22.07.2019, 16:53 | czytano: 3631

Kierowca białoruskiej ciężarówki oszukiwał na tachografie

Fot. Inspekcja Transportu Drogowego
Białorusin rejestrował aktywności na swojej karcie i syna. Pojazd skontrolowała w Chyżnem małopolska Inspekcja Transportu Drogowego. Wtedy oszustwo wyszło na jaw.
Ciężarówkę należącą do białoruskiego przewoźnika zatrzymano na odcinku krajowej „siódemki” w Chyżnem. Wykonywał on międzynarodowy transport rzeczy z Rosji do Słowacji.
W trakcie kontroli inspektorzy ujawnili, że kierowca jechał na dwóch kartach kierowcy - swojej i syna. Oszukując tachograf spowodował przekroczenia dopuszczalnych norm czasu pracy kierowcy. Mężczyzna przekroczył jazdę ciągłą o 7 godzin i 20 min (prowadził pojazd bez wymaganej przerwy przez 11 godzin i 50 minut).

Suma kar dla firmy transportowej za wykryte naruszenia czasu jazdy oraz odpoczynku wyniosła w sumie ponad 12 tysięcy złotych. Kierowcę ciężarówki ukarano mandatem w kwocie 2 tys. zł.

Okazało się, że w pojeździe nie działał układ oczyszczania spalin (SCR) Za wykryte usterki inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny. Auto trafiło na parking strzeżony do czasu wpłacenia kaucji na poczet przyszłej kary dla przewoźnika.

Źródło: ITD, oprac. r/
komentarze
Ktt23.07.2019, 11:08
A może by się itd wzięło za kontrolę KNT, KSU... Pod nosem jeżdżą wam na magnessach i wylacznikach a wy tego nie widzicie.
dowcipniś23.07.2019, 08:44
No to ich rodacy przywitali ładnie hahahahahaha
Nie Tir23.07.2019, 08:31
@Tir, nie pasi to nie czytaj, wiejski traktorzysto.
Tir22.07.2019, 21:17
Kogo to interesuje? Czy to był traktorzysta z jablonki czy woznica z chyznego? Nie,to był Białorusini co miał pecha. Prosimy o nie zasmiecanie tego portalu wiadomościami z podwórka Łukaszenki!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl