30.07.2019, 11:41 | czytano: 2266

Problem z pozwoleniem na budowę Posterunku Policji w Krościenku

Arch. Podhale24.pl
Budowa posterunku policji w Krościenku miała ruszyć jesienią, ale są problemy z uzyskaniem pozwolenia na budowę. Spór o to, kto jest winny tej sytuacji, wywiązał się na sesji Rady Powiatu Nowotarskiego.
- Dlaczego starostwo nie wydało pozytywnej opinii odnośnie rozpoczęcia budowy posterunku policji w Krościenku nad Dunajcem. Budowa miała się zacząć 1 września, a tu może przepaść dofinansowanie – zapytał radny Jan Komorek.
- To nie jest nasza wina, to jest brak uzgodnień na poziomie gminy - odparł starosta Krzysztof Faber. - Gdy gmina wydawała „wuzetkę”, powinna była skontaktować się z konserwatorem. A skontaktowała się po wydaniu decyzji, pisząc pismo, czy jest potrzebna opinia. A konserwator odpisał, że to wymaga uzgodnień, bo tam jest cmentarz żydowski, strefa „0”. My, próbując ratować sytuację, możemy wystąpić do konserwatora, ale to wymaga zaangażowania wójta, żeby poszedł. To gmina nie dopełniła pewnych rzeczy. To nie jest tak, że my nie chcemy wydać pozwolenia, tylko musimy mieć papiery.

- Panie starosto, ale na tym obszarze nie ma planu zagospodarowania, jest tylko studium, a studium nie wymaga opinii konserwatora – dziwił się radny Komorek.

- To po co gmina występowała? Jeżeli sama gmina ma wątpliwości, to jak my się mamy zachować? - pytał starosta Faber.

- Pani projektant, będąc tutaj, w starostwie, dowiedziała się od pracowników starostwa, że powinna być opinia konserwatora. Dlatego się z nim skontaktowała – wyjaśniał radny.

- Jeżeli wydawana jest decyzja i czegoś w niej brakuje, to dostaje się wezwanie do uzupełnienia. Dostała takie wezwanie? Ona się może teraz tłumaczyć, że ustnie, ale ustnie to nie ma. Jeżeli sama od siebie napisała do konserwatora w imieniu gminy, czy sama gmina nie wie wie czy jest opinia, to jak - stwierdzi włodarz powiatu.

Proste rozwiązanie zaproponował radny Stanisław Waksmundzki. - Jeśli jest tak, że opinia konserwatora nie jest wymagana, to wydajcie decyzję na budowę i po sprawie – stwierdził.
- W tej sytuacji nie możemy się inaczej zachować. My nie decydujemy, czy jest to potrzebne czy nie. To sama gmina się zapytała czy opinia jest potrzeba – upierał się starosta.

Dyskusja stanęła na niczym.

Przypomnijmy, komisariat policji w Krościenku zostanie przeniesiony do Szczawnicy. Budowa nowego budynku już trwa, a jej zakończenie planowane jest na listopad tego roku. W Krościenku powstanie w miejsce komisariatu - posterunek policji. 

r/
komentarze
maverick03.08.2019, 10:37
@ Mieszkaniec:
W dobie internetu spokojnie wystarczy urząd gminy czy miasta w miejscu zamieszkania, a jak już jakiejś sprawy z różnych powodów nie da się załatwić na miejscu, to każdy bez problemu może się udać do stolicy województwa, w naszym przypadku do Krakowa. To już dawno nie są czasy kiedy nie było rozwiniętej komunikacji i trudno było pokonać odległość 100 km. Powiaty są bardzo nieracjonalnym rozwiązaniem. A jak mącą i kręcą to widać na załączonym obrazku: nagle konserwator i cmentarz żydowski im przeszkadzają, no ale oni ratują sytuację - oni tak będą ratować w nieskończoność, i to jest chyba jedyna raison d'etre powiatów.
mieszkaniec30.07.2019, 17:00
Kolejny dowód na to, że starostwo to wytwór całkowicie niepotrzebny. Dodatkowa droga biurokratyczna, która jedynie opóźnia działania. Rozpędzić darmozjadów i wszystko będzie działało należycie.
Marian30.07.2019, 13:34
budowa komisariatu w Szczawnicy trwa????? została wstrzymana w kwietniu.No chyba że autor ma jakies swiezsze wiadomosci
maverick30.07.2019, 12:40
Najśmieszniejszym argumentem w całej tej sprawie jest straszenie że może przepaść dofinansowanie (oni mają plany planów w planach i zasady zasad w zasadach przyznawania środków, które na końcu i tak często łamią). Gdyby dziś zapadały decyzje o wyrzuceniu Policji w Krościenku z budynku banku, to już dzisiaj Bank Spółdzielczy wcale nie byłby taki pewny siebie, gdy co rusz słyszymy o zwolnieniach w sektorze bankowym, i prawdopodobnie dziś bank nie odważyłby się na ten krok. Dlatego jest jeszcze i takie rozwiązanie: złożyć podanie do banku o ponowne wydzierżawienie dotychczasowego lokum na posterunek tym razem. Wiele wskazuje na to że banki w najbliższej przyszłości będą się raczej zwijać a nie rozwijać, a każda kwota od państwa za dzierżawę nie będzie dla banku do pogardzenia. Krościenko właściwe jest tak małą miejscowością wciśniętą w trzy pasma górskie że praktycznie trudno jest znaleźć miejsce na okazały posterunek policji.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl