19.08.2019, 11:24 | czytano: 3542

Lewica ogłosiła kandydatów. "Jedynka" to przedstawiciel Wiosny

Fot. Materiał Jakuba Bocheńskiego
Poznaliśmy głównego kandydata Lewicy, który będzie ubiegał o mandat poselski w okręgu nowosądecko-podhalańskim w jesiennych wyborach do Sejmu.
Numerem 1 na liście Lewicy w naszym okręgu będzie Jakub Bocheński z Nowego Sącza. To kandydat partii Wiosna Roberta Biedronia. - Jestem młodym człowiekiem, który wierzy, że politykę można prowadzić konkretnie. Nie tylko mówić, ale przede wszystkim robić. Sam jestem ekonomistą, politykiem i działaczem społecznym. Ta kampania będzie o ludziach i dla ludzi, będziemy z nimi rozmawiać i ich słuchać. Robiłem to przez ostatnie miesiące i na bazie doświadczeń osób z naszego regionu, wspólnie z zespołem ekspertów, stworzyliśmy ,,Plan Bocheńskiego”, który zaprezentujemy w najbliższych tygodniach. Wkrótce zaprezentujemy całą listę Lewicy w naszym okręgu oraz sztab wyborczy, który zadba o to, aby nasza kampania była w pełni profesjonalna - mówi kandydat Wiosny.
Przypomnijmy, iż partie SLD, Wiosna i Razem startują wspólnie, pod szyldem Lewica, w jesiennych wyborach. W wyniku międzypartyjnych ustaleń, partia Razem otrzymała sześć pierwszych miejsc, SLD - 17, Wiosna - 18.

r/
komentarze
k27.08.2019, 10:31
Masz mój głos.
bolesław bul22.08.2019, 22:38
Czy to żona pana Biedronia ???
Pola20.08.2019, 15:54
Ale kino a już myślałam że wiosna coś tam coś tam ominie Podhale a tu prosze przyszła o zgrozo razem z tymi młodymi 70 plus z SLD czy Lewica czy coś tam cos tam dojcie spokój wy już byliście przecież macie pelne koryta czego chcecie za waszych rządów nam zwykłym obywatelom żyło się strasznie macie tupet diediuszki Fiodory oj macie
Marcin Robert20.08.2019, 13:00
@do Realista

"Co do Kościoła to każda następna władza, nawet pan Biedronk będzie łasił się do władz Kościelnych, choćby dlatego, że Kościół w Polsce jest drugim największym posiadaczem gruntów, a to daje wielką władzę (...)"

Pomijasz kwestię sprzeczności interesów (jak najbardziej przyziemnych). Wiele środowisk ma sprzeczne interesy z Kościołem katolickim.

"(...) nie wspominając o tłumach jakie przyciągają do siebie."

Tłumy pozorne. Polska się w szybkim tempie laicyzuje, co obecnie dostrzega chyba tylko lewica.

"Co do i lewicy to tu nie trzeba nic pisać. Wszyscy widzieli co się działo a dziś mamy tego efekty. Jedno trzeba przyznać że lewica wyciągnęła z biedy kilkadziesiąt osób, które nie mając nic dorobiły się dziesiątek a nawet setek mln PLN."

Na pewno nie dotyczy to partii Razem. (A tak przy okazji: PiS to neoliberałowie, a nie lewica. Program 500+ pod żadnym względem nie jest lewicowy).
do "Realista20.08.2019, 11:46
Jak spełni się to co napisałeś w komentarzu to sam sobie tu będziesz siedział z tą lewicą bo wszyscy uciekną.
Co do Kościoła to każda następna władza, nawet pan Biedronk będzie łasił się do władz Kościelnych, choćby dlatego, że Kościół w Polsce jest drugim największym posiadaczem gruntów, a to daje wielką władzę, nie wspominając o tłumach jakie przyciągają do siebie.
Co do "jasności" i "przejrzystości" lewicy to tu nie trzeba nic pisać. Wszyscy widzieli co się działo a dziś mamy tego efekty. Jedno trzeba przyznać że lewica wyciągnęła z biedy kilkadziesiąt osób, które nie mając nic dorobiły się dziesiątek a nawet setek mln PLN.
Realista20.08.2019, 07:20
Wojtek, to na PiS tez nie zagłosujesz bo weszli w koalicji i teraz tez pójdą w koalicji z Solidarną Polską Razem Gowina, Ziobry, Kępy i innych.

Jeśli lewica jest w stanie przywrócić państwu polskiemu świeckość, skończyć z politykami ciągle wycierającymi kolana, tańczącymi trzymając się za rączki w religijnej ekstazie, przekazującymi z budżetu państwa ponad 200 mln biznesmenowi z Torunia w zamian za głosy jego sekciarzy, jeśli lewica wyprowadzi religię ze szkół a w jej miejsce wprowadzi wyższy standard nauczania kluczowych przedmiotów, to ja głosuję na lewicę. Jeśli lewica będzie łączyć Polaków i zapewni demokrację a nie jak obecnie PiS autokrację, to mój głos mają. Jeśli lewica przywróci przejrzystość i praworządność działań władzy to jestem za. Niestety szczerze wątpię żeby udało się odsunąć rządzącego satrapę od władzy, bo nie po to jego partia zajęła i obsadziła swoimi wszystkie decyzyjne przyczółki, nie po to zmieniła ordynacje wyborczą i nie po to w jawny sposób kupuje głosy za świadczenia socjalne, a resztę głosów zdobywa praniem mózgów przez publiczne media. Cel jest jeden: władza.
Wojtek19.08.2019, 22:33
idą pod jednym szyldem bo w koalicji by nie weszli tak samo jak kukuz z psl to mi wystarczy żeby na nich nie głosować.
górol19.08.2019, 22:01
Tak uczciwie i rzetelnie, z ręką na sercu, nie ma na kogo głosować.To jest cała ironia losu, Polski i wyborców.
mm19.08.2019, 21:16
ekonomista lewicy,ale jaja ,znowu jakiś żart
Bond19.08.2019, 21:14
Wy wszyscy k***a słuchacie ale tylko do wyborów. A później macie wyborców głęboko w poważaniu. Żenada.
Marcin Robert19.08.2019, 20:57
@pol

Nie odróżniasz po prostu komunistycznej gospodarki centralnie zarządzanej od socjalizmu typu skandynawskiego. To bardzo ważne, żebyśmy nauczyli się wreszcie w Polsce odróżniać Danię od Związku Radzieckiego.

@skeptic

Odwrotnie: wszystkie rządy III RP sprzyjały klasie wyższej i wyższośredniej. Nawet obecny rząd PiS, który wprowadził jakąś nieudolną namiastkę typowych dla Europy Zachodniej transferów socjalnych w postaci 500+.
no cóż19.08.2019, 20:13
Kolejny "ekonomista"po Petru.... Dać ci "ekonomisto"przepis na zarobienie dużych pieniędzy? Tęczowy papier toaletowy -gwarantuje ci że każdy kto wprowadzi taki produkt, zarobi miliony.
pol19.08.2019, 19:10
...Marcin Robert...chyba nie wiesz co mówisz.Mieliśmy już takie rządy lewicy,jak były strajki grudniowe,gdzie ceny szły w górę a w sklepach był ocet,bo wszystko szło na wschód.Dbali o siebie i ''rząd się wyżywił''.Mieliśmy też czas,że stocznie,cukrownie,kopalnie ,PGR i fabryki były zamykane i sprzedawane a ludzie zwalniani.To było nie tak dawno.Jak myślisz,kiedy się Polakom polepszyło?Ja zagłosuję nawet na diabła,jak mi będzie coraz lepiej. a nie żeby było lepiej 460 posłom i 100 senatorom.Nie interesuje mnie ,kto to będzie,ogłupić się nie dam!
skeptic19.08.2019, 18:55
@ Marcin Robert:
Jeśli już używasz określenia 'klasa' to tzw. "Lewica" od początku III RP non stop bawiła się w odwrotność Janosika, czyli zabierała klasie średniej żeby dać klasie najniższej, najbiedniejszym, przez co zrównała klasę średnią z klasą najniższą i mamy dzisiaj strukturę 99 procent biednych posiadających trywialne sumy pieniędzy, przez co na coraz mniej ich stać, oraz 1 procent superbogatych, których stać na wszystko. Ta struktura to jest robota szeroko rozumianej Lewicy w Polsce, od SdPR, poprzez wszelkie unie pracy, SLD, Palikota i Biedronia. To są ludzie którzy głosowali za poniesieniem wieku emerytalnego i za masowym napływem uchodźców do Polski, gdy Polska tylu już Ukrańców przyjęła. Wiarygodność Lewicy wynosi zero i proszę nie kombinuj tu teraz z poprawą struktury społecznej, bo te eksperymenty z inżynierią społeczną źle się w XX wieku dla ludzkości skończyły. Nie tędy droga.
miejscowa19.08.2019, 18:43
wiosna jesienią no pasaran szkoda głosu
Płacz ciemnogrodzie!19.08.2019, 18:31
Będę głosował na lewicę??
Ignac19.08.2019, 16:22
Lepiej głosujcie na PIS to wam lepiej w głowach poprzewracaja.
ANTY_LEWAK19.08.2019, 14:40
Ale przecież właściwa lewica to PIS. Co te degeneraty się podpinają pod już panujących?

PIS póki co w całych dziejach 3-ciej RP, jest najbardziej socjalistyczny. Mało tego marzy mu się również 'nacjonalizacja' przemysłu, transportu etc. Czyli mamy powoli do czynienia z takimi 'komunistycznymi' zapędami rządzących.

Gdzie była ta lewica do tej pory? SLD kradło na potęgę i zapęłniało swoje kieszenie, nie wykazywali ani lewicowego nastawienia na sprawy ideologiczne ani społeczno-gospodarcze, ba nawet się przytulali z kościołem czyt. 'konkordat'.

Można powiedzieć że SLD było bliżej prawicy od PIS.

Tylko nie prawcie tutaj jakiś farmazonów Bogo-Ojczyźnianych, bo prawica to przede wszystkim - prawicowy-kapitalistyczny model gospodarki, ideologiczne zapatrywania mają mniejsze znaczenie.

Najgorsze jest to że ludziom tak wyprali mózgi że uwierzyli że obecnie rządzi prawica.

Tak czy owak, na dzień dzisiejszy tylko PIS przedstawia jakaś wartoś, tzw. lewica to banda degeneratów nadstawiająca sie 'tęczowym', Kukiz to zwykły karierowicz, PO - o tych partaczach to nawet szkoda pisać, wiekszych durniów nie widziano od lat,
a Korwin z Konfederacją też już pokazali jak ich 'osobiste' ambicje psują wszystko.

A zmiana 'warty' w PL, nastąpi pewno jak przyjdzie załamanie gospodarki, wynikające z globalnego kryzysu, który siłą rzeczy nadejdzie.
Marcin Robert19.08.2019, 14:38
"Pomoc biednym" to jest działalność charytatywna, która jako pomysł na rozwiązanie problemów społecznych typowa jest raczej dla prawicy. Natomiast lewica ma pomysł nie tyle na "pomoc biednym", ile raczej na poprawę struktury społecznej. Różnie to się przedstawia w różnych rodzajach lewicy. Znamy przecież z historii lewicę totalitarną w stylu bolszewickim i lewicę demokratyczną, bliską pod niejednym względem zachodnioeuropejskiej chadecji; podobnie jak znamy prawicę totalitarną w stylu Hitlera i Pinocheta oraz prawicę demokratyczną, której przykładem jest wspomniana chadecja. Otóż lewica demokratyczna pragnie dowartościować klasę niższą, aby nie była ona wyłącznie dostarczycielem taniej siły roboczej, lecz żeby tworzący ją ludzie mieli możliwość walki o swoje prawa (np. w ramach związków zawodowych) i żeby różne funkcje państwa nastawione były także na zaspokojenie ich potrzeb (oświatowych, zdrowotnych, komunikacyjnych itp.). Z tym wiąże się także dowartościowanie klasy średniej, zwiększenie jej liczebności oraz możliwości awansu międzyklasowego, np. z klasy niższej do średniej (warto przypomnieć, że do klasy średniej w Stanach Zjednoczonych sprzed półwiecza, kraju wysokich wówczas podatków, należeli także wykwalifikowani robotnicy). A to wszystko z pewnością sprzyja stabilności społecznej.

Otóż podstawą stabilnej demokracji jest sojusz klasy średniej z klasą niższą przeciwko klasie wyższej. Przejawia się to na przykład w zrozumieniu znaczenia, jakie ma progresja podatkowa dla możliwości finansowania infrastruktury (komunikacji publicznej, szkolnictwa itp.), z której może korzystać zarówno klasa średnia, jak i niższa. Tutaj się przyda trochę definicji, bo to nie jest tak, że klasa średnia to ludzie o średnich dochodach, a klasa niższa to ludzie o dochodach niskich. Chodzi tutaj raczej o miejsce w strukturze społecznej. Tak więc:

Klasa wyższa - ludzie, których stabilność życiowa wynika z posiadanego majątku.

Klasa średnia - ludzie, których stabilność życiowa wynika z wykonywanej pracy.

Klasa niższa - ludzie, u których brak stabilności życiowej jest skutkiem wykonywanej pracy. (Na ten brak stabilności życiowej składają się na przykład: brak oszczędności, utrudnienia w dostępie do lekarza, brak możliwości zdobycia dobrego wykształcenia itd., itp.).

Niestety, w Polsce ostatniego trzydziestolecia mieliśmy do czynienia z sojuszem rodzącej się klasy średniej z klasą wyższą. Wszystkim wydawało się, że zostaną Carringtonami albo przynajmniej Kulczykami i będą latać do Paryża własnymi odrzutowcami. Dlatego wrogo odnosili się do progresji podatkowej oraz inwestowania w infrastrukturę. I dlatego mamy to, co mamy.
skeptic19.08.2019, 13:07
Lewica tradycyjnie ma program dla tzw. "biednych". W kapitalistycznej gospodarce rynkowej jaką mamy, każdy ma prawo uznać się biednego w porównaniu z kimś innym, np. sąsiadem, itd., więc na pozór Lewica nie jest bez szans. Ale pójdźmy krok dalej: przypuśćmy że Lewica wygrała i rządzi, chce realizować program pomocy "biednym", otwiera międzynarodową kartę ONZ i czyta w niej że ubóstwo zaczyna się poniżej 2 dolarów dziennie, co na polskie wychodzi to około 6 zł razy trzydzieści dni, czyli 180 zł miesięcznie - kto dziś w Polsce podpada pod światową definicję ubóstwa i nie ma 180 zł na miesiąc? To program gospodarczy. A teraz program ideologiczny. Załóżmy że wyborca jest antyklerykalny i chciałby żeby Lewica poszła na udry z Kościołem (załóżmy, bo tak nie jest, Kościół ma zakorzenioną tradycję w Polsce). Jak pamiętamy Miller po wygranych wyborach w 2001 roku zanim został premierem jeździł od stacji do stacji na wywiady w których opowiadał jak to jako mały chłopiec służył do mszy, Jolanta Kwaśniewska zaraz po wprowadzeniu się do Pałacu prezydenckiego nagle zaczęła odczuwać potrzebę modlitwy w kapliczce prezydenckiej, a Joanna Senyszyn całymi latami co dwa tygodnie słała do Strasburga skargi na Kościół w Polsce, które jakoś nigdy nie docierały do adresata (sic!). Nawet w antyklerykalizmie wiarygodność Lewicy wynosi zero.
górol19.08.2019, 12:42
Z jego ideologią to może kandydować do dumy, a nie do sejmu rzeczypospolitej.
oli19.08.2019, 12:25
A taki ładny,europejski a drepce i podskakuje z Biedroniem.Na Podhalu nie ma takich,którym by się podobały takie ''elity'',aby ich poprzeć.Tu żyją ludzie z twardym kręgosłupem moralnym.
klio19.08.2019, 12:04
Facet,nie masz szans.Podhale nie przepada za Biedroniem i jego światopoglądem.Przenieść się do Wa-wy albo do Gdańska,tam takich potrzebują aby zadymy i ''msze święte'' robić.
Politykier19.08.2019, 11:43
Startują wspólnie bo oddzielnie to cieniasy a w razie czego to i tak się na wzajem pozagryzają.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl