14.10.2019, 17:20 | czytano: 4377

Stara willa rozebrana. Konserwator zdecyduje co dalej

Fot. Piotr Kuczaj
Zakończył się pierwszy etap zabezpieczenia zniszczonej w pożarze willi "Pod Aniołem" w Rabce-Zdroju. Ogień w zabytkowym, drewnianym budynku wybuchł we wrześniu 2018 roku, trawiąc dach, a woda zalała parter. Zdewastowanego budynku nie pozwolił rozebrać konserwator zabytków.
- Czekamy na przyjazd do Rabki-Zdroju komisji konserwatorskiej, która zdecyduje co dalej - mówi burmistrz Leszek Świder.
Prace odbywają się pod nadzorem konserwatora, który nie on pozwolił na to, by rozebrać cały budynek - jak chciały władze miasta - a w jego miejscu wybudować taki sam, ale nowy. Konserwator pozwolił zdemontować tylko te elementy budynku, które nie nadają się już do użytku. To, co zostało bezpowrotnie zniszczone, nakazał usunąć, a jego miejsce uzupełnić nowe. Tym sposobem budynek willi "Pod Aniołem", którego właścicielem jest miasto, ma zostać odbudowany. Urząd Miejski w Rabce-Zdroju już ogłosił przetarg na wykonanie dachu przed zimą.

r/
zobacz także
komentarze
klio15.10.2019, 11:13
Tyle jest innych ,ważniejszych potrzeb w Rabce,więc można sobie odpuścić narazie odbudowę.Pokryć tylko aby się nie niszczyła a jak będą funduszę,to wtedy robić.
won14.10.2019, 19:32
To nie żaden konserwator tylko dewastator zabytków, i jego komisja dewastatorska.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl