29.11.2019, 11:00 | czytano: 20465

Mieszkanka Łopusznej oszukana w internecie na 3000 złotych. Chciała kupić prezent wnukowi

Rozpoczął się świąteczny szał zakupów, a wraz z nim pojawiły się oszustwa internetowe. Nowotarska policja ma już pierwsze zgłoszenia od poszkodowanych, z Łopusznej i Nowego Targu.
Mieszkanka Łopusznej chciała sprawić prezent swojemu wnukowi. Postanowiła kupić zabawki oferowane do sprzedaży na jednym z portali społecznościowych. W trakcie korespondencji ze sprzedającą kobieta ustaliła, że za zakupy zapłaci przy odbiorze, ale warunkiem była zapłata za kuriera kwoty kilkunastu złotych. Po ustaleniu szczegółów transakcji, oszustka wysłała link, za pomocą którego należało dokonać zapłaty. Po kliknięciu w przesłany link poszkodowana została przekierowana na stronę kurierską, następnie wybrała swój bank, a po zalogowaniu ukazał się formularz zapłaty z wpisaną kwotą 17,90. Kupująca realizując zakupy otrzymała smsem kod autoryzacyjny, który wpisała i potwierdziła zakup. Chcąc sprawdzić na stronie banku, czy doszło do transakcji, nie mogła się zalogować, bo konto zostało zablokowane. Przelewu również nie udało się anulować, bo był to przelew ekspresowy. Okazało się, że w przesłanej wiadomości sms z kodem autoryzacyjnym widniała kwota 3 tys. złotych, a nie - jak na formularzu zapłaty - 17,90. - Niestety nie sprawdzając w całości wiadomości sms przesłanej z banku z kodem autoryzacyjnym, kobieta straciła 3 tys. złotych. Kontakt ze sprzedającą się urwał, a jej konto i oferta sprzedaży zabawek zostało usunięte - relacjonuje mł. asp. Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Kolejny przypadek miał miejsce w Nowym Targu. Jeden z mieszkańców miasta na portalu aukcyjnym kupił gry komputerowe, za które zapłacił wpłacając pieniądze na wskazane przez sprzedającego konto bankowe. Dla uśpienia czujności kupującego oszust wysłał nawet potwierdzenie wysłania paczki i numer przesyłki. Kupionych gier mężczyzna jednak nie otrzymał, a sprzedający nie odbiera telefonu i nie odpisuje na korespondencję.

Policja podpowiada:

- O tym, że pośpiech w robieniu zakupów nie zawsze popłaca przekonał się mężczyzna, który chciał kupić samochód oferowany do sprzedaży w Internecie po okazyjnej cenie. Po skontaktowaniu się ze sprzedającym ustalił, że warunkiem rezerwacji pojazdu jest wpłacenie zaliczki w kwocie 800 złotych. Po negocjacjach ustalili, że mężczyzna ostatecznie przeleje na konto bankowe 500 złotych. Z uwagi na to, że sprzedający przebywał w tamtej chwili za granicą samochód dostarczyć miał za dwa dni. Po wpłaceniu gotówki i przeglądając Internet, mężczyzna znalazł drugą ofertę sprzedaży tego samego samochodu, ale za wyższą sumę. Niestety poszkodowany nie mógł wyjaśnić tej sytuacji i skontaktować się ze sprzedającym, który już nie odbierał telefonu.

Kupując w sieci należy zachować szczególną ostrożność i kierować się rozsądkiem. Należy stosować zasadę ograniczonego zaufania do sprzedających i dokładnie sprawdzać, czy numer rachunku bankowego i kwota w smsach z kodami autoryzacyjnymi zgadzają się z tymi zawartymi w realizowanej płatności.
Internetowi oszuści wykorzystują najczęściej nieuwagę, pośpiech, chęć posiadania przez kupującego zamówionej rzeczy, jak najszybciej i jak najtaniej.

Najlepiej płacić za zamówiony towar przy odbiorze wcześniej sprawdzając przesyłkę. Należy uważać na tzw. super okazje. Jeżeli cena towaru jest dużo niższa od ceny na innych aukcjach, czy w sklepach może sugerować ryzyko oszustwa. Nie należy również kupować „poza aukcją” bez pośrednictwa serwisu. Oszuści telefonicznie proponują kupującemu niższą cenę i szybszą wysyłkę, a sami unikają opłat pobieranych przez serwis aukcyjny po sprzedaży produktu, którego tak naprawdę nigdy nie wysyłają.

Źródło: KPP Nowy Targ, oprac. r/
zobacz także
komentarze
Shandee01.12.2019, 04:10
Banki nie są ubezpieczone na wypadek głupoty klientów. Jeśli transakcja przebiegła poprawnie to czemu niby bank ma oddawać pieniądze skoro sam ich nie zarobił?
Anonim01.12.2019, 00:01
Ciekawa jestem czy bank zwrócił tej Pani co jej ukradli z konta pieniądze. Mimo ze potwierdzila kod autoryzacyjny bank powinien jej zwrócić pieniądze to była kradzież a banki są ubezpieczone na tego typu oszustwa.
Gwido30.11.2019, 07:33
nowotarski ? rozumiem, że miałeś okazję skorzystać z Programu Ochrony Kupujących I się zawiodłeś... Cóż... ja akurat skorzystałem i odzyskałem pieniądze. Wszystko wzorowo... Policja, Portal aukcyjny... i nie była to wcale jakaś duża kwota - niecałe 160zl. Jedynym minusem to wszystkie procedury, które łącznie, wraz z poszukiwaniem przez policję oszusta trwały około pół roku. Więc zaznaczam - warto. Jedynym warunkiem jest to, żeby policja podjęła się sprawy bo tylko wtedy portal aukcyjny uruchomi procedury.
Wiesia29.11.2019, 22:10
Do anka. Ja mam trójfazowy. Gniazdko trzeba mieć na siłę (400V) + uziemienie.
LudzikUSA29.11.2019, 20:51
anka szkoda ze nie wiedzialem ze potrzebujesz wibrator pewnie bym cos zaradzil
tygrysek29.11.2019, 16:06
@anka-dzwoń,602........, jestem szczęśliwym posiadaczem podobnego cuda " xxl super moc czarny" ,chętnie udostępnię.
achtung29.11.2019, 15:50
Naiwnych nadal nie brakuje
ANTI HOSTYLITY29.11.2019, 14:20
Wnuk pewnie po 30 tce i len bez pracy.
lb29.11.2019, 13:36
policja podpowiada. fajno, dobrze uswiadamiac ludzi. ale ja sie pytam - czy my musimy podpowiadac prokuraturze, ze takimi rzeczami maja sie wlasnie oni zajmowac? czy to jest tak wyrachowane przestepstwo zeby nie dalo sie namierzyc sprawcow i ich oskarzyc, przy okazji odzyskujac skradzione pieniadze? :)
Stary pryk29.11.2019, 13:24
i dla tego nie mam konta internetowego tylko kupuję za gotówkę w sklepie.
nowotarski29.11.2019, 13:06
Nie wierzcie w program ochrony kupujących alleg..... To kpina ten program chroni nieuczciwych sprzedających (bo przecież allegro już zarobiło prowizję).
Ostrzegam ten program to kpina. I nic wam nie pomogą a policja w ogóle nie chce się w to nagazować (mała szkodliwość itp).
anka29.11.2019, 11:56
mnie też oszukali w internetach , kupiłam wibrator xxl super moc czarny a przyszedł różowy .
Zobacz pełną wersję podhale24.pl