17.01.2020, 18:00 | czytano: 3763

Gmina Poronin rozpoczyna duży projekt edukacyjny

Arch. Podhale24.pl
1,6 miliona złotych przyznano gminie Poronin na realizację dużego programu edukacyjnego pn. „Wiem i potrafię”. W zajęciach ma wziąć udział kilkuset uczniów i kilkudziesięciu nauczycieli, a projekt ma trwać dwa lata.
Wójt Anita Żegleń (na zdjęciu) tłumaczyła na ostatniej sesji Rady Gminy Poronin, że na terenie gminy powstaną dwa tzw. laboratoria wiedzy i doświadczeń. Będą to nowoczesne sale, pracownie międzyszkolne, w których będą prowadzona zajęcia matematyczno-przyrodnicze dla uczniów klas od I do VIII. W nowoczesny sposób, oparty na doświadczeniach i eksperymentach, uczniowie będą się w nich uczyć wiedzy z różnych dziedzin. Laboratoria znajdą się w dwóch największych szkołach w gminie – w Zębie i Poroninie. Łącznie zaplanowano 560 godzin zajęć, odbędą się zajęcia z kodowania, zajęcia dla uczniów ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Uczniowie będą dowożeni na zajęcia. Zaplanowane są również szkolenia dla nauczycieli np. programowania i robotyki. Pracownie zostaną odpowiednio wyposażone i przystosowane do potrzeb laboratorium. Każda szkoła dostanie po kilkanaście laptopów, tablice interaktywne, sprzęt do robotyki, programy komputerowe, nowoczesne pomoce dydaktyczne. Łącznie zaplanowano na to 1,6 mln zł. - Nie ukrywam, że jestem bardzo dumna z tego, że udało się ten projekt paniom napisać - mówiła na ostatniej sesji, dziękując jego autorom i osobom, które pomogły go przygotować.
r/
zobacz także
komentarze
Andrzej18.01.2020, 08:18
My też są dumni że obiecała pani zeglen trasy pod kuligi ze współpraca z TPN a tu nic była to obietnica przed wyborcza a po wyborach wiadomo
to było przerabiane w jst17.01.2020, 21:40
po pół roku uczniowie nie bedą chodzić
nauczyciele bedą zmęczeni i pójdą na L4
baciok@17.01.2020, 18:17
Podchodzę sceptycznie do tych wszystkich róźnego rodzaju projektów.
Inwestowanie w oświate powinno być systematyczne
Mówię jak jest17.01.2020, 18:11
Brawo Pani Wójt ! To jest właśnie dobra zmiana, poprzednicy za bardzo przyrośli do stołków i zamiast pracowac dla dobra mieszkańców utrzymywali tylko bezużyteczne stanowiska (np. wicewójta z niewzruszalnym Buńdą) czy dobierali sobie doradców do... nic nie robienia (np. doradca wójta Stocha A.Gąsienica - Makowski)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl