07.02.2020, 17:00 | czytano: 27007

Nowe fakty ws. głośnego wypadku na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Niedoświadczony maszynista, który mógł skrócić drogę hamowania pociągu

Chwilę przed wypadkiem / Źródło: Raport PKBWK
Opublikowany raport Państwowej Komisji Badań Wypadków Kolejowych ujawnił szereg przyczyn, które doprowadziły do śmiertelnego wypadku 18-letniej kandydatki na prawo jazdy na przejeździe kolejowym w Szaflarach w sierpniu 2018 roku.
Wypadek miał miejsce 23 sierpnia o godz. 11:17 na przejeździe kolejowo-drogowym kategorii „D” w Szaflarach. Samochód egzaminacyjny, w którym jechał egzaminator i 18-letnia kursantka, zatrzymał się na torach kolejowych. Po upływie kilkunastu sekund z samochodu wysiadł egzaminator i pośpiesznie oddalił się z torowiska w kierunku ulicy Kolorowej. Zaczął machać w kierunku pociągu, żeby się zatrzymał. Samochód egzaminacyjny ruszył jeszcze do przodu pokonując odległość około 0,5 metra, po czym uderzył w niego pociąg relacji Chabówka - Zakopane. Pociąg uderzył w auto od strony pasażera, wbił się głęboko w nadwozie i pchał samochód jeszcze ponad 100 metrów, zanim się zatrzymał. 18-letnia kursantka zmarła w szpitalu w wyniku ciężkich obrażeń ciała.
Kierujący pociągiem dostrzegł samochód na torach z odległości ok. 300 metrów. Dał dwukrotnie trzysekundowy sygnał ostrzegawczy. 180 metrów przed przejazdem wdrożył nagłe hamowanie pociągu używając hamulca elektropneumatycznego „zadajnikiem jazdy i hamowania”. Pociąg uderzył w samochód z prędkością 56,4 km/h. Przedni sprzęg pojazdu kolejowego wbił się do wnętrza samochodu uderzając osobę kierującą w głowę.

Obok Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu, przyczyny wypadku wyjaśniała także czteroosobowa kolejowa komisja śledcza. Z opublikowanego przez nią raportu wynika, że przyczyn wypadku było kilka. Bezpośrednią – wjechanie samochodu egzaminacyjnego na tory kolejowe. Przyczyny pierwotne to niezachowanie szczególnej ostrożności przez 18-latkę zdającą egzamin oraz przez egzaminatora podczas dojazdu do przejazdu kolejowego i kontynuowanie jazdy mimo zbliżającego się pociągu. Kierująca autem nie zatrzymała samochodu, a egzaminator dopuścił do tego, by minęła znak STOP i jechała dalej, mimo iż słychać było nadjeżdżający pociąg. Według śledczych, egzaminator nie pomógł odpiąć pasów kursantce i nie nakazał jej wysiąść z samochodu.

Ale raport wskazał też jeszcze na inną przyczynę - pośrednią - wypadku na przejeździe kolejowym. Jak ustalili śledczy, pociągiem kierował kandydat na maszynistę, który nie użył podczas hamowania "hamulca bezpieczeństwa maszynisty". To wydłużyło drogę hamowania pociągu. Komisja stwierdziła, że "reakcja prowadzącego pociąg kandydata na maszynistę w momencie zauważenia przeszkody nie była jednoznacznie prawidłowa, wprawdzie wdrożył on nagłe hamowanie zadajnikiem jazdy/hamowania w momencie zbliżania się do przeszkody jednakże w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa jaka miała miejsce w omawianym przypadku powinien wdrożyć hamowanie zadajnikiem hamulca pneumatycznego lub mógł użyć hamulca bezpieczeństwa maszynisty (tzw. „grzybka”)". Nie zrobił tego też opiekun kandydata na maszynistę. Na nagraniach z kabiny maszynisty, chwilę przed i zaraz po wypadku, słychać słowa. „ch... głupi stanął na torach” (chwilę przed) oraz „czemu ta dziewczyna nie wysiadła; spanikowała chyba” (chwilę po).

Śledczy w swoim raporcie wskazali też m.in. na nieprawidłowe oznakowanie w ciągu ulicy Kolorowej i stres u 18-latki, spowodowany tym, że zdawała egzamin po raz czwarty oraz uwagami egzaminatora na temat błędów w jeździe. Egzamin na placu manewrowym zaczął się o godz. 10.34. Z nagrań rejestratora znajdującego się w pojeździe są wyraźnie słyszalne głębokie oddechy 18-latki, która każde zaliczenie kolejnego manewru kończyła westchnieniem ulgi „aaaa…". W raporcie czytamy też, że w trakcie egzaminu 18-latka mówiła „ale jestem zestresowana” i „bardzo mi serce bije”, na co egzaminator odpowiedział: „to znaczy, że Pani żyje”.

Arch. Podhale24.pl
Przypomnijmy, iż w styczniu tego roku Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy decyzję Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, który nakazał uzupełnić dowody w śledztwie w sprawie tragicznego wypadku na przejeździe kolejowym w Szaflarach. Oznacza to, że proces w tej sprawie jeszcze się nie rozpocznie.

Akt oskarżenia przeciwko 62-letniemu egzaminatorowi wpłynął do sądu we wrześniu ub. r. Mężczyzna został oskarżony o nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym oraz nieudzielenie pomocy kursantce.

r/
zobacz także
komentarze
Sebastian14.02.2020, 22:34
Czy technologia 21 wieku nie pozwala na zamontowanie na nosie lokomotywy duzej poduchy powietrznej, która po odpaleniu ręcznym przez maszyniste mogła by znacząco zminimalizować skutki takich ''przewidywalnych z wyprzedzeniem'' uderzeń ? Proszę o konstruktywną odpowiedź kogoś znającego dokładnie temat. Czy konstrukcja lokomotywy nie pozwala na taki zabieg ? Czy koszty przewyższają wartość życia delikwenta ? Uważam że Ta dziewczyna jak i wiele osób mogło by dziś wciąz żyć .
LudzikUSA09.02.2020, 18:40
jeszce jedno pytanie cisnie mi sie na usta a kto pokryje koszty za zniszczony samochod, to jasne ze egzaminator to on odpowiada za sprzet i osobe egzaminowana. Wlasciciel tego auto powinien domagac sie zwrotu kosztow naprawy albo nowego auta , a od kogo a no od egzaminatora
ja09.02.2020, 13:33
przecież wypowiadał się świadek bezpośrednio po wypadku,jak zachowywał się EGZAMINATOR stał i gadał przez telefon ,a świadek próbował ratować dziewczynę tamować krew i świadek zadał pytanie egzamonatorowi czemu jej nie wyciągnołęś z auta tylko sam uciekłeś to odpowiedział mu Co ja miałem zginąć
witek09.02.2020, 13:16
Zaraz sie okaże że wszystkiemu winny był maszynista bo przecież to on rozwalił pojazd .... ?!? Czego oni szukają, gdzie i po co , za osobe zdającą egzamin odpowiada egzaminator i koniec kropka (po to robi uprawnienia, jak również po to jedzie z osobą zdającą by zadbać o bezpieczeństwo jej i innych uczestników ruchu) Skoro tak ich interesują jakieś pośrednie przyczyny wypadku to niech zbadają element który uderzył w głowe dziewczyne i sprawdzą czy budowa pociągu jest "bezpieczna" skoro sprzęg pojazdu kolejowego tak wbija sie w samochód to moze pora pomyśleć o tym by jakoś zabezpieczać tak niebezpieczne " odstające" elementy ?!?
psycholog09.02.2020, 10:58
Jedni wrzucają podopiecznego do wody, inni pod pociąg. Jak się uratujesz , to będziesz żył..
psycholog09.02.2020, 10:31
Po odpowiedzi pana egzaminatora na stres kursantki wynika całkowity brak empatii, a może nawet satysfakcja z dołożenia dodatkowego stresu poprzez "przejazd przed zbliżającym się pociągiem". Ewidentny brak "ludzkich"kompetencji.
...09.02.2020, 03:45
Do PiterQ. - Rodzina tragicznie zmarłej na pewno to przeczytała. Ludzie nie piszcie takich komentarzy bo to boli.
Tymoteusz09.02.2020, 03:26
PiterQ Czytałem twoje widzi mi się i się z tobą nie zgadzam. Ewidentna wina egzaminatora. To tak jakby w szkole na lekcji WF ktoś skręcił kark! To co sprzątaczka będzie winna? Czy wuefista który nie sprawdził jak wygląda podłoga przed zajęciami?
PiterQ09.02.2020, 00:02
@Pieter gdyby to było moje dziecko, to bym nawet zmienił orientację seksualną. Ale póki mam obiektywny ogląd, uważam że na ten wypadek przyczynił się szereg niefortunnych okoliczności i sąd ma obowiązek równie obiektywnie ocenić kto zawinił. A wina tutaj nie jest jednoznaczna. Granie na uczuciach jest tu nie na miejscu, bo oczywiste jest, a akurat jestem ojcem, ze w odwecie zamordowałbym egzaminatora i maszynistę. Satysfakcjonuje Cię to? Jeśli nie, to weź lekcje ortografii.
jasiek08.02.2020, 17:52
To jest jakaś paranoja będą sądzić maszynistę? Ziobro do dymisji natychmiast!! W głowie się nie mieści ,za chwilę i konduktor będzie winny!!
Sprawiedliwość08.02.2020, 16:26
Dziś właśnie był zjazd Gazety Polskiej w Warszawie w obronie ustawy o sądach. Właśnie po to aby takie sprawy były sądzone sprawiedliwie a nie przez układy.
Andrzej08.02.2020, 15:36
Mógł zacząć hamować wcześniej? To od kiedy samochód ma pierwszeństwo przed pociągiem? Żałosne tłumaczenie. W sądach nie ma sprawiedliwości i bo są układy i łapownictwo. Cejrowski ma rację Wszystkich won!
wtf08.02.2020, 15:27
Mis....ty tak z rozpędu w tą ścianę walnąłeś?
LudzikUSA08.02.2020, 15:07
dobitnie wynika z tego artykulu ze tylko i wylacznie winni adept na maszyniste Jego opiekun i kursantka ktora nie zatrzymala aie na STOP. pan egzaminator w tym wypadku jest krystalicznie czysty niczemu nie winny nalezy mu oddac uprawnienia egzaminatora skoro jest nie winny.Wedlug mnie i zdrowemu rozsadkowi egzaminator jest w pelni /100 %/ i powinien wrecz musi za ta nie potrzebna smierc odpowiedziec i poniesc solidna kare bezwglednego wiezienia
Józef08.02.2020, 14:34
Z tekstu wynika, że:
- winna była dziewczyna, bo była zestresowana jak każdy na egzaminie, a nawet ośmieliła się powiedzieć aaaa
- winny był maszynista bo nie siedzi na zasiłku, tylko ruszył tyłek do roboty i chce wykonywać sensowną pracę
- niewinny jest łobuz, który nie udzielił pomocy a wcześniej POZWOLIŁ wjechać na tory kursantce, bo machnął ręką w stronę pociągu, mniej więcej tak jak machają dzieci z koloni albo przypadkowe osoby do samolotu czy pociągu
Dla P.ika kocioł w piekle już szykowany.
LudzikUSA08.02.2020, 14:09
zdaniem madrych pseldoprawnikow nalezy postawic w stan oskarzonych za smierc dziewczyny w pirwszym rzedzie rodzicow ze zezwolili Jej robic prawojazdy potem maszyniste pociagu ktory w pore nie zdolal zatrzymac pociag i wszystkich innych tylko ten najbardziej winny nie powinien w zaden sposob odpowiadacx za zaistniala sytuacje brawo prokurator brawo sad jestescie the best
Dana08.02.2020, 12:35
Ktoś sobie chyba jaja robi,pociąg miał hamować,dobre,hit sezonu
obserwator08.02.2020, 12:14
Dalej nie wiem.kto zatrzymał auto ??? Ten jest winny. Egzaminator ma tylko hamulec nie ma pedalu sprzęgła i tzw gazu.
Nati08.02.2020, 10:04
Jak można pozwolić temu egzaminatorowi chodzić na wolności ? Miał czas aby pomóc tej biednej dziewczynie. To jest ewidentnie nieudzielenie pierwszej pomocy! Coś strasznego i koszmar jakich mało...ta dziewczyna umarła w taki sposób...To wszystko to cyrk! Jak można faceta na wolności trzymać, kiedy ani nie pomógł ani nie zareagował...straszne!
koza08.02.2020, 09:35
Upublicznione są nagrania na 20 minut przed wypadkiem?? Które nic do sprawy nie wnoszą oprócz informacji ze kursantka podchodzi do egzaminu 4 raz i jest zestresowana/ jak każdy zdający egzamin/ Dlaczego nie upubliczniono nagrań na 3 minuty przed zderzeniem które są dla sprawy kluczowe? Co wtedy mówił egzaminator i jak zachowywała się kursantka? Co najmniej dziwne.
Sojka08.02.2020, 09:28
Do komentarza pod nazwą tak się zastanawiam wszystko dobrze tylko nie rozumiem ostatniego zdania na kasę do sklepu dlaczego takie porównanie na kasie nie zawsze siedzą mniej rozgarnieci większość ma nawet magistra w papierach.
Pani M08.02.2020, 09:26
Do ADOBE: lepiej zdawać kilka razy niż raz za łapówki i potem jeździć po drodze ????
Kaśnia08.02.2020, 09:16
Wcale się nie zdziwię jak to maszyniści będą winnymi.
Leszek08.02.2020, 08:43
Według wymogów ustawy egzaminator nie powinien jechać na przejazd kolejowy, ustawa reguluje wykonanie zadania . Odlegości przejazdu od ośrodka egzaminowania podane w ustawie. Błąd egzaminatora prywatna decyzja .
Wojtek08.02.2020, 07:42
Szybko nadal rekonstruować sadownictwo !!!
fred08.02.2020, 07:34
Ja tylko tyle napisze egzaminator winny jest smierci tej dziewczyny.I tu wystarczył jeden sąd WINNY
Mis08.02.2020, 07:12
Tak działa pis
Zuzek08.02.2020, 03:08
Ten pan ma bardzo duże znajomości jeszcze z odległych czasów. Jak tego nie nagłośnicie to będzie wolny.
Pieter08.02.2020, 03:04
PiterQ a jakby to było twoje dziecko to nawet zmienił byś opcję polityczną.
Sprawiedliwość08.02.2020, 03:01
Uciekł jak tchórz a był odpowiedzialny za kursantkę. Teraz próbują go oczyścić. Tak działa KASTA.
12308.02.2020, 00:49
Wybielanie egzaminatora czas zacząć.... Kasta działa...
tomas08.02.2020, 00:33
Popieram maciek o w 100 % i zrozumiałem aluzję, pozdrawiam, jakim prawem ten egzaminator jeszcze chodzi sobie na wolności, nie wiem, ludzie w jakim chorym kraju my żyjemy. ,, prawym i sprawiedliwym ,,
Franek Teleranek07.02.2020, 23:50
Pisałem o tym zaraz po wypadku, ten "egzaminator" nigdy nie pójdzie ... do tej sprawy.. Macie swój kraj sprawiedliwości i prawa, walkę z sędziowską kastą itd gdzie winny chodzi na wolności a pozamykane i pomawiane są niewinne osoby.
Adobe07.02.2020, 23:25
Po trzecim niezdanym razie zastanowiłbym się czy na pewno nadaje się na kierowcę i czy poradzę sobie w każdych warunkach. Nawet stresu. Tyle w temacie.
ANTY_LEWAK07.02.2020, 23:18
Ważne też pytanie.
Dlaczego pociągi jezdzą z 'wystającym' "przednim sprzęgiem" w momencie kiedy nie jest on niezbędny?
Ten sprzęg roztrzaskał dziewczynie głowe, gdyby nie on być może była by mocno połamana ale by z tego wyszła, bo ewidentnie widać na zdjęciach z wypadku że własnie ten sprzęg jest wbity we wnętrze pojazu.
lo2907.02.2020, 23:00
wspolczuje ogromnie rodzinie zmarlej dziewczyny...niech ten koszmar kiedys wam sie skonczy...sprawiedliwosc niech nastapi...
....a wy wszyscy ludzie pomodlcie sie za zmarla...Boze miej ja w swojej opiece...Amen..
szakal07.02.2020, 22:59
Proste że dziewczyna winna, nie zatrzymała się przed torami, do tego nie wysiadła z samochodu, więc po co drążyć już tyle ten temat.
Tak się zastanawiam07.02.2020, 22:40
Najlepsze to to, że w wielu zawodach jako funkcjonariusz publiczny ma ochronę, a kto chroni przed takimi jak on? Dlaczego nie mają robionych testów psychologicznych? jak przejrzystość to w dwie strony! a nie, co zgłosi! w wielu przypadkach są to osoby o skłonnościach psychopatycznych. Normalny człowiek zachował by się 100% odwrotnie, ale on wie jaki jest i że nikt go nie zatrudni, więc do stracenia miał dużo- wygodną pracę, która mu dawała pewną formę? władzy?, dziecko nie jego- empatii brak, więc reakcja adekwatna. A tak to zaryzykował,ona wiedziała że ponosi odpowiedzialność, próbowała ruszać, on liczył, że jak się uda to się sprawę zamiecie, Jak nie, to i tak i tak straciłby pracę- gdyby kazał jej zostawić auto i uciekać- za spowodowanie sytuacji. Ona dopiero zdawała, nie wiadomo czy miałaby kiedykolwiek dokument- on uprawnienia miał i to on odpowiada za jej śmierć, nieudzielenie pomocy, narażenie swoim świadomym, celowym postępowaniem jej na śmierć. Gdyby jechał doświadczony maszynista, ale ona wjechała ciut wcześniej - rezultat byłby ten sam. Choć widać, jaki kolejny ?przewidywalny? uczył się na maszynistę. Ręce opadają. Czemu nie robi? testy! W takich zawodach również- w końcu bierze odpowiedzialność za innych- nie zda- to na kasę do sklepu.
Wojtek07.02.2020, 19:42
Wina tylko egzaminatora jak mógł do puścić wjechania auta na tory nie widząc znaku STOP I nie zatrzymać samochodu
Kolejorz07.02.2020, 19:39
Taaaaa...........bo szyny były złe,a podwozie też było złe.Tylko egzaminator był dobry.
Orawiok.07.02.2020, 19:38
Za chwile winna będzie dziewczyna - kursantka bo też zachciało jej się prawa jazdy .
Kapka07.02.2020, 19:27
Najciężej jest rodzinie tej dziewczyny, ciągle o tym się rozpisują, a ona ciągle o tym czyta.Niech ta sprawa się już zakończy ze sprawiedliwym wyrokiem.
Abc07.02.2020, 19:00
Aha czyli teraz to wina maszynisty....
Maciek07.02.2020, 19:00
NAPEWNO pociąg nie dostosował prędkości do warunków jazdy i był tak mały ze go widać niebyło . A może pojawił się z nikąd !! DRAMAT .
STAŚ07.02.2020, 18:54
Bardzo to, zagmatwane ?!!
hist07.02.2020, 18:53
A teraz polecam lekturę komentarzy które wyśmiewały moje uwagi o braku tematu analizy hamowania małego jak tramwaj składu pociągu na prostym odcinku prawie 900 m długości. Zamiast trąbienia powinien hamować już po wyjściu z łuku stacji.
PODHALAN9307.02.2020, 18:50
no i co ze maszynista byl mniej doswiadczony.... mieszaja coraz bardziej fakty zeby biednego egzaminatora uniewinnic czy co? ja pamietam ze tamtego dnia latały ptaki i niebo bylo niebieskie... co to ma do czego?
Matka07.02.2020, 18:49
Moim zdaniem wina jest ewidentnie egzaminatora! Słyszał pociąg, nie zatrzymał samochodu za Stopem a przed torami, choć powinien. Niestety w tej sytuacji egzaminator ma pełną odpowiedzialność za zdającego. Grzybki nie grzybki, równie dobrze mógł jechać rozpędzony pośpieszny. Przed torami należy stanąć i tego egzaminator nie dopilnował, mimo że słyszał, że pociąg nadjeżdża.
PiterQ07.02.2020, 18:31
Czasem jest tak, że na tragedię składa się długi szereg niekorzystnych okoliczności. Nie mam wiedzy aby osądzać, ale myślę że tu nie ma jednego winnego, tylko po prostu nieszczęście.
Radek07.02.2020, 18:29
Ja od początku wiedziałem ze pociąg można było zatrzymać z tak dużej odległości /.../ .Mogli użyć tego Grzybka .
czerwony07.02.2020, 18:12
utrwalaczowi władzy ludowej włos z głowy nie spadnie
kasta sedziowska07.02.2020, 18:09
Kasta i tak go "sprawiedliwie" osądzi . Oni dzisiaj dają sprawiedliwe wyroki wobec "swoich" , a reszta to w ich oczach pisiory .
Fbb107.02.2020, 18:08
Z opowieści byłego maszynisty IC (pociągi pospieszne) : gdyby maszyniści chcieli stosować się do wszystkich procedur to non stop byłyby pociągi pospóźniane wskutek różnych zawalidróg, które w ostatniej chwili potrafiły przejazd opuszczać. W przypadku zaistniałych wypadków, szczególnie kolejowych, wszystko badają gruntownie. Z drugiej strony w polskich sprawach sądowych są specjaliści od rozmydlania ewidentnych win. Nie chciałbym być w skórze tego egzaminatora, jednak chłop zawalił i powinien ponieść konsekwencje swojego czynu. W postępowaniu innym ewentualnie powinni szukać pozostałych zaniechań.
Sprawiedliwości!!07.02.2020, 18:06
@Ja . /.../ Pierwsze odrzucono wniosek ze jest to katastrofa w ruchu lądowym (kpina) ile było podobnych spraw i przeszło to a tutaj się nie da? Rodzina zmarłej powinna prosić Ziobrę o pomoc bo inaczej ZABÓJCA dostanie zawiasy i tyle jego kary.
P.07.02.2020, 18:01
Wszyscy popełnili błędy, ale winnych śmierci oczywiście nie będzie.
qwerty07.02.2020, 17:58
Egzaminatorzy tak jak nadzwyczajna Kasta tj . sędziowie i nauczyciele by byli normalnymi ludźmi ,
Brak słów07.02.2020, 17:56
Śmiech na sali. Gość nie zrobił NIC żeby pomóc dziewczynie wysiąść z auta, nie odpiął jej pasa, nie kazał uciekać, a miał czas żeby jej spokojnie nawet drzwi otworzyć. I najlepsze, nie poczuwa się do żadnej winy! Od dwóch lat dowodów za mało, opinii ekspertów za mało, informacje niepełne. A teraz jeszcze się okazuje, że wszystkiemu jest winny maszynista! Pasażerów pociągu jeszcze pozamykajcie, bo też tam byli. Tylko biedny egzaminator niczego źle nie zrobił. Cyrk na kółkach.
Szary07.02.2020, 17:39
zaraz wine poniosą tory i pogoda ...Co to ma być winni dookoła ale nie morderca..
kursant07.02.2020, 17:26
za dużo stresu , a egzaminatorzy powinni troszeczke być bardziej normalni a nie uważający sie za wielkiego pana bo nie trzeba być alfą i omegą aby zostać egzaminatorem , trzeba być przede wszystkim normalnym
ja07.02.2020, 17:22
dobra papuga i nic mu nie zrobią
maciek o,07.02.2020, 17:08
...co ja o tym wszystkim myślę to ja może nie napiszę bo Moderator i tak by tego nie "puścił" ......ale do Gorlic chyba mam prawo się przejechać ........mam Panie Moderatorze ??
Zobacz pełną wersję podhale24.pl