24.02.2020, 09:19 | czytano: 11817

Huraganowa noc na Podhalu. I ewenement - lutowa burza

Fot. OSP Bukowina Tatrzańska / Facebook
Noc była wietrzna, ale w miarę spokojna. Wiatr był szczególnie silny w wyżej położonych rejonach Podhala m.in. Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie huczał całą noc, a jego prędkość osiągała sto kilkadziesiąt kilometrów na godzinę. Huraganowym podmuchom towarzyszyła nocna burza z ulewą, nad ranem przyszła śnieżyca.
Na szczęście, obyło się bez dużych zniszczeń. Strażacy wyjeżdżali najczęściej do powalonych drzew. Był to kilka zalanych piwnic i uszkodzonych dachów. Większych uszkodzeń czy zniszczeń nie ma. Zniknęło za to kilkadziesiąt centymetrów śniegu. Około godz. 23 przez Podhale przeszła burza, co jest ewenementem o tej porze roku.


W galerii poniżej interwencje strażaków w innych rejonach regionu - zdj. Jakub Wojtyczek

r/pk/
komentarze
tutejsza24.02.2020, 10:55
rufi ma rację tak brzmi stare przysłowie
rufi24.02.2020, 10:49
@a - tak było 23 czerwca 2018 roku, google: czy w czerwcu jest śnieg w tatrach
a24.02.2020, 10:20
rufi chyba Cię pogieło
rufi24.02.2020, 09:46
Ile dni przed Wojciechem burza, tyle dni po Wojciechu śnieg - 24 czerwca :-/ ciekawe czy się sprawdzi
Zobacz pełną wersję podhale24.pl