03.04.2020, 11:23 | czytano: 3931

Sytuacja na tatrzańskim rynku pracy. "Zagrożenie koronawirusem niewątpliwie ma wpływ na liczbę rejestracji osób bezrobotnych"

zdj. Piotr Korczak
ZAKOPANE. - Na razie nie odnotowano zgłoszeń zwolnień grupowych. Jednak pracodawcy zasięgają na bieżąco informacji w zakresie rozwiązywania zawartych umów o pracę i sygnalizują możliwość przeprowadzenia zwolnień grupowych - mówi Andrzej Buńda z Powiatowego Urzędu Pracy.
P.o. dyrektora PUP potwierdza, że w marcu nastąpiło zwiększenie liczby rejestracji osób bezrobotnych, w porównaniu do poprzednich miesięcy, przy czym te dane nie są jedynie wynikiem wpływu poczucia zagrożenia koronawirusem, lecz również sezonowych wahań na rynku pracy, czyli zakończenia zimowego sezonu turystycznego.
W szczegółach wygląda to następująco:
- styczeń 2020 - 194 rejestracje (w styczniu 2019 - 217 rejestracji),
- luty 2020 - 153 rejestracje (w lutym 2019 - 151 rejestracji),
- marzec 2020 (wstępne dane) - 252 rejestracje (w marcu 2019 - 240 rejestracji).

- Z pierwszych danych wynika, iż na koniec marca br. w ewidencji Urzędu pozostaje 2 359 osób bezrobotnych. Na koniec grudnia 2019 r. liczba ta wynosiła 2 345, na koniec stycznia 2020 roku - 2 283. W marcu 2019 roku w PUP w Zakopanem zarejestrowanych było 2 752 bezrobotnych - wymienia Andrzej Bunda.

Jego zdaniem "zagrożenie koronawirusem niewątpliwie ma wpływ na sytuację na rynku pracy i liczbę nowych rejestracji, przy czym ocenia się, że wpływ ten niestety może narastać, zwłaszcza w najbliższych miesiącach". - Będzie to wynikiem przeprowadzanych zwolnień, zawieszeń działalności gospodarczych, a także możliwych rejestracji osób powracających z zagranicy. Na razie nie odnotowano zgłoszeń zwolnień grupowych. Jednak pracodawcy zasięgają na bieżąco informacji w zakresie rozwiązywania zawartych umów o pracę i sygnalizują możliwość przeprowadzenia zwolnień grupowych - podsumowuje szef Powiatowego Urzędu Pracy w Zakopanem.

pks/
zobacz także
komentarze
Bardzo proste.03.04.2020, 14:23
Powracają z zagranicy i się rejestrują. Jak było spokojnie, to siedzieli w różnych krajach, pluli na Polskę i się wyśmiewane. Teraz, kiedy nadeszło zagrożenie, tak zostali zwolnieni i już prawdopodobnie nie mają powrotu, bo gospodarka też padła, to szukają teraz wsparcia w ojczyźnie. Dokładnie bym każdego sprawdził, na parę lat do tyłu, co robił, jak i gdzie i żadnej zapomogi z biura pracy.
koza03.04.2020, 13:42
Jak ma przetrwać np. pani na samozatrudnieniu która wynajmuje lokal i handluje np. bielizną??? Czynsz ok.2 tyś. ZUS owszem na 3 miesiące umorzony a za co żyć ? Po 3 miesiącach będzie miała 15 tyś długu. To są niestety fakty. Dostanie 2 tyś i być może umorzą jej pożyczkę 5 tyś. Gdyby nie to to nie miala by co do garnka wlożyć Brakujące 7 tys pożyczy z banku i po 3 miesiącach zacznie spłacać . bilans jest prosty lepiej to zamknąć od razu w wój. i zarejestrować się na bezrobociu. Przecież trzeba placić,prąd,gaz, czynsz za mieszkanie ,wodę ,śmieci,paliwo i trzeba coś jeść o lekarstwach nie wspomnę. Po świętach ludziom skończą się pieniądze na majówkę cepry nie przyjadą i dopiero się zacznie polka! Pozdrawiam.
Do Pan tik taki03.04.2020, 12:10
A co masz do wyborów Pan tik tak siedzisz w domu czy łazisz po sklepach co cie boli
Ukrainka03.04.2020, 11:41
Ja można było być w 2019r na bezrobotnym na Podhalu
Pan tik tak03.04.2020, 11:30
Pracownicy i pracodawcy to jest nie ważne

Ważne jest to żeby wybory prezydenckie się odbyły
Zobacz pełną wersję podhale24.pl