01.07.2020, 15:57 | czytano: 9436

Lekarka spłaciła ogromny dług wobec ośrodka zdrowia

Komornik pomógł odzyskać Zakładowi Opieki Zdrowotnej w Poroninie dług, jaki miała wobec placówki była lekarka ośrodka. Chodziło o 450 tys zł, które pokryły koszty refundacji drogich leków, jakie niezgodnie z przepisami wypisywała doktorka.
Leki były przeznaczone dla osób cierpiących na chorobę Alzhaimera, Parkinsona, nawet grzybicę stóp. Po kontroli urzędników Narodowego Funduszu Zdrowia okazało się, że nawet 90 proc. mieszkańców gminy może cierpieć na te choroby.
Początkowo ZOZ wsparła gmina, która zwróciła pieniądze do NFZ. Nieprawidłowości księgowego i lekarki doprowadziły ośrodek do ogromnych tarapatów finansowych. Postępowanie prokuratorskie i sprawa sądowa pomiędzy ZOZ-em, a lekarką ciągnęła się przez kilka lat.

- Ostatecznie księgowy pieniądze na mocy ugody zawartej w sądzie oddał z własnej kieszenie część długu – mówi Paweł Para, skarbnik gminy Poronin. - Lekarka miała wpłacać na konto gminy tysiąc złotych miesięcznie. Nie wywiązała się ze swoich zobowiązań i na należącym do niej majątku położył rękę komornik.

Jak zapewnia dyrektor SP ZOZ w Poroninie, dr Jacek Śliwa, dłużniczka nie posiada już zadłużenia wobec Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Poroninie. – Kwoty z tych wyroków zostały całkowicie wyegzekwowane na drodze egzekucji komorniczej – informuje.

Od dwóch lat poroniański SP ZOZ wypracowuje zyski. W ubiegłym roku „na czysto” zarobił ponad 108 tys. zł. Zysk za 2019 rok został w całości przekazany na kapitał zakładowy.

Józef Słowik
komentarze
chorowita02.07.2020, 10:48
jak to sie stało skoro był dr. a ona robiłą co chciała nikt nie kontrolował gdzioe był wójt
Nosacz02.07.2020, 08:50
Profesjonalnie napisany artykuł. Taki nie za bardzo zrozumiały.
STAŚ01.07.2020, 19:09
Trochę to, zagmatwane !
Zobacz pełną wersję podhale24.pl