03.07.2020, 19:02 | czytano: 4148

Urlopy burmistrzów, czyli pytania o niewykorzystany wypoczynek. "Żadne ekwiwalenty za zaległy urlop wypoczynkowy nie mogą być wypłacane"

zdj. Podhale24
NOWY TARG. Pod koniec maja radny Paweł Liszka zwrócił się do burmistrza Miasta z apelem, by ten wykorzystał zaległe dni urlopowe. - Pojedyncze dni udało mi się wykorzystać. Ale i tak cały czas byłem na posterunku, więc trochę urlopu mi zostało. Bedę się starał pomalutku go odbierać - zapewniał podczas majowej sesji Grzegorz Watycha.
W swojej interpelacji radny napisał: "Ile dni urlopów zaległych zostało odebranych podczas pandemii przez burmistrza i jego zastępców, a także ile pozostało jeszcze do odebrania? - pyta radny Liszka. - Aby nie narażać budżetu na niepotrzebne wydatki związane z wypłatą ekwiwalentów, wnoszę o wykorzystanie zaległych urlopów przez pana i zastępców w nieprzekraczającym terminie do końca czerwca br. - proponuje i swoją interpelację kończy pytaniami: "Czy dotrzyma Pan tego terminu? Jeżeli nie, to z jakiego powodu".
W opublikowanej na stronie Urzędu Miasta pełnej odpowiedzi na pytania radnego przedstawiono stan urlopów zaległych:
- Burmistrz Miasta: wykorzystano w czasie pandemii – 2 dni urlopu, niewykorzystany urlop zaległy - 15 dni i 4 godz. (124 godz.);
- Waldemar Wojtaszek – Zastępca Burmistrza Miasta: wykorzystano w czasie pandemii – 5 dni urlopu, niewykorzystany urlop zaległy - 9 dni i 0,5 godz. (72,5 godz.);
- Joanna Iskrzyńska-Steg – Zastępca Burmistrza Miasta: wykorzystano w czasie pandemii – 2 dni urlopu, niewykorzystany urlop zaległy - 8 dni i 5 godz. (69 godz.).

Burmistrz dodatkowo wyjaśnia, że "z uwagi na panujący od marca br. czas pandemii, właśnie na władze Miasta, czyli burmistrza i zastępców spadło jeszcze więcej obowiązków (m.in. związanych z bieżącą pomocą dla przedsiębiorców, zmianami w organizacji nauczania w szkołach) – trudno więc było korzystać z urlopu wypoczynkowego, kiedy do Urzędu wpływało szereg wniosków o udzielenie pomocy, sytuacja związana z rozwojem epidemii zmieniała się z dnia na dzień, a wprowadzane przepisy wymagały podejmowania bieżących decyzji. Również oczekiwania mieszkańców, wyrażane także poprzez media, były takie, by burmistrz był na stanowisku w tym trudnym czasie."

- Niemniej jednak informuję, że urlopy zaległe zostaną wykorzystane w terminach zgodnych z obowiązującymi przepisami (zaznaczam także, że zgodnie z art. 171 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy /tekst jedn. Dz.U. z 2019 r., poz 1040, z późn. zm./ pracownikowi przysługuje ekwiwalent pieniężny w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy – zatem obecnie żadne ekwiwalenty za niewykorzystany zaległy urlop wypoczynkowy nie mogą być wypłacane) - wyjaśnia Grzegorz Watycha.

Przypomnijmy, że taka sama dyskusja toczyła się między radnym, a burmistrzem rok temu.

s/
zobacz także
komentarze
pinocio05.07.2020, 21:16
Watycha =Trzaskowski. Obiecani i nic potem
oli05.07.2020, 10:32
Pandemia tyle miesięcy trwa a oni po 2 dni wykorzystali,chociaż urzędy były pozamykane ,chyba,że przyjmowali petentów w domach.Nic się im nie należy bo pracowali na pół etatu.A tak prawdę mówiąc,czy pensje wypłacili sobie za to pół etatu czy za cały.Chcemy wiedzieć,bo to nasze pieniądze,kombinatorzy.
wk.....y04.07.2020, 11:57
Watycha obiecał nowe lodowisko. Gdzie ono jest? Chłopaki muszą jezdzić do Czarnego Dunajca. Tam można ? Watycha to taki Tusk w powiatowym wydaniu. On po prostu jest, i nic wiecej.
liczydło04.07.2020, 09:32
w 2019 roku Watycha wziął kiljanaście tysięcy ekwiwalentu za urlop wszystko jest w protokole RIO
Opop03.07.2020, 21:51
O jakiej aktywizacji mówimy w tym mieście ze wszystkim są problemy. Właśnie okolice startu do biegu czyli Długa Polana wstrzymywana jest przez władze miasta pod kątem inwestycji budowlanych ponieważ nieporadność urzędników opiera się na planach utopijnej i nie możliwej do realizacji stacji narciarskiej Dziubasowki. Burmistrz robi sobie zdjęcia z biegaczami a nie ma czasu dla inwestorów. Tragedia. Zero planu na turystykę w tym rejonie. Ukrywanie przed wyborcami iż stacja narciarska nie jeat możliwa realizacji l ale zawsze jest to stały punkt wyborczy. Nie ma sensu inwestować w tym mieście bo nie ma z kim rozmawiać. Tragedia.
J2303.07.2020, 20:58
Z tą pandemią to ściema , na co jeszcze możecie się powołać .
Urzędy zamknięte były i urlopów nie wykorzystali .

Znów kasę chcą wyciągnąć z naszych podatków.
Przecież p. Premier powiedział że to zwykła choroba i do głosowania namawia ludzi starszych a to ci dopiero ściema, wychodzi jak szydło z wora.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl