06.08.2020, 09:57 | czytano: 5702

Skończyła się gehenna owiec w Krościenku

Arch. Podhale24.pl
Zakończyła się sprawa 180 sztuk owiec z Krościenka, które według interweniujących w Urzędzie Gminy w Krościenku sąsiadów i działaczy ruchu oazowego Światło Życie, były zaniedbane, niedożywione i przetrzymywane w katastrofalnych warunkach.
Dotychczasowy hodowca, który wcześniej był już skazany za znęcanie się nad zwierzętami, ostatecznie po namowie pracowników gminy zdecydował się sprzedać całe stado. - Ta sprawa została wreszcie załatwiona, a wizyta powiatowego inspektora weterynarii, o którą urząd prosił, jest już niepotrzebna. Właściciel, po kilkunastu latach interwencji, postępowań prokuratorskich i spraw sądowych zdecydował się sprzedać stado. To było najlepsze rozwiązanie, które on sam po długich negocjacjach zaakceptował, a i my jesteśmy z niego zadowoleni - mówi Tadeusz Topolski, zastępca wójta Krościenka.
Wicewójt nie ukrywa, że rozmowy z hodowcą były trudne. Początkowo nie chciał się zgodzić w ogóle, aby sprzedać owce. W tym wypadku groziło mu nawet przymusowe odebranie zwierząt.
W całej sprawie przesądziły nie tylko względy finansowe, ale również już sam mężczyzna przyznał, że jego podeszły wiek nie pozwala mu dostatecznie zadbać o stado.

Józef Słowik
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
baranek06.08.2020, 23:00
czyżby "państwo" Gontarczykowie odwiedzili grób śp. ks. Franciszka Blachnickiego? A przy okazji Kopią Górkę "zrównają" z ziemią !
Oazowicze nie dajcie się wplątać ... "ja jestem prawdą, drogą i życiem" - powiedział Chrystus Pan. I tyle ... mądremu dość !
człowiek06.08.2020, 18:00
@Szymek.Wreszcie se ziółek pojedzą,popasą się.Może kiedyś będziesz chodził w kożuchu,swetrze z nich.Taki los owieczek,taki świat.
Szymek06.08.2020, 15:53
Nie męczą się! Już pewnie na kiełbaskę poszły :P
Mis06.08.2020, 15:10
To po Marianie
STAŚ06.08.2020, 10:57
Dali radę !!!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl