15.08.2020, 09:54 | czytano: 4465

Wędkarze szukają dla siebie miejsca nad zalewem

Arch. Podhale24.pl
Wędkarze domagają się wyznaczenia nad Jeziorem Czorsztyńskim miejsc do wodowania i cumowania swoich łodzi. Po wybudowaniu ścieżek rowerowych nad pienińskim zbiornikiem mają też niewiele miejsc, gdzie mogliby w spokoju powędkować.
Leszek Bajorek, prezes Zespołu Elektrowni Wodnych w Niedzicy - spółki do której należy zbiornik - zapewnia, że nie zamierza utrudniać nikomu łowienia na akwenie.
W imieniu wędkujących z interpelacją do starosty nowotarskiego wystąpił radny powiatowy Bartosz Aleksander, który zwrócił się o interwencję w tej sprawie do władz powiatu. Jak się okazuje, nie jest ich mało. W samym nowosądeckim okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego, do którego należą również podhalańscy wędkarze, jest ponad 6,3 tys. aktywnych członków, którzy korzystają z kilkuset jednostek pływających.

Według radnego, potrzebne jest stworzenie warunków do uprawiania wędkarskiego hobby dla tak licznej grupy osób. Jak wyjaśnia radny Leksander, przełoży się to wymiernie na wyniki finansowe branży turystycznej i gastronomicznej.
Wędkarze chcą, aby miejsca, w których mogliby cieszyć się pobytem nad wodą, mogły zostać wykorzystywane do innej formy rekreacji.

Bogusław Waksmundzki, wicestarosta nowotarski przypomina, że adresatem takiego wniosku nie powinny być jednak władze powiatu nowotarskiego, a zarząd spółki ZEW w Niedzicy, gdyż to niej należy zbiornik i pas nadbrzeża.

- Również ścieżka rowerowa biegnąca nad Jeziorem Czorsztyńskim leży na terenie Zespołu Elektrowni Wodnych w Niedzicy – wyjaśnia Waksmundzki. – My nie jesteśmy właścicielami, nie tylko terenu znajdującego pod wodą, jak i nadbrzeża. Tutaj wszelkie pozwolenia może wydać jedynie zarząd ZEW-u. Dlatego zamierzamy pismo z interpelacją radnego przekazać zarządowi spółki.

Na razie takowe nie trafiło jeszcze do rąk prezesa Leszka Bajorka, ale jak wyjaśnia z kolei on sam, nie zamierza w żaden sposób ograniczać nikomu z korzystania z zalewu.
- Samo wodowanie łódek może odbywać się z przeznaczonego do tego celu pomostu w Niedzicy - mówi prezes Bajorek. – Można oczywiście korzystać z tego slipu bezpłatnie, o ile nie wykorzystuje się tego miejsca w celach komercyjnych. Rozmawialiśmy już w tej sprawie z oddziałem PZW w Nowym Sączu. Czekamy na oficjalne wystąpienie władz do nas w tej sprawie.

Jak mówi prezes Bajorek, nie jest wykluczona również dzierżawa innego miejsca tylko dla wędkarzy, gdzie będą mogli uprawiać swoje hobby.

Józef Słowik
zobacz także
komentarze
mizerna18.08.2020, 11:54
" linia brzegowa jeziora ma 40 km i wszędzie można sobie wydzierżawić dojazd do wody ale każdy chce iść na gotowe bo nie trzeba o to miejsce dbać i je sprzątać"- i to jest sedno sprawy.
mizena18.08.2020, 11:52
przecież wędkarze mają swoją siedzibę/domek/ nad jeziorem w Mizernej -Sygulina z możliwością bardzo łatwego wodowania łódek ,tylko jak to zwykle :zróbcie nam za darmo !
Golden16.08.2020, 21:46
Jałowie teraź na Molo w Krauzowie i nikt mi nie przeszkadza ...tylko komary
Były wędkarz15.08.2020, 19:22
Gdzie były związki wędkarskie jak budowano ścieżkę rowerową, można było to wszystko pogodzić zrobić ścieżkę rowerową i miejsca dla wędkarzy bo były możliwości. PZW zwyczajnie spał w tym czasie a ten cały zarząd wywiózł bym najchętniej na taczkach. W tym roku pierwszy raz od 15 lat nie opłaciłem karty.
Mieszkanka15.08.2020, 14:34
Akwen i teren wokół niego są dla wszystkich, a nie przede wszystkim dla wędkarzy. Długo wokół jeziora nie było nic robione to mogli wjeżdżać wszędzie, nawet przez czyjeś pole, łąkę czy las. Teraz teren jest coraz bardziej zagospodarowywany i dobrze. Chcąc zarabiać trzeba stwarzać warunki dla turystów by mogli wypoczywać bezpiecznie i jak najmniej niszcząc otoczenie. Akwen jest w cennym przyrodniczo terenie. Na ścieżkę rowerową też nie w każdym miejscu da się wjechać a i na szlak w górach też nie wszędzie się wchodzi. Podobnie powinno być z dostępem do jeziora. Wędkarze latami robili co chcieli, także zostawiali i nadal to robią śmieci a szczególnie odpady z ryb (szczególnie polecam zajrzeć w okolice Frydmana i mostu na Hubie ). Inne śmieci też zostawiają. Barierka na drodze rowerowej już wycięta w jednym miejscu w okolicy Falsztyna bo komuś tam łatwiej łódkę wodować. To ma turystów przyciągać? Nie wiem też jak ma pobudzać branżę turystyczną i gastronomiczną? Nocują na dziko, zaopatrzenie przywożą z sobą, ewentualnie śmieci zostawiają. Jakoś nie słyszałam o akcji sprzątania świata organizowanej i prowadzonej przez wędkarzy. Zwykle dzieci ze szkoły i ZEW ten teren sprząta. Z przyjemnością patrzę na rowerzystów i pieszych na ścieżce. Wędkarze mają kilka miejsc z dostępem do jeziora, możliwością slipowania łódek. Mogą wypłynąć na jezioro i łowić gdzie chcą.
też mieszkaniec15.08.2020, 13:27
Do Mieszkaniec : linia brzegowa jeziora ma 40 km i wszędzie można sobie wydzierżawić dojazd do wody ale każdy chce iść na gotowe bo nie trzeba o to miejsce dbać i je sprzątać. Po wedkarzach i turystach na koniec sezonu pozostają tony śmieci, które trzeba uprzątnąć. (puszki po piwie, małpki i opakowania po przynętach i robakach). A czasy kiedy wszystko było wszystkich naszczęście dawno minęły.
letnik15.08.2020, 11:52
Słuszne zarzuty bo ani Prezes ZEW-u ani Wójt Gminy Łapsze Niżne nie interesują się absolutnie rozwojem Niedzicy,która powinna być miejscowością turystyczną a od dłuższego czasu jest całkowicie zaniedbana przez tą firmę i Gminę!!! ZEW..płaci ogromne podatki nie interesując się na co są przeznaczane, a gmina je z kolei przejada.Tak wygląda gospodarowanie tych instytucji.Od dawna tutaj przyjeżdżam i obserwuję,że za poprzedników ta miejscowość się rozwijała,a obecnie się zwija.Tak wyglądają rządy obecnych włodarzy.Niestety!!!!!!!!
Radek15.08.2020, 10:49
Szybciej coraz szybciej ,mocniej coraz mocniej naciskajcie na gaz
Szybko bo niema czasu
Potem jak auto stoi na warsztacie pol roku to jest czas na przemyślenia
?? CZy warto było szaleć tak ??
Mieszkaniec15.08.2020, 10:25
Jest jedno miejsce idealne na dostęp w Maniowach ale klucz od szlabanu ma Pan W. i tylko jego znajomi mogą z tego miejsca korzystać. Przypominam że ZEW to czysty Skarb Państwa i tylko administruje terenami nas wszystkich. Nie po to Państwo zabrało ludziom nieruchomości na cel publiczny aby teraz biznesmen z ZEW robiły prywatę.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl