30.08.2020, 14:53 | czytano: 4265

Alkohol na świątecznych targach - to "nie reguła, tylko wzbogacenie oferty"

arch. Podhale24
NOWY TARG. Sprzedażą alkoholu podczas organizowanych na Rynku Targów Wielkanocnych i Bożonarodzeniowych zainteresowała się Ewa Pawlikowska. Radna zapytała o ilość wydanych koncesji i wielkość wpływów z tego tytułu do miejskiej kasy. Magistrat odpowiada: "Dziwi, że ktokolwiek ma problem ze sprzedażą tego typu napojów, zwłaszcza że jest to sprzedaż w minimalnych ilościach."
Ewa Pawlikowska w swojej interpelacji zwróciła się o dokładne wyliczenie ilości wydanych koncesji i pozyskanej z tego tytułu kwoty z lat 2015-2019.
- Sprzedaż napojów alkoholowych na stoiskach, podczas Targów Wielkanocnych i Bożonarodzeniowych odbywała się zawsze na podstawie jednorazowych zezwoleń. Zezwolenia te wydawane są na okres do 2 dni. Opłata za jednorazowe zezwolenie na sprzedaż wina (napojów o zawartości powyżej 4,5% do 18% alkoholu) została ustalona w kwocie 43,75 zł. (1/12 rocznej opłaty) /.../ Sprzedaż napojów alkoholowych podczas Targów, czy to Wielkanocnych, czy Bożonarodzeniowych nie jest regułą i stanowi wzbogacenie oferty handlowej prezentowanej na nowotarskich Targach. Za każdym razem o zezwolenie występował inny przedsiębiorca" - wyjaśnia UM.

W 2015 roku wydano jedną koncesję na Targi Bożonarodzeniowe - kwota 218 zł. W roku 2016 oraz 2018 nie było alkoholu, w 2017 wpłynęło do kasy miejskiej 659 zł a w 2019 - 394 zł.

"Za zezwolenia wydane latach 2015-2019 z tego tytułu wpłynęła na rachunek miasta kwota łączna w wysokości: 1 268,75 zł. Wpływy z opłat są symboliczne, nie należy więc traktować ich jako dochodu do budżetu miasta. Sprzedaż napojów alkoholowych w formie grzanego piwa czy wina, a także miodów pitnych stanowi urozmaicenie Targów. Tego rodzaju napoje alkoholowe są zwyczajowo podawane na wszystkich Świątecznych Targach, czy to w Polsce, czy za granicą. Dziwi więc fakt, że ktokolwiek ma problem ze sprzedażą tego typu napojów, zwłaszcza że jest to sprzedaż w minimalnych ilościach" - czytamy w odpowiedzi na interpelację.

s/
zobacz także
komentarze
Maniek31.08.2020, 08:21
Alkohol jest w każdym sklepie i nie ma potrzeby promować picia alkoholu na targach Bożonarodzeniowych. Jeszcze papierosy zacznijcie tam sprzedawać.
STAŚ30.08.2020, 15:13
Tak, ale kontrolować należy ! Wychodzi z założenia, radna !!!
Kontra30.08.2020, 15:10
Problem w tym, że targi finansowano z funduszu przeciwalkoholowej a pani Joanna Iskrzyńska Steg w wywiadzie do TP twierdziła że nie było na nich alkoholu.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl