04.09.2020, 14:10 | czytano: 4718

Apel do premiera i rządu o zwiększenie zatrudnienia w Sanepidzie. "Pracownicy są skrajnie przemęczeni"

zdj. Podhale24
"Zlecone zadanie są niemożliwe do realizacji przez przemęczonych, słabo opłacanych, lecz pełnych poświęcenia pracowników Sanepidów" - napisał w apelu do premiera - Kazimierz Barczyk. W imieniu Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski oraz Federacji Regionalnych Zw. Gmin i Powiatów RP wnioskuje o "radykalne zwiększenie zatrudnienia o 100% - szczególnie w powiatowych stacjach".
Oto treść apelu, przesłanego do premiera Mateusza Morawieckiego, Ministra Zdrowia Adama Niedzielskiego, Głównego Inspektora Sanitarnego Jarosława Pinkasa, Wojewody Małopolskiego, Marszałka Województwa Małopolskiego i jednostek samorządu terytorialnego.
"Pandemia światowa chińskiego wirusa SARS-CoV-2 uderzyła z cała mocą w nasze zdrowie i gospodarkę powodując największy kryzys w ostatnim 30-leciu, z którego dotkliwymi następstwami będziemy się zmagać przez kilka lat. O ile w sferze gospodarczej rząd i samorządy uruchomiły różne programy osłonowe wspierania przedsiębiorców, co ograniczyło upadek firm, recesję i bezrobocie, konieczne jest natychmiastowe radykalne wzmocnienie, dofinansowanie, reforma Państwowej Inspekcji Sanitarnej – kluczowej instytucji na pierwszej linii walki o zdrowie, życie i bezpieczeństwo obywateli w Polsce.

Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski oraz Federacja Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP – największa w Polsce organizacja samorządów terytorialnych, skupiająca 1.000 gmin, powiatów i województw w 20 związkach, apelują do Premiera i Rządu o natychmiastowe zwiększenie o 100% zatrudniania w Państwowej Inspekcji Sanitarnej – Powiatowych Stacjach Sanitarno-Epidemiologicznych, w tym w laboratoriach. Zgodnie z przydzielonymi przez ustawy zadaniami w czasie pandemii pracownicy „Sanepidu” od marca są skrajnie przemęczeni, pracują na trzy zmiany, również w soboty i niedziele, nie skorzystali z urlopów, pracownica w Nowym Sączu odbiera nawet 500 telefonów dziennie od obywateli, osób zakażonych i instytucji. Już przed wybuchem pandemii zakres bieżących zadań wykonywanych dla ochrony zdrowia i bezpieczeństwa publicznego przez pracowników Inspekcji Sanitarnej był bardzo szeroki.

Obecnie w dobie walki z koronawirusem, strachem i oczekiwaniami mieszkańców, zadanie te są niemożliwe do realizacji przez przemęczonych, słabo opłacanych, lecz pełnych poświęcenia pracowników „Sanepidów”. Pomimo to mieszkańcy i samorządowcy z całej Polski narzekają, że bardzo trudno godzinami dodzwonić się do PIS.W czasie przewidywanej drugiej fali epidemii Państwowa Inspekcja Sanitarna jest współdecydentem w razie konieczności podjęcia decyzji o zamknięciu każdej jednostki, m.in. spośród 48.000 szkół i przedszkoli.

W związku z ogłoszeniem we wrześniu br. przez Pana Premiera redukcji o 20%, co najmniej kilkudziesięciu tysięcy pracowników sfery budżetowej – zwracamy się o przeniesienie, delegowanie jeszcze we wrześniu br. do Państwowej Inspekcji Pracy co najmniej kilku tysięcy doświadczonych urzędników do pomocy w czasie pandemii.

Przeciwdziałając pandemii rząd przeznaczył ponad 100 miliardów zł na ochronę przedsiębiorstw, miliardy złotych na zwiększone koszty służby zdrowia i kolejne wiele miliardów złotych na pomoc społeczną, zasiłki, itp. Niewyliczalny jest ogrom niematerialnych strat spowodowany przez zamknięcie wszystkich rodzajów szkół i prace wielu instytucji oraz urzędów pracujących na jałowym biegu. W tej sytuacji konieczne jest natychmiastowe wsparcie kilkudziesięcioma milionami złotych Powiatowych Stacji Sanitarno - Epidemiologicznych będących na pierwszej linii tego współczesnego cywilnego pola walki o zdrowie, życie i bezpieczeństwo obywateli.

Państwowa Inspekcja Sanitarna nie tylko z powodu pandemii koronawirusa wymaga wzmocnienia i reformy, ponieważ powszechne bezpieczeństwo sanitarne, także w produkcji i obrocie żywności własnej, eksportowanej i importowanej ma coraz większe znaczenia dla obywateli i państwa.
O skali wyzwań, z którymi stacje epidemiologiczno -sanitarne muszą się mierzyć świadczą wymowne liczby – na przykładzie tylko Województwa Małopolskiego – pod nadzorem pionu epidemiologii Państwowej Inspekcji Sanitarnej znajdowało się 7853 zakładów opieki zdrowotnej (szpitali, przychodni, lecznic zakładów opieki leczniczej), ponad 5000 szkół, przedszkoli, placówek oświatowych z Rejestru Szkół i Placówek Oświatowych, ponad 40.000 obiektów żywienia i użytku, 511 wodociągów. Niestety przed kilku laty Wojewoda Małopolski zmniejszył liczbę pracowników PIS, laboratoriów w naszym województwie o 30%.

Na mój wniosek o sprawach tych dyskutowaliśmy, kilka dni temu w czasie sesji Sejmiku Województwa Małopolskiego z udziałem Wojewody Małopolskiego, Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, gdzie zapowiedziałem niniejszy apel do Pana Premiera.

Jako samorządowcy od lat doceniamy i wspieramy działania Państwowej Inspekcji Sanitarnej szczególnie na poziomie lokalnym, stąd nasz Apel do Pana Premiera i Rządu o jak najszybsze wsparcie PIS, w tej niezwykle trudnej i niebezpiecznej sytuacji.

Kazimierz Barczyk - Przewodniczący Stowarzyszenia Gmin i Powiatów Małopolski oraz Federacji Regionalnych Związków Gmin i Powiatów RP".

opr.s/
komentarze
Verus Wercyngetoryx07.09.2020, 13:11
Tak działa państwo pisowskie. Jak naród wybrał - tak ma!
pizzermen06.09.2020, 20:28
Jak długo żyje to jeszcze nie widziałem umordowanego pracownika budżetówki. A jak jest już ich za mało to niech podziękują PO którzy w sanepid likwidowali przez 8 lat.
taki tam05.09.2020, 22:03
Drodzy urzędnicy Sanepidu, nikt was do tej pracy nie zmusza. Są na rynku lepiej płatne posady, a jednak z jakiegoś względu trzymacie się swoich stanowisk jak dziecko spódnicy mamy. Wynika z tego, że są inne, liczne zalety tego zawodu, jak choćby dane wam z urzędu poczucie wyższości nad kontrolowanym.
Pracownik na taśmie05.09.2020, 12:14
Biedaki za mało mają czasu w ciągu ośmiu godzin pracy na
Kawkę, herbatki. Ciasteczka, śniadanko, obiadeki, esemeski , pogaduszki
Góralka05.09.2020, 10:04
No tak!!! Jeszcze mało mamy DARMOZJADÓW - URZĘDASÓW?
Ciekawe skąd niby kasa dla nich ??
Znów pożyczka z UNII??
Ciekawe co tym razem premier obieca???
Chyba, że naprawdę chodzi im o likwidację POLSKICH PRZEDSIĘBIORCÓW?!?! Bo Ci już są dobijani coraz to nowymi podatkami i IDIOTYZMAMI !!!!!!
j2305.09.2020, 09:47
apel do premiera zwiększyć stan osobowy policji będą wieksze wpływy do budżetu bo to nydza i bida
hary05.09.2020, 08:58
To chyba żart . Sanepid zajmuje się pseudo pandemią i narzeka że ciężko. Gdzie byli dekady lata wstecz jak zaczęto nas truć żywnością , gdzie normy są przekraczane po setki razy i ląduje w tej żywności chemia rolnicza która się nie powinna tam znaleźć . Jak by tego pilnowali to nie było by teraz takiego problemu jak covid 19. ta instytucja powinna być zlikwidowana i powołana taka która by sobie dawała radę .
Wałęsa oddaj moje 100 milionów05.09.2020, 07:48
Apel do premiera o zaprzestanie nękania sprzedawców kontrolami sanepidu razem z policją. Od początku pandemii odkąd pracuję nie znam ani jednego sprzedawcy małego ani dużego sklepu żeby był chory. Sanepid Was nie wykarmi. Jedno wielkie bagno ten nasz rząd. Jedna wielka ściema. Jedna Pani wysłała 10 testów niby swoich pracowników a faktycznie wszystkie były pobrane od jednej osoby i 8 było pozytywnych a dwa negatywne, teraz tej Pani grozi sprawa karna. Nie ma jedności żeby się przeciwstawić, tylko żyć pod uciskiem policji i zakłamanego państwa. Sanepid przemęczony a sprzedawcy robią fitness w pracy w maseczkach. Niech się wezmą za kontrole w przedszkolach i szkołach czym dzieciom ręce pryskają, zaraz będą rodzice sprawy cywilne wytaczać jak będzie skóra z rąk schodzić, i koło się zamyka, sądy, mecenasy,adwokaci, stworzy jeszcze większa bandę urzędników i pracowników socjalnych żebyśmy jeszcze większe podatki płacili. Ta "pandemia" to jedna wielka ściema stworzona tylko po to żeby Nas jeszcze bardziej podzielić.
Pinki04.09.2020, 21:44
Kiedyś miałem do czynienia z San. Epid. I to z dwóch stron. Jako przedsiębiorca i jako pracownik. I mogę powiedzieć tylko jedno: takiego nieróbstwa, dziadostwa, o innych rzeczach nie wspominając nie spotkałem. A więc żadnych podwyżek. Od kilkudziesięciu lat jest pierwsza sytuacja kiedy mają okazję wykazać się swoją pracą. No i od razu jest lament.
Do roboty.
jaś04.09.2020, 20:27
no wreszczie zabrali się do roboty!!!!!!!!!!!! widziałem tych państwa w akcji. W Szczawnicy skontrolowali jeden lokal rano i cały dzień byli w terenie.
J23 Klos04.09.2020, 20:14
No i bardzo dobrze że ich nie ma . Sprawdzanie ŚCIEMY, i po co wydawać kasę .
Swiatszaleje04.09.2020, 19:08
Do @z pozdrowieniami

Zgadzam się z komentarzem w stu procentach. Wszystkim z kolei którzy zazdroszczą pracy na stołku radzę by sobie skończyli studia i złożyli cv. Co rusz widzę ogłoszenia o pracę własnie w instytucjach publicznych i domniemam, ze pracowników i chętnych brak. Ale znając życie zaraz pójdzie komentarz, ze po co studia jak na budowie się zarabia lepiej niż będąc wykształciuchem.

Mam wrażenie, ze komentujący zazdroszczą tym co pracują w urzędach. Widzą w nich zło konieczne, to chyba jakieś echo i wspomnienie starych czasów, kiedy urzędnik był panem a petent powinien przeprosić, ze w ogóle istnieje. Dzisiaj idąc do urzędu nie widzę problemu w obsłudze stron, wszystko załatwiam od ręki. Ale jeżeli ktoś jest przekrętem, "na kuchni" ma syf i dziwi się karom z sanepidu, to zbiera mnie na śmiech. Medal ma zawsze dwie strony. Jeżeli ja jestem dla kogoś w porządku, to ktoś jest w porządku dla mnie.
Janek04.09.2020, 18:52
A może by tak Starosta zadziałał i "przyszedł z odsieczą" (pomocą) i z instytucji sobie podporządkowanych oddelegował po 2-3 pracowników którzy by zajęli się papierologią z którą sanepid nie wyrabia a pracownicy wykwalifikowani zajęli by się bardziej odpowiedzialną robotą np. wywiady z zarażonymi.
praca jak każda04.09.2020, 17:08
Taaa jakby czegoś nie znaleźli to by nie było kasy tzn mandatu,więc byle pierdółka jest oki bo można wypisać
oli04.09.2020, 15:43
Pracownicy Sanepidu nigdy się nie przemęczali.Chodzili po sklepach i wypisywali mandaty ,czy się należały czy nie, bo z tego żyli.Nagle,jak trzeba się zabrać za robotę,to im ciężko,podobnie ,jak prezydent z W-wy.
dziadek04.09.2020, 15:37
podnieść im pensje do 30 tys na miesiąc albo wyżej
Wyrocznia04.09.2020, 15:26
Niech się zajmą normalną pracą to zaczną rozumieć co to jest zmęczenie.
OdOravskiejStrany04.09.2020, 15:00
Na ochotników powinni zgłosić się wszyscy ci, którzy nie stosują obostrzeń. Dzięki takim id***om wirus rozprzestrzenia się.
Z Pozdrowieniami ...04.09.2020, 14:37
Zaczęło się... Tak naprawdę to słabo opłacani są wszyscy urzędnicy państwowi na niższych stanowiskach. Wypłata ledwo ponad najniższą krajową. Lepiej u prywaciarza zarobisz niż na państwowym stołku. Nie masz fachu na boku to nie zarobisz, nie masz pleców to nigdzie się nie dostaniesz, niestety. Odpowiadasz za wszystko co zawalisz w papierach. Nie masz motywacji do działania, pomysły są gaszone w parterze bo trzeba robić na to papiery a tego się nie chce. Większość problemów bierze się na przeczekanie i pisze papier na odczep się żeby tylko była podkładka, że coś się zrobiło w tej sprawie. Najlepszą motywacją jest dobra wypłata i to nie ulega wątpliwości.
W pełni popieram zaangażowanie w walce z pandemią i należy się za to adekwatne wynagrodzenie pracownika.
ja04.09.2020, 14:34
zawsze sanepid kojarzył mi się z kontrolami i o byle pierdołkę była kara . Teraz zaczęli pracować jak zwykli ludzie . Ja tak pracuję codziennie . Trzeba się przyzwyczaić .
nt04.09.2020, 14:27
Niestety przed kilku laty Wojewoda Małopolski zmniejszył liczbę pracowników PIS, laboratoriów w naszym województwie o 30%. Ten wojewoda był z PO tak samo jak p.Barczyk.Hipokryzja
Zobacz pełną wersję podhale24.pl