11.09.2020, 10:24 | czytano: 3734

"Bo nie zna życia, kto nie wjechał na rowerze do Velickeho Plesa"

zdj. arch. Krzysztofa Graczyka
W sobotę Krzysztof Graczyk po raz setny podjedzie na rowerze z Tatranskiej Polianki do Vielickieho Plesa. Tę trasę pokonuje od lat, dedykując ja i sobie i innym.
Swoje postanowienie podjął w 2006 r., gdy po udarze mózgu, a potem długim pobycie w szpitalach i po rehabilitacji, udało mu pokonać tę trasę z Jaśkiem Turlejem. Pełną historię znajdziecie tutaj.
Trasa liczy 7 km i ma 700 metrów przewyższenia. Krzysiek startuje z Tatranskiej Polianki o godzinie 14:00. "Zachęcamy, aby zabrać ze sobą sprzęt typu dzwoneczki, gwizdki i użyć ich na ostatnich 200 - 300 metrach przed metą! O 15 zapraszamy na wspólny toast, a od 17 do 19 na świętowanie i podwieczorek w Poliankovie" - zachęcają organizatorzy wydarzenia.


Krzysztof Graczyk założył stowarzyszenie "Krzysiek pomaga pomagać". Więcej informacji tutaj.

s/
Zobacz pełną wersję podhale24.pl