18.09.2020, 09:20 | czytano: 3581

Wraca pytanie o fontanny na Rynku

arch. Podhale24
NOWY TARG. Kolejny raz radny Paweł Liszka pyta o stan techniczny fotann na Rynku. - Czy są już sprawne? Kiedy został wykonany ich przegląd i naprawa? Kto wykonał naprawę i jaki był jej koszt? - dociekał radny.
Gdy w sierpniu radny Liszka prosił w imieniu mieszkańców o uruchomienie wodotrysków, w odpowiedzi padło, że "fontanny nie zostaną włączone z troski o zdrowie mieszkańców".
Burmistrz napisał m. in., że "na podstawie doświadczeń z lat ubiegłych wiemy, że fontanny w naszym mieście przyciągały dużą liczbę osób, które nie koniecznie stosowały się do obowiązujących zaleceń. Dlatego biorąc pod uwagę rosnącą liczbę potwierdzonych przypadków wystąpienia choroby COVID-19 w naszym powiecie i sąsiednich, w trosce o zdrowie mieszkańców i turystów, fontanny nie zostaną uruchomione."

Paweł Liszka wtedy także pytał o stan techniczny urządzeń, ale odpowiedź nie padła. Podczas ostatniej sesji - ponowił swoje zapytanie. Tym razem w odpowiedzi czytamy: "przegląd pogwarancyjny fontanny przed Ratuszem został przeprowadzony w 2019 r. Stwierdzone wówczas usterki systemu nawadniającego, zostały doraźnie naprawione przez serwisanta fontanny przed jej uruchomieniem. We wrześniu 2019r. nastąpiła jednak awaria fontanny, skutkująca jej wyłączeniem. Podjęto wówczas decyzję o konieczności wykonania remontu fontanny. Remont ten był planowany na 2020 r., jednak ze względu na wprowadzenie stanu epidemii, podjęto decyzję o nie uruchamianiu fontanny. W związku z tym nie było zasadne zlecanie remontu w bieżącym roku szczególnie, że zmuszeni byliśmy i jesteśmy do ponoszenia nieplanowanych kosztów związanych z epidemią".

- Mam nadzieję, że w przyszłym roku sytuacja związana z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2, będzie się stabilizować i wprowadzone ograniczenia zostaną cofnięte. Planujemy, że możliwe będzie wówczas wykonanie remontu fontanny i jej uruchomienie na sezon letni 2021 - podsumowuje burmistrz w odpowiedzi.

s/
zobacz także
komentarze
Cytrus21.09.2020, 10:58
Pani wiceburmistrz widzi tylko wypłatę. A piasek pewnie poszedł na imprezę żegnającą lato
Stefan20.09.2020, 20:38
Witam przed paru miesięcy na ulicy Lubertowicza wymieniono w paru miejscach kostkę brukową i do dnia dzisiejszego nie jest zasypana piaskiem .Kostka się przesuwa .gdzie powstają dziury . Pani vice burmistrz codziennie się przechadza i przejeżdża samochodem i nic nie widzi Pytam .czy musi się wydarzyć tragedia to dopiero będzie reakcja ,Dzieci codziennie się przemieszczają na plac zabaw ulicą pieszo .niech tylko w padnie noga między kostkę i już będzie nieszczęście Takich mamy włodarzy ,
Grześ kłamczuszek20.09.2020, 18:23
Czyli Watycha mijał się z prawdą miesiąc temu:
Burmistrz dodaje, że "na podstawie doświadczeń z lat ubiegłych wiemy, że fontanny w naszym mieście przyciągały dużą liczbę osób, które nie koniecznie stosowały się do obowiązujących zaleceń. Dlatego biorąc pod uwagę rosnącą liczbę potwierdzonych przypadków wystąpienia choroby COVID-19 w naszym powiecie i sąsiednich, w trosce o zdrowie mieszkańców i turystów, fontanny nie zostaną uruchomione."
omela20.09.2020, 15:18
Fontanny znane już starożytności...
...........
Skoro obiekt po gwarancji to...
Nasi nowotarscy hydraulicy nie potrafią.
Możę naukowcy z Podhalańskiej pomogą.
Ktoś robił rozeznanie?
Panie zlituj sie!
Menel20.09.2020, 12:51
Mogło być tak ładnie jak na zdjęciu z fontannami przed ratuszem. A tak na rynku tylko smród i żulernia.
Wata20.09.2020, 10:55
Panie Watycha a jak się panu w domu żarówka przepali to też pan czeka rok z wymianą?
Kiks19.09.2020, 18:55
Watycha nie radzi sobie z bieżącym zarządzaniem. W zasadzie nie radzi sobie z niczym. Zobaczycie jaki będzie cyrk z MOKiem. Najpierw roboty dodatkowe i dodatkowe kilka milionów a potem niekończący się remonty wyremontowanego obiektu.
kosz na śmieci19.09.2020, 17:28
Cieszcie się że nie macie sołtysa.
Kazałby Wam gabaryty na własną rękę wywozić bo nie ogarnia logistyki.
żabie udko19.09.2020, 15:34
Nie ma na serwis, bo musi być na trzecią odbudowę Krzywej po krewkich specjalistach z MPECu. Jedno w tym bajzlu jest tylko pewne - niegospodarność i brak szacunku do mieszkańców. To wielkie sukcesy Watychy. Resztę pokaże Wam już tylko NTvK. Kolorowo i w odpowiedniej perspektywie. Żałosna to jednak władza, która w każdej dziedzinie i za każdym podejściem do zakichanych problemów urastających do rangi kosmicznego lotu na Marsa, ma jeszcze większy problem jak się i kim do niego zabrać. To już szósty rok...
rynkowy19.09.2020, 11:56
TELE-badziewie,fontanna pewnie kolejny raz rozjechana przez auta miejskie..i jeszcze WI-FI NA RYNKU DRUGI ROK nie działa...to jest marna PROMOCJA MIASTA.!!!
Joanna19.09.2020, 07:47
Lubie to, że ta fontanna jest kororowa.
mm18.09.2020, 22:05
fontanna na rynku i jej konstrukcja to największa głupota ... zamiast ładnej ,,normalnej fontanny,, mamy dziurki ..w ziemi , telebim ok w okresie letnim na czas zimowy powinien być demontowany przy minusowych temperaturach... /.../
Kuba18.09.2020, 19:08
Grześ na wymianię kilku lamp potrzebuje dwa lata. Weź się chłopie do roboty jak nie to zostaw już to umęczone miasteczko
O Grzesiu kłamczuchu i ...18.09.2020, 16:15
- Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?
- List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!
- Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie!
- Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!
- Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci!
- Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!
- Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.
- No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,
A skrzynka była czerwona,
A koperta? no, taka? tego?
Nic takiego nadzwyczajnego,
A na kopercie - nazwisko
I Łódź? i ta ulica z numerem,
I pamiętam wszystko:
Że znaczek był z Belwederem,
A jak wrzucałem list do skrzynki,
To przechodził tatuś Halinki,
I jeden oficer też wrzucał, Wysoki - wysoki,
Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,
I jechała taksówka? i powóz?
I krowę prowadzili? i trąbił autobus,
I szły jakieś trzy dziewczynki,
Jak wrzucałem ten list do skrzynki?

Ciocia głową pokiwała,
Otworzyła szeroko oczy ze zdumienia:
- Oj, Grzesiu, Grzesiu!
Przecież ja ci wcale nie dałam
Żadnego listu do wrzucenia!?
Pinokio18.09.2020, 12:10
burmistrzu dlaczego ściemniałeś o koronawirusie? Rośnie nos Grzesiowi
ciekawski18.09.2020, 11:35
~do nienajedzony
Gdzie oprócz MPEC-u?
wyborcy18.09.2020, 11:20
Normalną rzeczą jest że jak się coś zepsuje to trzeba naprawić. Ale burmistrz widać woli nie naprawiać. Po co komu fontanna w rynku? Ale mamy nieudolnego burmistrza
nowotarżanin18.09.2020, 10:48
Sciema
nienajedzony18.09.2020, 09:39
Telebim nie działa, fontanna nie działa. Co u Watychy działa? Kolesiostwo! I to opanował do perfekcji. Wice Waldemar dostał drugą radę nadzorczą. My za to płacimy
c18.09.2020, 09:24
Przewróciło się niech leży. Pan Watycha kompromituje sie jako gospodarz miasta. Fontanny są zepsute od roku a ten bredzi o COVIDzie. Dlaczego w takim razie nie było dystansu społecznego na pożegnaniu lata? Tylko taczki i wywózka z urzędu bo zachowuje się jak Ferdek Kiepski.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl