05.10.2020, 10:00 | czytano: 3046

W Ochotnicy nie ma hydrantów

Fot. Archiwum
Gmina Ochotnica Dolna ma poważny problem na swoim terenie z ochroną przeciwpożarową. Wójt Tadeusz Królczyk nie ukrywa, że największym z nich jest brak hydrantów, które powinny znajdować się w pobliżu obiektów użyteczności publicznej. Ich brak stanowi ogromne utrudnienie podczas akcji ratowniczych.
Już teraz - jak zapewnia wójt - rozpoczęły się zabiegi, aby rozwiązać ten problem. Jak przypominają władze gminy, ochrona przeciwpożarowa jest zadaniem własnym samorządu. To właśnie gmina ponosi nie tylko koszty utrzymania, wyszkolenia, wyposażenia i zapewnienia gotowości bojowej jednostek ochotniczych straży pożarnych, ale również zabezpiecza infrastrukturę przeciwpożarową na swoim terenie. Chociażby stan hydrantów. Te funkcjonujące w Ochotnicy Dolnej maja wiele do życzenia.
Władze gminy nie ukrywają, że obecny stan rzeczy, to wynik zaniedbań z lat poprzednich. - Podstawowym problemem, które odziedziczyliśmy z poprzedniej kadencji jest brak hydrantów przy budynkach użyteczności publicznej wynikający m. in. z braku wodociągu gminnego – wyjaśnia wójt Króczlyk. - Część mieszkańców, właścicieli budników komercyjnych postuluje o pilne rozwiązanie tego problemu, a jak tu pilnie problem rozwiązać, skoro my praktycznie startujemy od zera.

Okazuje się, że podstawowym problemem, jest brak wodociągu na terenie Ochotnicy. Nie ma też żadnej dokumentacji projektowej.

- W 2019 r. złożyliśmy wniosek na stację poboru i uzdatniania wody, a w tym roku wniosek do Funduszu Inwestycji Lokalnych na sieć – kontynuuje Królczyk. - Póki co staramy się rozwiązać problem gminnych budynków użyteczności publicznej i budynków komercyjnych. Dopóki nie będzie sieci hydrantów zmuszeni jesteśmy stosować inne zabezpieczenia PPOŻ, które są dość kosztowne. Niemniej robimy wszystko co w naszej mocy, aby jak najszybciej ten problem rozwiązać.

Na razie gmina musi przygotować dokumentację pozwalającą na powstanie nowych hydrantów i modernizację obecnych.

js/
zobacz także
komentarze
halny14.10.2020, 09:42
Ta gmina naprawdę mogła by się rozwijać gdyby nie wieloletnie zaniedbania. Poprzedni włodarz, p. Jurkowski, szczególnie unikał wszelkiego rodzaju przyszłościowych inwestycji. Niestety nie był w stanie popatrzeć dalej niż na kilka miesięcy w przyszłość. I stąd targowisko budowane metodą "zaprojektuj i wybuduj", stąd maksymalne odłożenie w czasie rozbudowy oczyszczalni, i stąd także brak hydrantów czy brak ewidencji zabytków - co skutkuje teraz trudnościami przy zmianie działek z rolnych na budowlane.

Za główny jednak błąd p.Jurkowskiego uznaję brak pozyskiwania środków z funduszy czy to unijnych czy to rządowych. Szacuję że gdyby nie zaniedbania w tych działaniach, do gminy w poprzedniej kadencji mogło by trafic dodatkowe kilkanaście milionów zł!!!

Szkoda że obecny wójt większość swojego czasu musi poświęcać na naprawianie zaniedbań z poprzednich lat.
JFK05.10.2020, 19:07
wodociąg w ochotnicy?:)))) wÓJT Z RADĄ ODERWANI OD RZECZYWISTOSCI:)))
Stan05.10.2020, 16:37
Znowu celebra, a może wystarczy zbudować zbiorniki p-poż? Duże z miejscem dla samochodu strażackiego. Bo o wodociągu to możemy zapomnieć.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl