26.11.2020, 11:42 | czytano: 5321

34 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na Podhalu

W powiecie nowotarskim mamy 25 zarażonych koronawirusem Sars-CoV-2, w tatrzańskim 9. Niestety, służby sanitarne informują też o 6 przypadkach śmiertelnych związanych z COVID-19 (5 w nowotarskim 1 w tatrzańskim).
Łącznie w Polsce mamy dziś 16687 zakażeń i 580 zgonów w związku z chińską grypą.
r/
komentarze
antycovidian28.11.2020, 07:39
@Ja tylko przejazdem
"Wiem, że proste wyjaśnienia są łatwe do przyjęcia, ale pan doktor najwyraźniej nie doczytał jednego z kluczowych raportów CDC, nad którym pracowali bardzo liczni naukowcy, pewnie nie głupsi od doktora Martyki, ale mając do dyspozycji znacznie więcej, znacznie lepiej udokumentowanych danych niż tylko "pana doktora obserwacja, i wydawaniem się, że coś tam"

Od momentu, gdy CDC i WHO zaczęły być sowicie dofinansowywane prze Fundację Billa i Melindy Gatesów straciły na wiarygodności. W myśl przysłowia obie te instytucje "tak tańczą jak im Gatesowie grają" O decyzjach - "raportach ekspertów" działających w tych instytucjach na których Ty się powołujesz nie wspominam, bo to już jest czysta parodia.
Dlatego nie dziwi mnie to, że umniejszasz dyskredytujesz dr. Martykę, całkowicie pomijasz i nie odnosisz się zarówno do Jego wypowiedzi - przedstawianych przez Niego faktów jak i twórców Deklaracji z Great Barrington - dr Martin Kulldorff (profesor medycyny na Uniwersytecie Harvarda, biostatystyk i epidemiolog), dr Sunetra Gupta (profesor Uniwersytetu Oksfordzkiego, epidemiolog z doświadczeniem w immunologii, opracowywaniu szczepionek), dr Jay Bhattacharya (profesor Stanford University Medical School, lekarz, epidemiolog, ekspert ds. polityki zdrowia publicznego) i tysiące innych lekarzy, ekspertów, którzy tę Deklaracje poparli i się pod nią podpisali. Starasz się "bronić" swojej "teorii" nie mającej poparcia w świecie naukowym, która jest przeciwna społeczeństwom, przeciwna zwykłym ludziom, ba działająca na ich szkodę. Więcej nie piszę, bo by podważyć mój tok myślenia - rozumowania (który jest zgodny z wypowiedziami dr. Martyki i twórców Deklaracji j. w.) zarzucisz mi "powoływanie się na teorie spiskowe" Do pewnych decyzji, opinii, ekspertyz po prostu trzeba dorosnąć by móc je zrozumieć a nie ślepo przyjmować narzuconą linię polityczną propagowaną przez CDC, WHO, Min. Zdrowia, GIS itd
Zdrowy27.11.2020, 13:51
Ja tylko przejazdem

Powołujesz się cały czas na dane, które są tak wiarygodne jak te podawane u nas w kraju. Po pierwsze maja problem w dostarczeniem danych do centrali (sami się przyznali). Po drugie testy dają wiele błędnych wyników. W sieci jest praca na temat wyników fałszywie ujemnych pozyskanych tymi super testami. Szkoda, że nikt nie zbadał wyników fałszywie dodatnich.
Ja tylko przejazdem27.11.2020, 12:25
@antycovidian
Za każdym razem kiedy jakieś twarde dane przeczą twoim teoriom, zaczynasz się irytować i przypisywać mi manipulacje.
Zamiast się niezdrowo podniecać, to jak mówią Anglicy- show me your evidence czy pokaż swoje dowody -PODAJ LICZBY, PRZYTOCZ POTWIERDZONE RAPORTY.

@ zdrowy
opowiadasz bzdury - pogrzeb pacjenta z covid19 nie tylko, ze nie jest "za darmo", ale dla rodziny jest znacznie droższy.

@usa
już dawno dowiedziono, że z jakichś powodów (nie do końca wiadomo jakich) np. jednoczesne zakażenie grypą i wirusem "zwykłego przeziębiania" jest niemożliwe (co ciekawe, często wirusy "zwykłego przeziębienia" to koronawirusy, aczkowielk nie SARS)

@obywatel
kolejny nick!!!??? dużo ich jeszcze masz???:):) może zająbyś się bardziej twórczym zajęciem niż mnożenie swoich internetowych bytów?
Obywatel27.11.2020, 11:37
Prośba do Admina- czy nie można by jakoś wyłączyć tego upierdliwca /.../? Jest wyjątkowo męczący!!! Proszę o zlitowanie się nad nami!!

Nie można :o)
Każdy komentarz jest podpisany. Widząc irytujący podpis - można takiego wpisu nie czytać. "Żyj i daj żyć innym". Moderator.
usa27.11.2020, 09:12
w takim razie wygląda na to, że nie można mieć i grypy i kowita jednocześnie. Inne choróbska tak, a tym dwom jakoś nie po drodze razem.
Zdrowy27.11.2020, 08:22
@Ja tylko przejazdem@ powołujesz się na dane CDC, które pozyskują wyniki w ten sam sposób. Obecnie wszystko co się da podpinane jest pod covida. Ile było przypadków gdzie do rodziny zmarłego przychodzi lekarz i proponuje wpisanie covida bo będą pieniądze i pogrzeb za darmo.

2 tygodnie temu pacjent z pozytywnym wynikiem próbował uciec przez okno szpitala szpitala zakaźnego. W rezultacie upadł i się zabił. Pewnie został dopisany do listy covidowej.

Z drugiej strony rozejrzyjcie się wszyscy wokół. Ile osób każdego roku w waszym otoczeniu było chorych na grypę? Zadajcie sobie teraz pytanie ile osób z otoczenia było chorych ma covid? Gdzie jest ta skala zachorowań

Z drugiej strony już na początku roku wiele osób trafiało do przychodni z objawami zapalenia płuc i na to były leczone. Nikt nie robił z tego epidemii. W szpitalu też była podwyższona ilość hospitalizacji w związku z zapaleniem płuc. Nikt wtedy nie zamykał innych oddziałów żeby tworzyć covidowe. pacjenci za innymi schorzeniami nie byli odsuwani na dalszy plan. A teraz jak wygląda podejście do pacjenta?

W rezultacie tej zbiorowej paniki umrze więcej osób niż w latach poprzednich ale nie na covid a na inne nieleczone schorzenia.
antycovidian27.11.2020, 07:56
@ja tylko przejazdem
Z twojej wypowiedzi nic konkretnego nie wynika ot, piszesz, bo piszesz, by coś napisać - jak zwykle same ogólniki, udzielasz wypowiedzi wybiórczo unikając odpowiedzi na konkretne pytania - ale taki już masz styl, tok myślenia, że czasami na "białe mówisz czarne a na czarne mówisz białe".
"Generalnie JEST JASNE, że zachorowań na grypę w czasie pandemii covid 19 jest znacznie mniej i ZUPEŁNIE NIE JEST JASNE DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO, a to co mówi dr Martyka nie ma pokrycia w faktach, czyli jego hipoteza badawcza została obalona..."
Twierdzenie, że wypowiedzi dr Martyki "nie mają pokrycia w faktach" po szczycie i przed kolejnym szczytem zachorowań na grypę, który niebawem, czy tego chcemy czy nie, nas czeka - jest zwykłą manipulacją i próbą podważania autorytetu tego specjalisty. Takie niestety stosuje się działania - nie tylko w Polsce - wobec osób. lekarzy, którzy nie stosują się do "linii - wykładni politycznej stosowanej przez Ministerstwo Zdrowia i Izby Lekarskie." Takie osoby się piętnuje i dyskredytuje nie bacząc na FAKTY, które przedstawiają, bo jak wspomniałem, nie liczą się fakty, tylko "obowiązująca wykładnia polityczna".
Znów przeinaczasz rzeczywistość, bo wypowiedzi dr Martyka opiera właśnie na FAKTACH a nie jak Ty na własnych przypuszczeniach - widzimisię. On z tymi FAKTAMI ma na co-dzień do czynienia, ba Jego doświadczenie zawodowe i właściwy punkt widzenia - podejścia do tematu potwierdza nawet Deklaracja z Great Barrington, pod którą podpisali się wybitni wykładowcy - praktycy medycyny - wirusologii - epidemiologii najlepszych uczelni medycznych na świecie i TYSIĄCE innych wybitnych lekarzy, których wiedzy ja jako laik nie ważę się podważać. Ocenę Twojej i mojej wypowiedzi pozostawiam czytelnikom.
Ja tylko przejazdem27.11.2020, 00:02
Wiem, że proste wyjaśnienia są łatwe do przyjęcia, ale pan doktor najwyraźniej nie doczytał jednego z kluczowych raportów CDC, nad którym pracowali bardzo liczni naukowcy, pewnie nie głupsi od doktora Martyki, ale mając do dyspozycji znacznie więcej, znacznie lepiej udokumentowanych danych niż tylko "pana doktora obserwacja, i wydawaniem się, że coś tam"

Otóż, niezwykły spadek grypy w czasie pandemi Covid19 zanotowano znacznie wcześniej niż obecnie w Polsce na półkuli południowej - i pierwsze co wzięli pod uwagę, to potencjalne błędy diagnostyczne.

Obserwacje są takie:
" Początkowo spadek aktywności wirusa grypy przypisywano zmniejszonemu testowaniu, ponieważ osoby z objawami ze strony układu oddechowego były często kierowane w pierwszej kolejności na ocenę i badanie SARS-CoV-2. Jednak wznowione wysiłki urzędników zdrowia publicznego i klinicystów w celu zbadania próbek pod kątem grypy zaowocowały przebadaniem odpowiedniej liczby i wykryciem niewielkiego lub żadnego wirusa grypy. Co więcej, niektóre kraje, takie jak Australia, przebadały znacznie więcej próbek pod kątem grypy, ale nadal wykryto kilka z dodatnimi wynikami w miesiącach, w których epidemie grypy na półkuli południowej zwykle osiągały szczyt"

Generalnie JEST JASNE, że zachorowań na grypę w czasie pandemii covid 19 jest znacznie mniej i ZUPEŁNIE NIE JEST JASNE DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO, a to co mówi dr Martyka nie ma pokrycia w faktach, czyli jego hipoteza badawcza została obalona...

A abstrahując od danych medycznych, jak to się stało, że Joe Biden, który w niczym nie zgada się z Donaldem Trumpem, Żydzi, którzy wiecznie walczą z Arabami, Koreańczycy Południowi będący w stanie wojny z Koreańczykami Południowymi, Chiny rywalizujące z Rosją zgodne są w jednym - mamy na świecie pandemię... Czy służby wywiadowcze, medyczne, dyplomatyczne etc, otaczające przywódców tych krajów, to sami kretyni lub spiskowcy?
Ja tylko przejazdem26.11.2020, 20:54
@optymista
Cóż za bolesna krytyka, nie wiem czy się podzwignę po tym komentarzu (do posta sprzed tygodnia) bez 0,7 l:):):) Co oczywiście zupelnie nie zmienia faktu, że piszesz co wiesz, ale nie wiesz co piszesz, stąd te bzdury o niczym, ale twój zapał mnie zachwyca:):):)
Pisz, pisz, pisz, skoro ci od tego lżej...
antycovidian26.11.2020, 20:37
"Ordynator oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej dr Zbigniew Martyka w rozmowie z temi.pl zwrócił uwagę, że ilość zachorowań na grypę na świecie spadła o 98 proc. Jak podkreśla, jest niemożliwe, by ta choroba zniknęła, zaś powodem jest wyłącznie sposób klasyfikacji chorób i przypisywanie w większości przypadków grypy i zgonów nią związanych chorobie Covid-19 i koronawirusowi SARS-CoV-2.
- Nieustanna propaganda medialna i rządowa z używaniem określeń ?śmiertelny? wirus (często wypowiadanych przez dziennikarzy dramatycznym tonem) powoduje, że wielu ludzi ulega panice. Niestety, przekłada się to często na służby medyczne. Zwłaszcza dotyczy to tych, którzy na co dzień stykają się z osobami chorymi. Sądzę, że liczba zgonów osób zakażonych wirusem SarsCov-2 (nie jest to jednoznaczne ze zgonami z powodu zakażenia tym wirusem) napawa właśnie lękiem. Ponieważ osoby, u których wykryto wirusa są traktowane jak ?chore na covid?, ich zgon spowodowany poważnymi przewlekłymi chorobami jest kwalifikowany jako zgon wywołany zakażeniem SarsCov-2. W ten sposób liczba tak kwalifikowanych zgonów wzrasta i jest pożywką dla tych, którzy chcą wzbudzić lęk, panikę - tłumaczy dr Zbigniew Martyka.

Jak dodaje, "nieadekwatne do rzeczywistego zagrożenia działania, paraliżujące normalne funkcjonowanie placówek ochrony zdrowia jest przyczyną kilkakrotnie większej liczby zgonów z powodu chorób przewlekłych".
- W październiku br stwierdzono 3100 zgonów raportowanych jako COVID-19 (czyli np. również zawał serca czy nowotwór w przypadku osoby zakażonej koronawirusem) i 13 tys. zgonów więcej z powodu innych chorób, w porównaniu do lat poprzednich, w których działalność ochrony zdrowia nie była sparaliżowana. Można jasno zobaczyć, że liczba zgonów z powodu znacznego ograniczenia dostępności świadczeń medycznych wielokrotnie przewyższa liczbę zgonów przypisywanych Sars-CoV-2 - stwierdza lekarz.

Ordynator oddziału zakaźnego zwraca też uwagę na "dziwny fakt", że obecnie "prawie nie ma zachorowań na grypę". Powołując się na rządową agencję Public Health England przytacza dane, wedle których "globalna liczba zachorowań na grypę w 2020 roku spadła o 98 proc., w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku".

- Nie jest możliwe, by grypa zniknęła. Biorąc pod uwagę fakt podawany przez wielu naukowców, że testy PCR są mało wiarygodne, nasuwa się wniosek, że zakażenia grypowe (które przecież nie mogły zniknąć w nadzwyczajny sposób) są traktowane jako zakażenia SarsCov-2. Mamy więc zakażenia wirusowe, typowe dla tej pory roku. Co ważne ? Zakażenie SarsCov-2 traktuje się jako wyjątkowe, a inne, np. grypowe nie są przedstawiane jako zagrożenie epidemiczne - mówi dr Martyka.
- Marek Posobkiewicz Główny inspektor Sanitarny w 2017 roku tłumaczył, że odnotowano znaczny wzrost zachorowań na grypę i choroby grypopodobne. ? W pierwszym tygodniu stycznia tych zachorowań było kilkadziesiąt tysięcy, potem ponad 200 tysięcy, a w ostatnim tygodniu stycznia zachorowań było ponad 360 tysięcy. Jednocześnie szef GIS stwierdził, że to nie epidemia. ?Biorąc pod uwagę zakres tych zachorowań nie dziwię się, że w społeczeństwie mogą takie głosy występować. Bo wzrost zachorowań kojarzony jest z epidemią ? powiedział. Proszę zwrócić uwagę: 360 tysięcy zachorowań w ciągu jednego tygodnia tj. ponad 50 tysięcy dziennie i? nie ma epidemii. A teraz? - podkreśla lekarz.

Co więc należałoby zrobić?

- Zaprzestanie kwarantanny, a także zaprzestanie wykonywania testów, które bardzo często dają wyniki fałszywie dodatnie i fałszywie ujemne odblokowałoby sparaliżowaną ochronę zdrowia. Powinniśmy traktować pacjentów tak jak do tej pory traktowano wszystkie inne zakażenia wirusowe (także zakażenia koronawirusowe, z którymi spotykamy się od dziesiątków lat). Pacjenci zainfekowani powinni być przyjmowani tak jak pacjenci z grypą byli przyjmowani w ubiegłych latach. Jeśli stan pacjenta był poważny to powinien być skierowany do szpitala bez stygmatyzowania go rodzajem wirusa. Lekarze pierwszego kontaktu przyjmowali w sezonie grypowym nawet kilkudziesięciu pacjentów z objawami infekcji dziennie i nikomu nie przyszło do głowy zarządzać kwarantanny, izolacji - ocenia dr Zbigniew Martyka."
Smok26.11.2020, 20:30
Ty, w tym samochodziku, czy na rowerku, czym tam przejeżdżasz...

Skąd ty bierzesz te dane o 15 tysiącach zgonów covidowych?
Albo co wcinasz dobrego przyznaj się?
Optymista26.11.2020, 19:10
@Ja tylko przejazdem

"to powiem ci więcej, bo najwyraźniej nie masz pojęcia o czym mówisz - nigdy, nikogo żadne badania diagnostyczne nikogo nie uzdrowiło zatem i testy nikogo z covidu nie wyleczą.
Ciągle robią EKG pacjentom a nigdy od tego nie uzdrowiło ich to z zawału, tomografia komputerowa nie uzdrowiła nikogo z guzem płuca, a badanie kwi w kierunku poziomu glukozy na czczo ani chybi nie uzdrowiło nikogo z cukrzycy.


Gdybyś ty był dowódcą na polu walki to jak za Stalina kazałbyś robić żołnierzom "rozpoznanie bojem", a wywiad uznałbyś za zupełnie niepotrzebny. Ale nie ma obawy, że będziesz, bo sądząc z poziomu twojego rozumowania nie grozi ci bycie dowódcą czegokolwiek, nawet drużyny zuchów w przedszkolu..."


Badania typu ekg, tomografia, rentgen itp. przyczyniają się do wyleczenia danego organizmu (ssaki) nie leczą i to wiem.
Na polu walki ty jesteś bierny. Chowasz się w okopach i czekasz aż przeciwnik odpuści albo kto inny da mu radę a żołnierz i cywil giną.

Tak to jest nosić aluminiową czapeczkę. Lasuje tylko mózg. Uważasz się za wybitnego znawcę ale poziom wiedzy mierny.
Ps. nie noszę czapeczki bo jest mnie zbędna. Twoje słowa
Optymista26.11.2020, 18:54
@normal
Dużo, dużo więcej ale z głodu i z powodów psychicznych
Wektor26.11.2020, 18:26
Do Fikus.

Ja czytam, ponieważ są obiektywne.
Wymiana poglądów między [antycovidian] i [Ja tylko przejazdem] jest bardzo interesujące.
Ja tylko przejazdem26.11.2020, 18:11
@antycovidian

To nie ja twierdziłem, że grypa nie jest problemem zdrowotnym, tylko ty, że covid19 nie jest większym problemem od grypy:)
Nadal uważam, że jest znacznie większym, bo nawet jak pomnożymy liczbę ofiar grypy 100 krotnie, to nadal będzie kilka tysięcy (może 2 lub 3 tysiące) wobec 15 tysięcy zgonów covidowych.
A co, moim zdaniem istotniejsze, to liczba pacjentów, którzy "lądują pod respiratorem", w grypie tak rzadka, że niema nieistotna.
Zdrowy26.11.2020, 16:53
antycovidian

Dzięki za podsumowanie. Nie chciało mi się aż tak tłumaczyć tym histerykom obecnej rzeczywistości.

Przypuszczam, że i tak nic nie zrozumieją.
antycovidian26.11.2020, 16:41
@Ja tylko przejazdem -
Dodam jeszcze kilka tysięcy zgonów rocznie spowodowanych komplikacjami pogrypowymi, których nie uwzględnia się w Polsce w statystyce. Naprawdę, dziwię się, że bierzesz za "dobrą monetę" 127 zgonów do prawie 4,5 mln zachorowań
antycovidian26.11.2020, 16:35
@Ja tylko przejazdem
" Jak wynika z meldunków Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, od września 2019 r. na grypę zmarło w Polsce 65 osób, a od początku 2020 r. - 62 osoby, czyli PRZEZ PÓŁ ROKU NA GRYPĘ UMARŁO W POLSCE 127 OSÓB w najgorszym razie 2 razy tylu wymagało pomocy respiratora i może 50 x więcej wymagało leczenia szpitalnego)"
problem w tym, że te wyniki - statystyki mocno mijają się z rzeczywistością, - są nie wiarygodne - bo raczej nie powiesz mi, że "Polska służba zdrowia" bije na głowę służby zdrowia w Niemczech, Francji, Anglii itd gdzie zgonów z powodu grypy i chorób grypopodobnych liczy się w dziesiątkach tysięcy. No, chyba, że mamy "geniuszy" za lekarzy - najlepszych na świecie, albo kreatywnych statystyków.
"Estymacje na podstawie europejskich danych z FLUMOMO wskazują, że w Polce co roku z powodu grypy umiera ok. 6500 osób powyżej 65 roku życia, co oznaczałoby bardzo duże niedoszacowanie danych publikowanych w Polsce." - a są jeszcze zgony w pozostałych grupach wiekowych.
Andre26.11.2020, 16:30
Do normal
Tobie bardziej od testu przydałby się słownik.
Widać jaki jesteś inteligentny,chłopie Ty pisać nawet nie umiesz ,a chcesz się w medycynie wypowiadać.Jak masz problem ,to się zamknij w bunkrze i z niego nie wychodz
Zdrowy26.11.2020, 16:27
normal

Członkowie mojej rodziny i znajomi pracują w szpitalu. Wiem jak to wygląda w rzeczywistości a nie z telewizji.

Chłoniesz to wszystko co dmuchają media jak gąbka. Cały czas nakręcają panikę. Tacy jak Ty wykończą się niedługo przez swoje fobie i sterylne życie. Widzę ciągle podobnych Tobie. Maseczka, przyłbica i jeszcze rękawiczki jednorazowe. Haha
normal26.11.2020, 15:24
do @zdrowy - to może ty otwórz oczy i zacznij myśleć.
Jeśli ci nie pasuje wyprowadź się do Niemiec tam Angela wytłumaczy ci jak masz postępować.
Jóź się rzygać chce od tych teorii spiskowych które propagujecie

Odpowiedz na moje pytanie - ILE POWINNO LUDZI UMRZEĆ ŻEBYŚCIE ZAMKNĘLI JADACZKI - 100% WIĘCEJ CZY 200% WIĘCEJ ... ?!!!
Ja tylko przejazdem26.11.2020, 15:09
@Fikus

Duży pies idzie przez wieś i ma małe pieski gdzieś:):):)
Jj26.11.2020, 15:06
Na jednej ulicy każdej miejscowości tyle będzie tylko nikt tego nie zgłasza wiec testów nie robią
Ja tylko przejazdem26.11.2020, 15:00
@antycovidiana

a co ma piernik do wiatraka? Sugerujesz, że "ci oni" rozpoznają Covid a to grypa lub coś gryypopodobnego.

Dostępne badania RT-PCR (u wszystkich) a obecnie testy antygenowe (u pacjentów objawowych) dobrze różnicują między zakażeniem Sars CoV2 a innymi. Nikt nie przypisuje śmierci na Covid19 śmierciom na grypę czy przeziębienia, szczególnie, że smiertelność z powodu grypu jest w Polsce znikoma (w sezonie epidemicznym 2019/2020 odnotowano prawie 4,5 mln zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. Jak wynika z meldunków Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, od września 2019 r. na grypę zmarło w Polsce 65 osób, a od początku 2020 r. - 62 osoby, czyli PRZEZ PÓŁ ROKU NA GRYPĘ UMARŁO W POLSCE 127 OSÓB w najgorszym razie 2 razy tylu wymagało pomocy respiratora i może 50 x więcej wymagało leczenia szpitalnego)

Z powodu COVID19 w Polsce przez pół roku umarło ponad 15 000 osób, kilkanaście tysięcy wymagało leczenia respiratorowego,hospitalizacji kilkaset tysięcy.

Osobiście widzę między twardymi liczbami grypa vs covid19 istotne różnice.
Fikus26.11.2020, 14:28
ja tylko przejazdem-jesteś okropnie męczący i upierdliwy!!Raczej mało kto Twoje światle wywody czyta,więc już przejedź i daj nam żyć:)
antycovidian26.11.2020, 14:01
@Ja tylko przejazdem
Pomijam Twoje wytłumaczenie problemu ale o dziwo nastąpiła zmiana narracji propagowanej przez rząd - Nie ważne jak zwał, czy chińska, czy pekińska - LUDZIE, GRYPA SIĘ ZNALAZŁA, to i za chwilę mniemam, choroby grypopodobne się znajdą. Trudno by było dłużej się pod nią podszywać, przypisując ją Sars-CoV-2, gdy wchodzimy w okres nasilenia zachorowania na grypę i choroby grypopodobne w ilości nawet do ok 450.000 (czterysta pięćdziesiąt TYSIĘCY) miesięcznie - ale pandemii na grypę NIE MA.
Zdrowy26.11.2020, 13:59
normal

Co roku wiele więcej ludzi chorowało na zwykłą grypę. Otwórz wreszcie oczy i zacznij myśleć.
normal26.11.2020, 13:26
Do wszystkich antycovidowców - czy możecie się już zamknąć i przestać wypisywać te głupie komentarze ? Co was tak nakręca ? to że za mało ludzi umiera czy to że za mało jest chorych ?
Zdrowy26.11.2020, 12:21
No 34 nowe przypadki potwierdzone testami, które generują tak dużą ilość błędnych wyników.
Ja tylko przejazdem26.11.2020, 12:11
Nazwa "chińska grypa" dla infekcji Sars Cov2 jest z gruntu nieprawidłowa i wprowadzająca w błąd.

To mniej więcej tak, jak nazywanie wszystkich butów sportowych adidasami, a jak wiadomo jest ich mnóstwo i bardzo wielu użytkowników Adidasa nie lubi bo wybiera Rbk, Nike czy Salomona...

Wprawdzie i Sars Cov2 i wirus grypy są wirusami złożonymi z RNA, ale poza tym to są inne a przedw wszystkim zupełnie rożny jest ich mechanizm wnikania do komórek ludzkich; przy czy a grypa i choroby wywołane przez wirusy SARS to inne choroby (przy czym na rożne rodzaje grypy jest skuteczny lek (oseltamivir) i dobrze opracowana szczepionka a na wirusy SARS (w tym CoV2) nie ma.

Napisałem ten post kierowany chrześcijańskim miłosierdziem, z wyprzedzeniem, specjalnie specjalnie dla człowieka, o stu nickach i jednym komentarzu, bo zawsze z utęsknieniem czeka a jak nic nie napiszę, to zaraz prosi:):):)
turysta z plecakiem26.11.2020, 12:09
Afera na skalę światową = 34 nowe przypadki zakażenia .
Zobacz pełną wersję podhale24.pl