14.12.2020, 16:43 | czytano: 7785

Ludzie myśleli, że kierowca zasłabł, a on był pijany

Po południu w Rogoźniku kierowcy jadący drogą wojewódzką zauważyli stojącego przy krawędzi jezdni forda, a w środku mężczyznę z głową oparta o kierownicę.
- Będąc pewni że kierujący zasłabł zatrzymali się, aby udzielić pomocy. Na miejsce wezwano pogotowie. Okazało się, że 63-latek był pod wpływem alkoholu i najprawdopodobniej zasnął. Badanie alkomatem wykazało 2.5 promila - informuje asp. Dorota Garbacz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Mężczyznę, gdy wytrzeźwieje, czeka twarde zderzenie z wymiarem sprawiedliwości.

r/
zobacz także
komentarze
smok15.12.2020, 06:28
Stało na światłach żeby było widoczne i relaks był bezpieczny, a włączony silnik był dlatego, żeby ogrzewanie działało i relaks był w pełnym komforcie termicznym.....Gdzie chłop się miał zrelaksować skoro termy pozamykali!!
Rrrr14.12.2020, 23:44
@Ble ble @Optymista
Kluczyki były w stacyjce, i do tego auto stało na światłach i z włączonym silnikiem.
Ble ble14.12.2020, 21:42
I po prawku, chyba że kluczyki wyrzucił to niewezma
Hans14.12.2020, 18:31
@Kloss
W Polsce można się relaksować,żyjesz w innym świecie...
Do Optymista14.12.2020, 17:53
Za jazdę pod wpływem alkoholu nie można nałożyć mandatu i należy sprawę skierować do Sądu.
M.14.12.2020, 17:51
@optymistya
Wszystko zależy czy kluczyki były w stacyjce czy nie.
Kloss14.12.2020, 17:44
Znam lepsze miejsca do relaxu o tej porze roku.
Proszę nie wciskać ściemy jak sam jesteś ciemny.
Optymista14.12.2020, 17:04
Za jazdę pod wpływem lub po spożyciu można nałożyć mandat lub skierować sprawę do sądu. Jeżeli prawidłowo rozumować, to ten człowiek nie był ani kierowcą, ani uczestnikiem ruchu. Pojazd w tym przypadku był miejscem relaksu (spania)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl