26.04.2021, 19:47 | czytano: 3156

Strażnik miejski zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

ZAKOPANE. 31-latek z gminy Poronin zajechał drogę strażnikowi miejskiemu, który wracał po służbie do domu. Okazało się, że kierowca jest pijany.
W ostatni piątek 23 kwietnia w Zakopanem na Alejach 3 maja wracającemu do domu po służbie Strażnikowi Miejskiemu drogę zajechał jadący z przeciwka, gwałtownie skręcający w lewo samochód. Funkcjonariusz wjechał na parking za tym pojazdem, aby zwrócić uwagę kierowcy, że o mały włos nie doprowadził do zderzenia czołowego. Szybko okazało się, co było powodem tak nieprzewidywalnego manewru. Mężczyzna po opuszczeniu auta chwiał się na nogach, strażnik miejski wyczuł też od niego silny zapach alkoholu. Amator jazdy z promilami nie zamierzał czekać na rozwój wypadków i próbował jak najszybciej oddalić się z tego miejsca. Pomimo wszczętej przez niego awantury, funkcjonariusz nie pozwolił mu uciec aż do przyjazdu policjantów.
Okazało się, że 31- letni mieszkaniec gminy Poronin miał w wydychanym powietrzu grubo ponad dwa i pół promila alkoholu, w dodatku w przeszłości zostały mu cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Ponieważ cały czas się awanturował i odgrażał, policjanci podjęli decyzję o jego zatrzymaniu. Za jazdę pod wpływem alkoholu i pomimo decyzji o cofnięciu uprawnień, mężczyźnie grozi kara dwóch lat pozbawienia wolności.

Źródło: KPP Zakopane, oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
K.27.04.2021, 09:22
Nie grozić, tylko zamknąć. Popierdzi w pasiak dwa latka, może przemyśli sprawę.
zlomiarz26.04.2021, 23:01
@oli
Nawet jakby mu zatrzymali samochód,kupi szrota za 500zl i będzie jeździł tak jak co poniektore grzbiety.
oli26.04.2021, 19:59
Zatrzymali go ,no i co z tego jak mu nic nie mogli zabrać ,więc dalej będzie jeżdził (teraz po trzeżwemu).A trzeba było mu zarekwirować samochód i nie miał by czym łamać przepisów,siedział by na du..e albo chodził na nogach.Brawo strażnik!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl