02.08.2021, 16:11 | czytano: 1371

Stanowisko Społecznego Komitetu 14 czerwca odnośnie prezentacji koncepcji funkcjonalno-użytkowej Muzeum Palace

zdj. Piotr Korczak
W ubiegłym tygodniu w sali obrad Urzędu Miasta Zakopane miało miejsce spotkanie dotyczące prezentacji koncepcji funkcjonalno-użytkowej Muzeum Palace. Relację z tego wydarzenia można obejrzeć na naszym portalu. Dziś prezentujemy opis spotkania oraz stanowisko Społecznego Komitetu 14 czerwca.
"Na początku spotkania głos zabrała dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Anna Wende-Surmiak, która przywitała wszystkich zgromadzonych i jednocześnie podziękowała burmistrzowi za umożliwienie zorganizowania spotkania w sali obrad w Urzędzie Miasta w Zakopanem.
Następnie głos zabrał burmistrz Leszek Dorula, zachęcając zgromadzonych, by podzielili się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi koncepcji funkcjonalno-użytkowej Muzeum Palace. Zagwarantował, że przy tworzeniu owego muzeum, będą współpracować z każdym kto byłby chętny „ włożyć swoją cegiełkę” w postaci wkładu „prawdziwej historii tego miejsca”, jednocześnie podkreślając, że ma nadzieję, że „wszystkie te rzeczy, które mają zaplanowane co do samego budynku, łącznie z panem premierem i rządem, uda się nie tylko stworzyć, ale przede wszystkim później prowadzić. (...)”

O jakich rzeczach mowa?

Pani dyrektor Muzeum Tatrzańskiego przedstawiła swoich zastępców, którzy są bezpośrednio odpowiedzialni za tworzenie Muzeum Palace. Jest to pani Katarzyna Para, koordynatorka tworzenia koncepcji funkcjonalno-użytkowej muzeum, oraz pan Michał Murzyn odpowiedzialny za tworzenie scenariusza. Jak wygląda owa koncepcja…?
Na początku mogliśmy się dowiedzieć, że Muzeum Tatrzańskie posiada 11 filii zatrudniających 50 pracowników etatowych. W 2019 roku odwiedziło te miejsca około 170.000 osób. Był to rok, w którym Podhale pękało w szwach – liczba turystów wyniosła prawie 4 mln osób, a więc filie Muzeum Tatrzańskiego były odwiedzane przez średnio co 23 turystę.

Od 1 stycznia 2021 roku muzeum jest współprowadzone przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego pana Piotra Glińskiego. Jak podkreślała dyrektor muzeum, jest to dla nich bardzo wielka rzecz, że pan minister Gliński podjął się współprowadzenia owego muzeum.

W zespole ds. założeń programowych znalazł się Michał Murzyn - zastępca dyrektora MT, Monika Gubała – dyrektor Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWM, Katarzyna Para – zastępca dyrektora MT, dr Karolina Panz – socjolog i historyk, instytut PAN, autorka jednego z rozdziałów książki „Dalej Jest Noc. Losy Żydów w Wybranych Powiatach Okupowanej Polski.” , która to książka spotkała się z krytyką ze strony pracowników Instytutu Pamięci Narodowej (zarzucających publikacji liczne nieścisłości wypaczające obraz relacji polsko-żydowskich podczas okupacji niemieckiej ), Kinga Zuber – edukatorka MT, prof. Jerzy Kochanowski – historyk UW, prof. Andrzej Chwalba UJ, Lesław Dall – historyk, muzealnik, Zbigniew Sikora – historyk, Kazimierz Karol Konarski – radny miasta Zakopane, przedstawiciel stowarzyszenia MWMP-KP, oraz Michał Wysocki – specjalista ds. tworzenia wystaw.

Następnie Michał Murzyn, zastępca dyrektora MT zwrócił się do zaproszonych gości o pomoc w znalezieniu, pozyskaniu i udokumentowaniu tego, co jeszcze jest do znalezienia dla Muzeum Palace. Jak zapewniał chcą stworzyć miejsce, gdzie wszystkie pamiątki będą w nim udostępniane. Wspominał, że na samym początku przystępując do projektowania kierowano się autentyzmem. Palace jest przede wszystkim miejscem pamięci, jest autentycznym budynkiem, jest tym, gdzie to wszystko się działo. Wspominał, że autentyzm ten przejawia się na wielu poziomach. Pierwsze jest to autentyzm ścian, podłóg, drzwi, okien.

Będzie również miejscem spotkań i dialogu… Jak mówił, to ma być miejsce, które będzie tworzyć dialog pomiędzy różnymi opiniami, pomiędzy różnymi działaniami. To ma być miejsce, gdzie będziemy rozmawiać szeroko o historii naszego regionu… Według założeń ma być to miejsce dla wszystkich, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zakłada się budowanie postaw patriotycznych i wiedzy historycznej od najmłodszych lat. Jak wspominano powaga i szacunek dla tego miejsca jest bardzo ważna.
Koncepcja funkcjonalno-użytkowa była uzgodniona z rzeczoznawcą ds. Zabezpieczeń przeciwpożarowych, oraz wojewódzkim konserwatorem zabytków, Narodowym Instytutem Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów, rzeczoznawcą ds. Higieniczno-sanitarnych, zespołem ds. założeń programowych, z radą programową Muzeum Palace, z Urzędem Miasta Zakopane, oraz stowarzyszeniem Walki i Męczeństwa Palace – „Katownia Podhala”.

W koncepcji funkcjonalno-użytkowej znalazło się miejsce dla dziewięciu pomieszczeń administracyjnych, biura stowarzyszenia, strefy odpoczynku wraz z bufetem, jego zapleczem i zmywalnią o łącznej powierzchni ok. 216 m2. Niestety w koncepcji tej jak mogliśmy zauważyć, zabrakło miejsca na uwzględnienie w strefie sacrum tak ważnej dla Nas chrześcijan kaplicy, w tak świętym miejscu jakim jest Palace. W miejscu, w którym były więzione takie osoby jak błogosławiony kardynał Stefan Wyszyński czy błogosławiony ksiądz Piotr Dańkowski.
Po ponad półtoragodzinnym przemówieniu, zaproszeni goście mieli okazję zadać kilka pytań związanych z losem Muzeum Palace. Jako pierwsza zabrała głos nauczycielka z Zakopanego, zwracając uwagę na to, by nie uciszać zebranych na sali osób, ponieważ tutaj nie chodzi o wojnę, a wyłącznie o prawdę i dobro Muzeum Palace. Stwierdziła, że dla niej ten budynek w całości jest strefą sacrum, prosząc o odniesienie się do tego założenia pana Zbigniewa Sikorę. Ten z kolei zgłosił się z prośbą do Michała Murzyna o przedstawienie parteru, w celu zadania konkretnych pytań. Jak wspomniał w swoim prywatnym archiwum posiada ponad 40.000 dokumentów, które chciał przekazać Muzeum Tatrzańskiemu, a które jak się okazało nie wyraziło nimi zainteresowania. Zwrócił on uwagę na pewien problem, odnoszący się do tworzenia muzeów. Jak wspominał, najpierw scenariusz, później architektura. W sytuacji Muzeum Palace wszystko zostało zrobione na odwrót. Zapytał zastępcę dyrektora Muzeum Tatrzańskiego co znajdowało się na parterze za czasów II wojny światowej i jaką wiedzę mieli tworzący koncepcję funkcjonalno-użytkową, jeżeli chodzi o artefakty, a ściślej mówiąc ściany, w momencie kiedy w lipcu 2020 roku już zdecydowano jak ten budynek będzie podzielony. Michał Murzyn w odpowiedzi na zapytanie oznajmił, że nigdy nie ukrywał, że Muzeum Tatrzańskie nie było wyspecjalizowane w okresie II wojny światowej. Zbigniew Sikora stwierdził, że nie można było dzielić tego budynku przed dokładnym sprawdzeniem co w nim się znajdowało i gdzie znajdują się w nim ślady przeszłości. Czy w takich okolicznościach było ważne sacrum tego budynku? Zapytywał dalej, prosząc o pokaz slajdu przedstawiający drugie piętro budynku, w którym znajdowała się także cela. Zapytywał zastępcę dyrektora, by ten wskazał mu miejsce w którym się ona znajdowała. Niestety Michał Murzyn oznajmił, że nie wie w którym miejscu takowa cela się znajdowała. Po czym pan Zbigniew Sikora stwierdził, że w momencie kiedy zakładano koncepcję funkcjonalno-użytkową w lipcu 2020 roku, Muzeum Tatrzańskie nie wiedziało, gdzie ta cela jest i czy w tym momencie są tam jakieś ślady przeszłości. Kierując ponowne pytanie przez pana Sikorę do zastępcy dyrektora, głos zabrał burmistrz Zakopanego tłumacząc, że nie jest to przesłuchanie, które porównał do przesłuchania w Palace. Zbigniew Sikora po wypowiedzi burmistrza zadał ostatnie pytanie. Wspominał, że zebrani goście ( rodziny więźniów Palace, stowarzyszenia, nauczyciele ) są zapraszani do konsultacji, więc chciałby zapytać Muzeum Tatrzańskie, dlaczego kiedy On w piśmie z 26 października 2020 roku zwrócił się do MT żeby powołać takie zespoły, żeby takie konsultacje miały miejsce już w tamtym roku, dlaczego nigdy nie dostał na nie odpowiedzi. Do tych zespołów Zbigniew Sikora jak wspominał chciał powołać rodziny osób więzionych w Palace, przedstawicieli stowarzyszeń związanych z historią II wojny światowej na Podhalu, przedstawicieli władz związków Podhalan, historyków specjalizujących się w temacie II wojny światowej na Podhalu, co najmniej trzech architektów z różnych części Podhala, oraz w związku z problemami dotyczącymi powstania kaplicy poprosił żeby powołano księży, w tym księdza Dańkowskiego, bratanka błogosławionego księdza Piotra Dańkowskiego, oraz przedstawicieli różnych związków wyznaniowych, przedstawicieli rodzin Kurierów Tatrzańskich, przedstawicieli rodzin kurierów z innych terenów Polski. Tłumaczył, że gdyby to zostało zrobione w październiku tamtego roku, to dzisiaj rozmawialibyśmy o zupełnie innych sprawach. Zapytywał dlaczego to pismo w ogóle nie zostało uwzględnione. Zastępca dyrektora tłumaczył, że ciężko jest się mu do tego odnieść, ponieważ jest głęboko przekonany, że na wszystkie pisma odpowiadali i to sprawdzi, ucinając dyskusję i tłumacząc, że nie jest to chyba przedmiot rozmowy.

Następnie zabrała głos Grażyna Hlawacz Lisiecka ze stowarzyszenia „Nasze Dzieci Przyszłością Regionu”, a jednocześnie przedstawicielka porozumienia, które zostało zawarte na skutek mało wyczerpującej i jasnej odpowiedzi na pisma, które były kierowane do Muzeum Tatrzańskiego. Jak tłumaczyła nie można było dotrzeć w żaden sposób do koncepcji funkcjonalno-użytkowej, która była załączona do oferty przetargowej. Kierując zapytania, jak tłumaczyła pani Hlawacz Lisiecka, odpowiedzi od Muzeum Tatrzańskiego nie otrzymała po dziś dzień. Po pani Grażynie Hlawacz Lisieckiej głos zabrała pani Jadwiga Nieckarz, prezes stowarzyszenia „Pamięć” z Nowego Targu, która zapytywała Muzeum Tatrzańskie o prawa własności do budynku. Zaraz potem głos zabrał Stefan Majerczak, prezes krakowskiego Oddziału Związku Podhalan, który pomimo, że jak sam wspominał nie zapoznał się gruntownie ze sprawą Palace, jest pełen uznania dla miasta, dla stowarzyszenia MWMP-KP, oraz dla MT. Odwołał się do słów pana Sikory, który zapytywał wcześniej zastępcę dyrektora MT czy wie, że na przedstawianym przez niego piętrze była sala przesłuchań. Zapytywał czy ci, którzy wypowiadają się i mają wiedzę na temat Palace wspomniały o tym fakcie MT, włączając w to 40.000 dokumentów pana Sikory. Jak zaznaczył widzi wielką wiedzę i zaangażowanie, ale trzeba ją jakoś umiejętnie spożytkować. Zaraz po wypowiedzi prezesa krakowskiego Oddziału Związku Podhalan Zbigniew Sikora zaproponował mu, by ten wystąpił do MT o nagranie z ich spotkań – zespołu roboczego, pytając jednocześnie panią dyrektor MT czy udostępnią ten materiał. Oznajmił, że gdy on wystąpił z tą prośbą do zastępczyni dyrektor Katarzyny Pary, bo chciał wiedzieć co się tam działo, to pani Para odmówiła mu. Tłumaczył, że wtedy pan prezes krakowskiego oddziału dowie się jak to wszystko wyglądało. Z sali padły jeszcze trzy pytania. Pierwsze dotyczyło tego, czy wybrani historycy, którzy mają zajmować się omawianym tematem, będą w stanie sprostać temu zadaniu i czy są specjalistami w tym zakresie. Następnie głos zabrała pedagog, która nie wyobraża sobie żeby to muzeum miało być autentyczne w momencie, gdy ma być przeznaczone dla dzieci. Burmistrz zabierając głos oznajmił, że jest święcie przekonany, że pani wniosek przejdzie… Pytanie czy nie zdawano sobie z tego sprawy wcześniej?

Ostatnie pytanie, a w zasadzie apel padł od pana z sali, który wspomniał, że tak jak poprzednio błagalną prośbę miał o sacrum tego miejsca, tak dzisiaj chciałby prosić o prawdę. Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli… Miarą prawdy będzie to, że pani Józefa Mikowa wcześniej czy później będzie kandydatką na ołtarze. Jak tłumaczył w kościele jest jedna prawda. „Jak będą dochodzić jak tu było, ponieważ była męczennicą góralską, została w opinii świętości zamordowana na Montelupich, była więźniem Palace – to cała prawda wyjdzie. I chciałbym, żeby wszyscy Ci, którzy będą zeznawać wtedy, mogli w lustro patrzeć.”

Zastępca dyrektora Michał Murzyn zakończył tym spotkanie. Niestety, większość gości nie miała okazji zadać żadnego pytania. Jako Społeczny Komitet 14 czerwca na czele którego stoi Barbara Wojnarowska Gautier, była więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz wyrażamy swoje głębokie zaniepokojenie przedstawioną koncepcją funkcjonalno-użytkową Muzeum Palace. Miejsca zroszone krwią niewinnie pomordowanych Polaków, walczących o wolną Polskę, brutalnie katowanych i wywożonych do niemieckich obozów koncentracyjnych winny pozostać w całości miejscami świętymi. Miejscami wyciszenia, zadumy i kontemplacji. Uważamy, że bufet i strefa odpoczynku nie jest odpowiednia w tak świętym miejscu i nie wniesie wiele w budowanie wśród młodzieży patriotyzmu, a wręcz odwrotnie.
Zapewnienia, że wśród ekspertów, którzy będą tworzyć Muzeum Palace, znajdują się takie osobistości, które tworzyły Muzeum Polin budzą w nas pewne obawy. Jak wspominał całkiem niedawno prof. Jan Żaryn, przecież to właśnie Muzeum Polin powstało na szczątkach brutalnie zamordowanych więźniów KL Warschau. Jak sam wspominał, gdy ujawnił ten fakt, starano się go zwolnić z pracy…

Jak deklarowaliśmy wcześniej, temat Palace i przyszłość tego budynku jest dla nas równie ważny. Komitet 14 czerwca będzie wspierał każde działania zmierzające do zachowania miejsc pamięci.

Sebastian Śmietana członek Społecznego Komitetu 14 czerwca"

opr. s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Tadek02.08.2021, 21:19
Pan Śmietana to by się zajął czymś pożytecznym, a nie plagiatowaniem i pustymi deklaracjami, bo póki co w temacie Palace oprócz pisania chyba nic nie zrobił
zakopiańczyk02.08.2021, 16:20
A gdzie był ten tzw. komitet przez te wszystkie lata jak inni "walczyli" o pozyskanie tego budynku?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl