06.12.2021, 11:58 | czytano: 8105

Deweloper złamał prawo, cierpią mieszkańcy. Czy radni zalegalizują apartamentowe zabudowania?

Zakopane. Fot. Marcin Szkodziński
ZAKOPANE. Budynki mają większą powierzchnię i są wyższe, niż te, na które dostali pozwolenie budowy. Mieszkania zostały sprzedane, deweloper zniknął, a problemy mieszkańców zostały. Zakopiańscy radni obawiają się, że stworzą niebezpieczny precedens.
- Deweloperzy będą się ścigać, kto wybuduje większy budynek, bo za 20 lat rada miasta klepnie – obawia się radny Wojciech Tatar.
Do zakopiańskiej Rady Miasta wpłynął wniosek o zmiany punktowe w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Wniosek dotyczył zmian w stosunku do budynków, których powierzchnia, a także wysokość przekraczają wydane pozwolenia na budowę. Radni z Klubu Zakopane 2030 wystąpili z wnioskiem o zdjęcie tych punktów z obrad i wypracowanie wspólnego stanowiska, którego będą się trzymać również w innych takich przypadkach.

- Nie możemy sobie pozwolić na to, że teraz przystąpimy do zmiany punktowej planu. Za chwilę ktoś przyjdzie i też poprosi o zmianę punktową, bo mu się pomyliło o jedno lub dwa piętra. Dzisiaj otworzymy puszkę pandory. Każdy się dowie, że zmieniliśmy dla deweloperów - argumentował wniosek radny Wawrzyniec Bystrzycki. - To nie deweloper za te zmiany zapłaci tylko miasto, a jest to kwota kilkudziesięciu tysięcy złotych - dodał.

Apartamentowce zostały wybudowane, mieszkania podzielone, a nowi właściciele wprowadzili się do lokali. Problemem jest jednak zakaz ich użytkowania z powodu niewłaściwej kubatury budynku. - Szkoda mi tych mieszkańców, którzy kupili te mieszkania i zostali oszukani, bo nie mają zgody na użytkowanie - zaznacza Wawrzyniec Bystrzycki. Przeciwnego zdania jest radny Tatar. - Nie uwierzę w to, żeby 60 osób nie wiedziało co kupuje za pół miliona złotych – mówi radny Wojciech Tatar.

Problem zmian w planie zagospodarowania przestrzennego polega na legalizacji samowoli budowlanej, ale także na kosztach, jakie miasto poniesie w związku ze zmianami. Koszty, które radni określają na kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych poniesie nie deweloper, który dopuścił się złamania prawa, a miasto, czyli wszyscy mieszkańcy, jako podatnicy. W przypadku prywatnych budynków, które zostały wybudowane niezgodnie z prawem sprawa wygląda zupełnie inaczej. - Są mieszkańcy na terenie Zakopanego i Olczy, co mają za wysokie budynki i też prosili o zmiany. Jeżeli taki wniosek napisze mieszkaniec, to sprawę kieruje się do nadzoru budowlanego – zaznacza radny Wojciech Tatar. - W Zakopanem tak się robi. Deweloper mówi, że za jakiś czas będzie odbiór. Były problemy z prądem i wodą, ale się je rozwiązało – dodaje.
- Czy rada miasta za pieniądze podatników ma legalizować coś, co zostało nielegalnie wybudowane? - pyta radny Zbigniew Szczerba. -To prawo budowlane ma się przyjąć. Organy, które są od stanowienia i kontrolowania muszą zacząć działać. Jeżeli ktoś nie zrealizował tego, na co dostał pozwolenie, powinien ponieść konsekwencje – dodaje radny.

Ostatecznie po około półtoragodzinnej wymianie zdań radni postanowili zdjąć ten punkt z porządku obrad i ustalić wspólną wersję ponad podziałami, które są w radzie.

ms/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Analityk07.12.2021, 17:37
Jeżeli zniknął należy wydać międzynarodowy list gończy, skonfiskować majątek, zwrócić kupującym pieniadze . Rozebrać samowolkę , co prawda mówią że w Zakopanem prawo budowlane się nie przyjęło. Pytanie do prokuratora, czy notariusz mógł przeprowadzić sprzedaż takich nieuregulowanych prawnie lokali.
góralka07.12.2021, 13:07
Zmusić do rozebrania nadbudówki BEZWZGLĘDNIE!!!!!!! to bandytyzm
napewno sąsiedzi informowali do nadzoru o nieprawidłowościach-wszyscy byśmy tak chcieli.
Nina07.12.2021, 10:55
Jak to deweloper zniknął,są organa co go szybko znajdą ale musi nastąpić rozbicie kasty.
Mhm07.12.2021, 09:51
Jak zwykle - duży może więcej i tam gdzie zwykły obywatel ma problem załatwić cokolwiek, tam duży deweloper przeskakuje przepisy nie ponosząc za to żadnej odpowiedzialności ale czerpiąc zyski.
Witamy w Polsce...

Poza tym to przecież nie jest specjalnie jakaś tajemna wiedza, że na Podhalu prawo budowlane się nie przyjęło.
deweloper pan07.12.2021, 08:38
A może za słabo gdzieś posmarował?
i co ?07.12.2021, 06:49
a na Polanie Szaflarskiej jak odbiorą dwa bloki ? tam nie ma ani jednego miejsca parkingowego , i nie chodzi o blok programu mieszkanie plus bo akurat tam są
Co to znaczy zniknął??? Zaciukali go?06.12.2021, 20:55
David Copperfield czy jak???
oli06.12.2021, 18:33
Za budowę domu odpowiada inżynier budowlany,który pilnuje cały czas aby budowa mieściła się w takich parametrach jak w planie.Nie wierzę aby deweloper nie miał spółki z władzami i z nadzorem budowlanym.Zanim się wprowadzili lokatorzy.to ktoś musiał budowę odebrać.Za czasów komuny Bafia walił takie domy ale komuna przemineła więc nie pasuje tak robić,chociaż by należało tak postąpić.Zakopane jest brzydkie,głośne,obce góralpm.Same paniusie i panocki ważniejsi od miejscowych.
sprawiedliwy06.12.2021, 14:07
Jak to radni zalegalizują! To znaczy poprą łamanie przepisów? To byłaby rzecz niepojęta!
Tomek06.12.2021, 14:02
Przecież kierownik budowy podpisał oświadczenie o wykonaniu budynku zgodnie z projektem i pozwoleniem na budowę. Poświadczył nieprawdę. Powinien odpowiedzieć za to.
jasiek06.12.2021, 13:48
Każdy bierze przykład z małego developera który chciał wybudować 2 wieże male ale skromne.
a06.12.2021, 13:09
O jakim deweloperze mowa w artykule?
???06.12.2021, 12:42
A w Nowym Targu to sie dzieje. Radni klepia
monia06.12.2021, 12:39
Zasądzić rozebranie budynku.
Za chwilę następny postawi jakiś budynek niezgodny z projektem i też będzie chciał legalizacji.
Pers06.12.2021, 12:27
A gdzie był nadzór budowlany kierownik i inni ktoś bierze za to odpowiedzialność to niech teraz odpowiada i muszą być z tego wyciągnięte jakieś konsekwęcje dodatkowe piętro lub dwa to nie jest błachostka i nikt nie jest głupi przecież to widać na pierwszy rzut oka i nie powstało to za jedną noc jak miesiącek świcił jak grzyby
mądry i skromny06.12.2021, 12:25
Teraz odbędą się indywidualne rozmowy dewelopera z radnymi a potem sprawa wróci i zostanie przegłosowana po myśli inwestora- Boże spraw żebym się choć raz pomylił.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl