14.01.2022, 12:14 | czytano: 6292

Ulica Kasprowicza przeszła remont. Ale czy porządny? (zdjęcia)

zdj. Szymon Pyzowski
NOWY TARG. Burmistrz informuje o odbiorze inwestycji jaką był remont ul. Kasprowicza. Tymczasem mieszkańcy tej ulicy są zaniepokojeni stanem drogi i chodników.
Prace wykonała Firma Kiernia z Ratułowa. Wartość umowna robót przekoczyła 2,5 mln zł, z czego dofinansowanie z Funduszu Dróg Samorządowych wyniosło ponad 1,2 mln.
- Prace końcowe dotyczące położenia nowej nawierzchni asfaltu i kostki na ul. Jana Kasprowicza zakończyły się w mało sprzyjających warunkach atmosferycznych, które znacznie utrudniły właściwe, jakościowe dokończenie prac. Kostka na chodnikach nie została właściwie zasypana piaskiem, a w niektórych miejscach chodniki są niedokończone. Stąd rodzą się pytania ze strony mieszkańców tej ulicy, czy wykonawca będzie mógł na wiosnę usunąć ewentualne niedociągnięcia, które teraz trudno ostatecznie zdiagnozować - zauważyła radna Agata Michalska.

Zapewnienie należytego wykonania prac

Radna tłumaczy, że "odbiór został zakończony, ale końcówka była w układana w śniegu". - Jestem pewna, że te prace nie zostały w pełni zakończone. Mieszkańcy prosili o interpelację: co, jeśli chodniki nie zostały zasypane piaskiem, nie są dokończone, a na wiosnę pojawią się "niedoróbki"? - pytała podczas sesji.

Odpowiedzi udzielił Waldemar Wojtaszek. - Mamy zabezpieczenie należytego wykonania prac. W ramach rękojmi - mamy gwarancję, wykonawcę wzywamy wtedy do poprawek i w ramach udzielanych gwarancji wykonawca wykona prace przy usterkach - uspokajał wiceburmistrz, dodając że "w dogodnych warunkach wykonany zostanie przegląd z wykonawcą i uzupełnione zostaną ewentualne braki".

Przyłączenia do sieci gazowej - w ostatniej chwili

- Problem był z wykonaniem sieci gazowej, stąd opóźnienia w realizacji inwestycji. Ludzie w ostatniej chwili się decydowali na przyłączenie. dlatego wstrzymywane były roboty. Wydawaliśmy zgody, bo priorytetem była wymiana kopciuchów. Dlatego godziliśmy się na zgłoszenia nawet po terminie - przypomniał burmistrz Grzegorz Watycha.
Okazuje się, że czekanie na spóźnialskich było właściwą decyzją. Polska Spółka Gazownictwa poinformowała dwa dni temu, że wstrzymuje zawieranie nowych umów na realizację przyłączy gazowych. Powód? Zainteresowanie przyłączeniem do sieci jest tak duże, że środki na ten cel, jakie spółka miała na lata 2022-2023, już się wyczerpały.

Będzie wiosenny przegląd gwarancyjny

Wracając do remontu ulicy Kasprowicza, w opublikowanej na stronie UM odpowiedzi na interpelację radnej Michalskiej czytamy, że "na nawierzchnię jezdni i chodników podobnie jak na inne elementy robot budowlanych wykonanych w remach remontu ulicy - wykonawca udzielił siedmioletniej gwarancji jakości. Termin ten upłynie 29 grudnia 2028 roku. Jest faktem, że w końcowym okresie roboty były prowadzone w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, Trzeba również podkreślić, że decyzja o prowadzeniu robót w konkretnych warunkach (poza sytuacjami ekstremalnymi) należy zasadniczo do wykonawcy, bo to on ponosi konsekwencje i to w jego gestii leży organizowanie prowadzonych prac. W okresie obowiązywania umowy zamawiający, czyli Urząd Miasta wielokrotnie zwracał się do wykonawcy o zwiększenie zaangażowania pracowników i sprzętu na budowie w celu uniknięcia ryzyka kończenia robót w grudniu. W związku z przedstawionymi pytaniami mieszkańców informuję, że na wiosnę 2022 r. - w kwietni lub maju w zależności od warunków atmosferycznych - zostanie dokonany kompleksowy przegląd gwarancyjny."

s/ zdj. wykonane na początku stycznia br.
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
kazior30.03.2022, 08:58
O burku złoty ale klopsy
Katete16.01.2022, 20:34
Kiernia. I wszystko jasne.
Pik16.01.2022, 18:05
Matko ale ten Pan Waldemar nie umie dopilnować inwestycji. Co chwilę jakieś fuszerka
z Meksyku16.01.2022, 12:53
Gołym okiem widać, jaka to fuszerka. I ta fuszerka została odebrana i zapłacona podobnie jak parking z odpadającymi deskami. Czy są jacyś winni? Watycha powinien podać się do dymisji
Grzegorz15.01.2022, 21:40
@żona pana Andrzeja


Skoro pani rachunku nie chciała ( oszczędzić parę stówek) to co pani mówi o braku rachunku :)
A jak pani chciała rozkopaną ulicę i znowu wyrywanie asfaltu to trzeba było do UM zgłaszać zażalenia.
Naleśnik14.01.2022, 19:50
Pan Wojtaszek zna się na stolarce a nie na budowlance. Jest inżynierem leśnikiem. Jak sam mówi - umiem przybijać deski. A odebraną kostkę obejrzy na wiosnę. A jak się zapadło to pewnie wina kreta.
Mieszkaniec14.01.2022, 18:31
Pan Wojtaszek powinien przyjechac na ulice Kasprowicza i zobaczyc jak wyglada po remoncie. I powinien rozliczyc osoby ktore odebraly ta realizacje. Bo ona nie nadaje sie do odebrania i nie powvinna
Byc odebrana poki nie zostana usuniete razace niedorobki. Mamy styczen a z 3000m2 kostki pasowaloby 1000 metrow rozebrac bo podbudowa sie zapadla.
xxx14.01.2022, 16:32
@żona pana Andrzeja. Gdyby nie te fuchy ludzie byli by bez wody i dalej mieli szambo. A potem ryli nowy asfalt robiąc w przyszłości przyłącza.
żona pana Andrzeja14.01.2022, 13:34
Ci którzy tu mieszkają wiedzą jak przebiegał remont ulicy Kasprowicza. Najgorszemu wrogowi nie życzę. Gadanie bzdur o przyłączach na ostatnią chwilę jest żenujące. 1 kwietnia ściągnęli asfalt i zaczęła się polka... Prace całe lato przebiegały opornie, czasami przez kilka dni pracowało tu 3 do 5 ludzi, gdzie podczas mrozu i zamieci śnieżnych w grudniu pracowało pewnie 50 robotników. Jedynym priorytetem były wykonywane fuchy, tak zwane przyłączenia np wodno-kanalizacyjne które przedsiębiorca bez pokwitowania czy rachunku wykonywał mieszkańcom. A ile łaski przy tym robił.... I to pochłaniało znacznie czas pracy pracowników, którzy ulicę Kasprowicza remontowali. Brud, brud i chaos wielokrotnie wykopywanych dziur w tym samym miejscu... Przewróciłam się z krzesła na informację że już odebrany remont przez włodarzy... Przecież tu nic nie jest dokończone. No i nie nadaliśmy imienia dla Ronda na końcu ulicy. Proponuję rondo im Felka Pa... tego któremu miasto zabrało część działki pod to rondo. To się fizjologom nie śniło... A miało być tak pięknie.
spacerkiem po mieście14.01.2022, 12:55
Pewnie nie przejdzie to niektórym przez gardło, wiec ja napiszę: Watycha wykazał się ogromną roztropnością wstrzymując remont i czekając na wszystkich chętnych do przyłączenia się do sieci gazowej. Właśnie gazowniki przestali przyjmować zlecenia i podpisywać nowe umowy. Burmistrz podjął się walki ze smogiem i to robi. rozumiem, że remont był uciążliwy, przeciągał się w czasie - ale podjął właściwą decyzję.
Optymista14.01.2022, 12:55
Karolek masz rację. Ale kij ma dwa końce. Co byś powiedział, gdyby zaczęli kopać kilka dni po położeniu asfaltu lub kostki bo ktoś jeszcze chce gaz. Od strony wykonawcy, to czym zapłaci pracownikom i za materiał jak w kasie mogą być braki.
Fred14.01.2022, 12:37
Najpierw pitolili się z tą inwestycją a potem odebrali kostkę pod śniegiem i nie wiedzą czy została zasypana pisakiem. Prawie jak z parkingiem z którego odpadły deski. Według nnie czas na referendum bo Watycha tylko balować potrafi. Obecnie już się szykuje na raut burmistrza. Miasto zdegradowane i zasyfione a on się bawi
Karolek14.01.2022, 12:23
Czy ja czegoś nie rozumiem czy Watycha z Wojtaszkiem robią sobie jaja - jak można odebrać nieskończona inwestycje? Jakie pracę gwarancyjne? To żart tak?
Skoro nie jest wszystko zrobione jak jak trzeba, to nie ma odbioru! Nalicza się kary umowne i koniec. To problem z wykonawca, że robił w takim czasie. Skoro się podjął to ma zrobić. Jeśli ma problem to, to jest jego problem. Watycha to już chyba całkiem ma wszystko gdzieś...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl