23.01.2022, 10:55 | czytano: 2185

Olimpijska trasa w Białce Tatrzańskiej i jubileusz sportowego triumfu Wojciecha Fortuny (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Polski Komitet Olimpijski zorganizował w Białce Tatrzańskiej Olimpijski Weekend ze specjalną trasą zjazdową, na której mierzony jest czas. Są także gry i zabawy w "wiosce olimpijskiej". Olimpijską zabawę w Białce Tatrzańskiej zainaugurował Wojciech Fortuna, który świętował 50-lecie zdobycia złotego medalu w Sapporo (1972 r.).
- Trener zapytał mi pytanie, czy skoczę 100 metrów. Odpowiedziałem, że 100 m, to będzie za mało na dobry wynik - wspomina Wojciech Fortuna. - Pofrunąłem swoje 111 metrów. To była najwyższa nota w historii olimpiad jak na tamte czasu. Prowadziłem po pierwszej serii. Wygrałem 0,1 pkt. Czekałem na wejście na podium ok. 40 min. Pytałem, czemu tak długo i trener powiedział, że Japończycy nie przewidzieli, że Polak wygra i pojechali po nuty, żeby zagrać Mazurka Dąbrowskiego. Przeżyłem tam piękne chwile - dodaje.
Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem XXIV Zimowych igrzysk Olimpijskich Pekin 2022 w Białce Tatrzańskiej powstało olimpijskie miasteczko i olimpijska trasa zjazdowa. Przy dolnych stacjach kolei pojawiły się namioty Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz sponsorów wspomagających sportowców.

W miasteczku spotkać można olimpijczyków Katarzynę Bachledę-Curuś, Luizę Złotkowską, Karolinę Sztokfisz, Stanisława Gąsienicę-Daniela, Dariusza Goździaka, Katarzynę Deberny i Wojciecha Fortunę. Na specjalnie wydzielonej trasie zjazdowej do slalomu amatorzy mogą spróbować swoich sił i sprawdzić, z jakim czasem przejazdu pokonają trasę. Zwycięzcy będą mogli poczuć nie tylko sportową radość z wygranej, ale także z nagród, które ufundowali Sponsorzy Polskiej Reprezentacji Olimpijskiej Pekin 2022.

Weekend Olimpijski w Białce Tatrzańskiej, to także wielkie święto, dla Wojciecha Fortuny, który w tym roku świętuje 50-lecie zdobycia pierwszego zimowego złotego medalu dla Polski. - W lutym minie 50 lat. Niby to jest kawał czasu, ale przeleciało jak z bata strzelił - mówił na konferencji prasowej Wojciech Fortuna. - Czuje się jako spełniony sportowiec, bo zdobyłem to, o czym marzyli lepsi ode mnie i nie zdobyli. Teraz czuje się już nie jako skoczek, ale jako kibic - dodaje.

Z olimpijskiej trasy w Białce Tatrzańskiej będzie można jeszcze skorzystać w niedzielę do godz. 15.30.

ms/ zdj. Marcin Szkodziński
Może Cię zainteresować
komentarze
ski alpine24.01.2022, 06:27
Nie chcemy być odebrani, że się czepiamy, ale...Na Kotelnicy po ratrakowaniu nocnym włączacie jeszcze miejscowo armatki i naśnieżacie. Wjazd z idealniej trasy w taką pułapkę tępego sztucznego śniegu jest niebezpieczny, bo nagle wyhamowuje. Czy nie możnaby rano puścić choćby jednego ratraka, żeby to rozprowadził?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl