09.05.2022, 17:23 | czytano: 5738

W Nowym Targu rozpoczęły się kursy dla baców i juhasów

Kurs bacowski jest skierowany do doświadczonych już baców, chcących potwierdzić swoje umiejętności certyfikatem. W kursie tym uczestniczy 16 osób i będą się oni skupiali przede wszystkim na ugruntowaniu swojej dotychczasowej wiedzy oraz przygotowaniu do egzaminu.
Z kolei kurs na czeladnika juhasa ma nie tylko przygotować kandydata do pracy, ale przygotować go do pełnienia w przyszłości roli bacy. 18 osób bierze udział w zajęciach teoretycznych i będą oni również mieli przygotowanie praktyczne tj. 150 godzin zajęć praktycznych na bacówce w sezonie wypasów.
W sobotę, 7 maja odbyła się uroczysta inauguracja Kursów Pasterskich w ZSCKR Nowy Targ. Uroczystego otwarcia kursów dokonali: Anna Szczęch - wicedyrektor departamentu, Andrzej Gąsienica Makowski - prezes Stowarzyszenia Produktu Górskiego, Józef Michałek - koordynator wojewódzkiego programu Owca plus, Jacek Róg – wicedyrektor Małopolskiego Centrum Kształcenia Zawodowego w Myślenicach oraz Łukasz Fudala – dyrektor Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augustyna Suskiego w Nowym Targu.


Kursy realizowane są w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Nowym Targu, a zajęcia będą odbywały się w weekendy w okresie od 7 do 23 maja.

Organizatorem tegorocznej edycji „Kursu Bacy” oraz „Kursu i stażu zawodowego Czeladnika Juhasa” jest Małopolska Szkoła Gościnności w Myślenicach, a całe przedsięwzięcie finansuje Instytut Rozwoju Obszarów Wiejskich działający przy Departamencie Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.


Źródło: ZSCKR, oprac. r/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Puciyra10.05.2022, 21:50
Najważniejszy w tym wszystkim jest tyn zywobity i ostomiły.
luzak10.05.2022, 09:19
Polonista Makowski na pewno przekaże wiele ciekawych informacji.
PiterQ09.05.2022, 23:29
@baran Panie baranie. Jakkolwiek sam Pan sobie trochę niepoważny nick określił, no to nie można trafniej określić sytuacji niż to zrobił Pan. Można jeszcze zrobić kurs ubierania skarpetek na nogi, ale to już jest kwestia prześcigania się w tym kto jest głupszy, a w tej konkurencji nie chciałbym wygrać.
baran09.05.2022, 22:11
Co się nie robi dla kasy.Już czegoś durniejszego nie można wymyślić.No chyba kurs przyklejania znaczków na listy.Bacowie z juhasami tak się z tego śmieją że dachy na bacówkach zrywa.
z przymrużeniem oka09.05.2022, 20:49
Czy to prawda, że wykłady prowadzi Pan Wojtaszek ps. "Baca"
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl