15.06.2022, 12:11 | czytano: 4402

Spór między radnymi. Padły słowa o korupcji, prokuraturze i baranach

Od lewej: Jacek Kalata i Zbigniew Szczerba/ kadr z nagrania sesji
ZAKOPANE. "Jak radny tego nie rozumie to jego miejsce jest na hali koło baranów, tam gdzie było parę lat temu" - tymi słowy zwrócił się podczas wczorajszej sesji Zbigniew Szczerba do Jacka Kalaty.
Jednym z punktów porządku obrad wtorkowej sesji Rady Miasta była uchwała dotycząca przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Bachledzkiego Wierchu.
Chodziło o budynek przy ul. Boruty Spiechowicza, który został nielegalnie postawiony. Osoby, które kupiły mieszkania do dewelopera (ten ogłosił bankructwo) - de facto mieszkają wciąż na placu budowy, bowiem budynek nie został zgodnie z prawem odebrany. Od lat mieszkańcy proszą o zmianę w planie zagospodarowania, polegającą na podwyższeniu w dokumencie - limitu wysokości budynków w tym rejonie.

Radni długo się spierali - mówiąc, że będzie to precedens i jeśli się zgodzą, to wkrótce pojawi się mnóstwo tego rodzaju wniosków od inwestorów, czy właścicieli nieruchomości o zalegalizowanie samowoli budowlanej.

W trakcie dyskusji na temat "precedensów" Jacek Kalata przypomniał, że podobne decyzje już podejmowano. Skrytykował grupę radnych, którzy rok temu zmienili zdanie przy podobnej uchwale. - Przypomnę kolegom radnym, szczególnie z klubu 2030, którzy byli wszyscy jednym głosem "za", a po spotkaniu z jednym z redaktorów - nie chcę mówić z jakiej stacji radiowej - kolega Wawrzek Bystrzycki wyszedł na mównicę i powiedział, że cały klub zmienił zdanie - mówił radny Kalata.

- Bardzo proszę radnego Kaletę, że jeśli próbuje insynuować jakieś oskarżenia, to niech się hamuje. Gimnazjalna 13 (siedziba Sądu Rejonowego - przyp. red.) i prokuratura takimi rzeczami może się zająć, bo to są pomówienia o korupcję - zareagował Zbigniew Szczerba. - Tamta sprawa nie ma żadnego związku z tym, co się dzieje w dniu dzisiejszym. Jak pan radny Kalata tego nie rozumie, to jego miejsce jest na hali koło baranów, tam gdzie było parę lat temu - dodał.
- Koledzy radni, myślę żeście się troszeczkę zagalopowali w tych docinkach. To niczemu dobremu nie służy. Ja rozumiem pewne wasze zaszłości i emocje, ale darujmy sobie to na tej sali - uspokajał radny Stanisław Karp.

Uchwałę o zmianach podjęto, radni w większości byli za wpisaniem zmian w mpzp. Więcej o problemach na Bachledzkim Wierchu i okolicznościach podjęcia uchwały - wkrótce.

s/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Do tych co to niby rozumieją15.06.2022, 21:04
Prawo działa wstecz?
Osiol15.06.2022, 16:31
Brakło redaktora bo była by jednosc czy jednomyślność... to tak komuś przypominać brak kręgosłupa... nic tak nie oburza jak prawda
rządzi pieniądz15.06.2022, 12:33
Radni zajmują się prywatnymi wycieczkami zamiast zająć się praca na rzecz gminy. Dlaczego w majestacie prawa podejmuje się decyzje o legalizowaniu samowoli budowlanych zamiast je burzyć? To proste, bo tu prawo nie obowiązuje tylko kasa rządzi. Wszelkiej maści bandyci przejęli to miasto na własność i wyszarpują dla siebie co lepsze ochłapy. Trzy kubki na Gubałówce, cocomo, bezkarne kłady, budy, samowole budowlane, deweloperki w otulinie parku klepnięte przez wojewodę, spuszczanie szamba do potoków, śmieci po lasach, pijani zabójcy którym odbiera się "prawko", ... i tak można bez końca. Nikomu nie zależy na egzekwowaniu prawa. Od czasu do czasu zrobi się pokazówkę pod masmedia żeby jakiegoś biedaka umoczyć za brak maseczki na stacji benzynowej.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl