20.06.2022, 16:47 | czytano: 3560

Komendant podziękował strażakowi z Kościeliska za uratowanie życia turyście

Komendant Powiatowy Policji w Zakopanem insp. Piotr Dziekanowski spotkał się z Pawłem Stanuchem, strażakiem OSP Kościelisko, dziękując mu za wzorową postawę i profesjonalne działanie. To właśnie jego właściwa reakcja oraz współpraca z policjantami pozwoliły uratować życie 71-letniemu turyście.
Komendant podziękował strażakowi za natychmiastową reakcję i zaangażowanie, w wyniku którego zdołano ocalić życie człowieka. - Taka postawa jest godna szczególnej pochwały oraz budzi najwyższy szacunek i uznanie. Mam nadzieję, że będzie pan wzorem dla innych osób, które w podobnej sytuacji, postąpią tak samo profesjonalnie jak pan - powiedział.
Wyróżniony strażak podziękował za okazane mu uznanie, wspominając jednocześnie o policjantach z którymi naprzemiennie prowadził akcję ratunkową.

W miniony piątek 3 czerwca, w rejonie odbywającego się koncertu na Dolnej Równi Krupowej w Zakopanem, policjanci zostali wezwani do mężczyzny, który nagle stracił przytomność. Z przekazanej informacji wynikało, że mężczyzna najprawdopodobniej źle się poczuł i nagle osunął się na ziemię.

Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce, przypadkowe osoby już udzielały pierwszej pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie. Policjanci, monitorując jego funkcje życiowe, zauważyli, że przestał również oddychać. Funkcjonariusze natychmiast przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, na bieżąco przekazując dyżurnemu informacje o zmieniającym się stanie 71-latka. Do akcji przyłączył się również strażak z OSP Kościelisko z towarzyszącą mu kobietą. Policjanci i strażak naprzemiennie prowadzili resuscytację jednocześnie informując o sytuacji dyspozytora pogotowia ratunkowego. Niebawem na miejsce dotarła karetka pogotowia, a ratownicy medyczni przejęli dalszą resuscytację.

Nieprzytomny mężczyzna, o którego życie walczyli policjanci, ratownicy i postronne osoby odzyskał przytomność w zakopiańskim szpitalu. Dzięki skutecznie przeprowadzonej akcji reanimacyjnej mężczyzna przeżył. Ta sytuacja pokazuje jak niezwykle ważne są pierwsze minuty na podjęcie działań. Pierwsze 4 minuty są bezcenne. Kiedy ustaje praca serca, w czasie około 4-5 minut dochodzi do poważnego uszkodzenia mózgu.

oprac. r/ KPP Zakopane
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
bo nie wiem20.06.2022, 21:43
A turysta podziękował?
nogaty20.06.2022, 21:35
Każdy Strażak by to zrobił.Brawo!Strażacy jesteście GOŚCIE!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl