14.09.2022, 09:28 | czytano: 4346

Jachymiak: Wyjeżdżam

Archiwum autora
FELIETON. - Ciekawi mnie ten Erewań. Miasto u stóp wielkich gór. Rządzi tam podobno jakaś cwana wataha… Będzie kozacko… jak zwykł mówić pewien inny doktór, który na ostatnich Igrzyskach Lekarskich zajął jedno z ostatnich miejsc w strzelaniu… - pisze Maciej Jachymiak, nowotarżanin i lekarz, były samorządowiec i polityk.
W związku z tym, że jadę za kilka dni do Armenii, a tam wczoraj zaczęła się wojna, napisałem krótkie opowiadanie (tzw. fanfik)
*
Przygody Dzielnego Doktora Żywago na Trzeciej Wojnie Światowej

*

- O Święta Przeczysta! Tak nam zabili Włodzimierza Włodzimierzowicza! - rzekła pokojówka hotelu Ararat w Erewaniu panu Żywago, doktorowi medycyny, który przed laty został zdegradowany do stopnia szeregowca na zakończenie szkolenia wojskowego po studiach. A potem jeszcze izba lekarska uznała go za czarną owcę środowiska, w związku z czym zajmował się różnymi rzeczami, a najlepiej wychodziło mu organizowanie suto zalewanych imprez. Właśnie wstał po jednej z nich, zjadł alka prim i smarował obolałe biodra opodeldokiem.

- Którego Włodzimierza, Szanowna Pani ? - zapytał Żywago, nie przestając smarować bioder. Ja znam dwóch Włodzimierzy. Jeden, Włodek Szczerba, był prezesem spółdzielni mleczarskiej i ma siedmioro dzieci z pewną znaną lekarką. Drugi to Włodek Kurek, był wikarym w naszej parafii, ale awansował i teraz jest gdzieś proboszczem. To porządni ludzie i nikt by ich na pewno nie zabił!
- Ależ Drogi Panie ! - obruszyła się pokojówka. - Nie tego Włodzimierza ! Tego wielkiego, z Kremla, tego Putina, dosypali mu do jedzenia trutki na szczury!
- No, niech Pani patrzy Taki wielki Pan, a nie wie, żeby nie jeść byle czego. Dużo tego zjadł ?...
- Nie wiem, pewnie dużo… niech Pan pomyśli jakie czasy… żadnej świętości już nie ma.

*
Dalszy ciąg przygód Dzielnego Doktora już prosto z Armenii. Zostałem tam zaproszony przez Radio Erewań. Ta zasłużona stacja ostatnio cienko przędła. Nie wytrzymywała konkurencji z TVP. Ale właśnie wódz narodu demokratycznie odwołał prezesa radiokomitetu Kurskiego i w Erewaniu radość. Chcą się odbudować. I w tem celu zaprosili dziesiątkę najlepszych felietonistów z Europy.

Mię zgłosiły władze WK Miasta Nowego Targu. Myślą, że nie wrócę. Niewykluczone. Armenia to wasal Rosji. Mogą mnie wciągnąć do armii, na siłę, jak kiedyś prawdziwego Żywago. I będę się włóczył z ruską swołoczą. Jeszcze pożałuję, że mi tego prawa wykonywania zawodu nie odebrali. A może będzie dobrze… Ruski przecież biorą w tutkę.

W każdym razie jadę. Ciekawi mnie ten Erewań. Miasto u stóp wielkich gór. Rządzi tam podobno jakaś cwana wataha… Będzie kozacko… jak zwykł mówić pewien inne doktór, który na ostatnich Igrzyskach Lekarskich zajął jedno z ostatnich miejsc w strzelaniu…

Maciej Jachymiak
Może Cię zainteresować
komentarze
Janosik15.09.2022, 07:35
Z pana taki Żywago, jak z Tuska król Europy. Ale praca w radiu Erewań to wymarzona fucha dla pana. Lepszego pracownika nie znajdą.
totalna masakra15.09.2022, 06:43
iha,ihaa
Zbyś15.09.2022, 00:41
Adios Amigo far far away
Joanna14.09.2022, 20:28
No sztos Panie Doktorze :)
tutek14.09.2022, 18:25
Taki sam zarozumiały Pan jak szef MCK-u
Kazia14.09.2022, 15:41
Już nie wiem czy Szczuka się wzoruje na nim czy on na niej bo ten sam poziom.
Osiol14.09.2022, 14:38
Wojna może i jest ale grama prawdy o niej niema
Hitem radia erewan byly komentarze do dziś pamiętam jeden
Pyta prowadzący audycje czy facet z facetem może zajść w ciążę no dowiedz jest nie ale próby trwaja
Czekamy na kilka słów prawdy by porównać z rezimowymi... w kolejnym felietonie
rada14.09.2022, 14:13
Co panu dadzą te publiczne wywody...Na burmistrza nie wybiorą,a na radnego wątpię...???
Inna14.09.2022, 12:42
No jak pragnę zdrowia, lubię te felietony, powodzenia i czekam na kolejne.
Def14.09.2022, 10:19
Megalomania jest na topie..
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl