07.10.2022, 20:26 | czytano: 2572

Czy powstanie „super komórka” do walki z dziką deweloperką w Zakopanem?

Radny Tymoteusz Mróz/ zdj. Marcin Szkodziński
ZAKOPANE. Radny Tymoteusz Mróz chce spotkania przedstawicieli Urzędu Miasta, Starostwa i Urzędu Marszałkowskiego, aby instytucje podejmowały wspólne decyzje. - Nie ma czegoś takiego jak współpraca pomiędzy instytucjami. Jedni winią błędne plany zagospodarowania przestrzennego, inni wydawanie decyzji przez Starostwo, inni województwo - mówi. - Mamy stan zastany, nie szukajmy winnych, tylko coś z tym zróbmy - dodaje, apelując do burmistrza Zakopanego.
Deweloperska zabudowa Zakopanego oraz okolicznych miejscowości jest tematem numer jeden od wielu lat. Co pewien czas pojawia się deweloper, który chce wybudować obiekt niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jako przykład niespójnego działania instytucji wszyscy podają obiekt przy Drodze do Białego, który jest już niemal na ukończeniu.
- Mamy to szczęście, albo nieszczęście, że żyjemy w Zakopanem, w którym grunty są drogie. Deweloperzy zarabiają tu ciężkie miliony na inwestycjach, które niestety obciążają nasze miasto degradując walory turystyczne i możliwość spokojnego mieszkania w tym mieście - mówi Tymoteusz Mróz, który wskazuje jak wielkim obciążeniem te inwestycje są dla mieszkańców. - Grunty są korygowane pod osłoną nocy. Mieszkańcy czatują nocami, żeby wzywać Straż Miejską i Policję po to, żeby przystopować pewne postępujące sytuacje. To jest absolutny "dziki zachód' i nie mówię tego po to, żeby obarczać kogoś winą za tę sytuację. Tak jest - tłumaczy Mróz.

Lekarstwem na sytuację, która od wielu lat panuje na Podhalu ma być rozpoczęcie współpracy pomiędzy instytucjami. Aby jednak tak się stało zdaniem radnego niezbędny jest pierwszy krok i rozpoczęcie rozmów.

- Widzimy przerzucanie się winą, ponieważ jedni winią błędne plany zagospodarowania przestrzennego, inni wydawanie decyzji przez Starostwo, inni Województwo. Powstał wniosek, żeby zainicjować spotkanie z udziałem reprezentantów Starostwa, oczywiście Urzędu Miasta, zainteresowanych radnych, ale również władz województwa. W tym celu, żeby opracować wspólny kompleksowy program komunikacji i współpracy w zakresie, nazwijmy to wprost, walki z wielkokubaturową dziką zabudową - mówił radny.

Pomysł na złożenie do burmistrza pisma z apelem o organizację spotkania powstał w trakcie wspólnego spotkania radnych z mieszkańcami Zakopanego, którzy zmagają się z dziką zabudową miasta.

ms/
Może Cię zainteresować
komentarze
zpodhalanskiej10.10.2022, 09:38
hahahhaha a ile czlonkowie komorki do walki z dzika deweloperka beda zarabiac bo na minimalnej krojowej na pewno nie bd nikt tam siedzial , chyba ze pod stolem beda ich pensje a deweloperzy dzikie budowle bd budowac juz nie dzikie tylko komus kieszen sie zapelni
Kasia09.10.2022, 21:06
Jestem jak najbardziej za, tylko żeby tak nie było,że jedni nie będą już mogli a drudzy zaczną... Tutaj trzeba być całkowicie APOLITYCZNYM. Inaczej nic się nie poprawi. To nie trwa od teraz, to się zaczęło całkowicie kiedy indziej.
Stasia08.10.2022, 22:27
Hej...może ktoś zaprosi przedstawicieli z Białki Tatrzańskeij, bo tu samowolka na całego....co zrobiono z nasza piękna wsią to chyba każdy już widzi, nie ma kanalizacji, porzadnej drogi, ciagu spacerowego, przejść dla pieszych, chodników, bezpłatnego placu zabaw dla dzieci, ścieżki nad Białką a domu rosna jak grzyby po deszczu ..no i deweloperka na całego bez dojazdów i poboczy..szok w XXI wieku...my chcemy normalności a nie zatłoczonej ulicy i chodzenia po chodniku szerokości 80 cm!!!!
Osiol08.10.2022, 12:11
A skąd wziąść trzech sprawiedliwych i ile to będzie kosztować na rok

Jeśli ma kowstac nowy organ to stare niewydolne do likwidacji etat za etat

Ja się skłaniam by nad tą komisją powołać jeszcze dwie do kontroli tej nowej(prawo do odwołań....) oczywiście etat za etat
Marucha07.10.2022, 21:02
Pierwszy przekręt robi UM zamieniając wąskie prywatne uliczki w drogi gminne, dając za to jakieś grosze. Wtedy następuje atak. Gdy wąska dróżka jest drogą gminną, przy budowie apartamentowców nie bada już się czy jest wymagana droga pożarowa, bo przecież jest obok droga gminna.Cóż z tego że ma szerokość 2m skoro jest drogą gminną.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl