16.12.2013, 09:29 | czytano: 2986

Błażusiak drugi w Atlas Arenie

W łódzkiej Atlas Arenie rozegrana została druga runda mistrzostwach świata FIM Super Enduro. Wszystkie oczy skierowane były na największą gwiazdę imprezy, czterokrotnego mistrza świata w SuperEnduro, Tadeusza Błażusiaka. Polak po raz trzeci zaprezentował się przed własną publicznością.
Obecny sezon SuperEnduro przyniósł już Tadkowi jedno, spektakularne zwycięstwo. 17 listopada w Liverpoolu zawodnik ORLEN Team zdominował pierwszą eliminację cyklu, wygrywając wszystkie z trzech wyścigów finałowych. To był rewelacyjny początek walki o piąty z rzędu tytuł mistrzowski.
Atlas Arena tym razem nie była dla niego szczęśliwa. Nowotarżanin zajął drugie miejsce, przegrywając z Brytyjczykiem Davidem Knight’em. Brytyjczyk wygrał pierwszy wyścig finałowy, a „Taddy” był czwarty. Polak wyprzedzony został jeszcze przez Francuza Mathiasa Bellino i Brytyjczyka Daniela Mc Cornney’a. W drugim finałowym wyścigu (pole startowe w odwróconej kolejności) najszybszy okazał się Hiszpan Daniel Gibert Gatell, który wyprzedził swojego rodaka Alferdo Gomeza i Węgrą Kornela Nemetha. Knight był szósty, a dwie pozycje za nim linię mety minął Błażusiak.

Ostatni finał był już pod dyktando naszego mistrza. Wyprzedził najgroźniejszego rywala do korony Knighta i jego rodaka Jonny Walkera. W klasyfikacji generalnej Błażusiak utrzymał pierwszą pozycję.

Stefan Leśniowski

Zobacz więcej na

Może Cię zainteresować
komentarze
weq24.12.2013, 10:25
dobrze mowicie: wycofuj sie bo siara bedzie :D
kibic21.12.2013, 19:47
Hahahah zych jak biega tak i jezdzi na motorze to jest racja
Jonny19.12.2013, 08:32
pomalutku trzeba się wycofywać żeby siary nie było!!!!
konewa18.12.2013, 22:11
.Zychu !!! Nie w Tą Stronę !!
HE,HE Fajny Baner Ktoś Zrobił !!
A dla Tadzia jak najbardziej duży SZACU ! Oczywiście że są lepsze i gorsze dni. Pozdro.
endurocross18.12.2013, 20:59
po chlopie... poczatek konca!
lolo17.12.2013, 23:36
Jak bys ty jadł tyle boczku co Tomcio tez bys mial zadyche :D
borek17.12.2013, 10:45
byłem w łodzi Tadek jest mega dobry - szacun ,organizacja imprezy była kiepska,ale najlepszy to był Tomek ZYCH który nie zakwalifikował się do najlepszej szesnastki. Za wszelką chciał otrzymać "puchar" więc wystartował w biegu po torze z dziećmi i okazało się że tak jeździ na motorze jak biega - był ostatni. :)))))
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl