06.09.2015, 22:49 | czytano: 2501

Kaczmarczyk dorównał gwiazdom

zdj. z profilu FB
- Do połowy trasy ciąłem się z Grahamem Jarvisem. Niestety zepsuł mi się motocykl i musiałem gonić czołówkę. Wyprzedziłem ok. 20 jeźdźców – mówi Oskar Kaczmarczyk, który zajął 12 miejsce w Red Bull 111 Megawatt.
To spory sukces jeszcze juniora. Nowotarżan pokazał lwi pazur. W stawce wielkich gwiazd tego sportu nie spękał. Do momenty, gdy wszystko było w porządku z jego stalowym rumakiem, jechał w czołówce. Walczył ramię w ramię z niebyle kim, bo Brytyjczykiem Grahamen Jarvisem, utytułowanym jeźdźcem, który już z niejednego pieca chleb jadł. Który w swojej kartotece ma wiele wygranych ekstremalnych wyścigów. W Bełchatowie Brytyjczyk był drugi, po bardzo, ale to bardzo emocjonującym wyścigu.
- Trasa była bardzo fajna, dużo cięższa niż w zeszłym roku. Wymagała kondycji, bo przeszkoda goniła przeszkodę. Wyczerpujący rajd, ale jestem bardzo szczęśliwy. Gdyby tylko nie złośliwość przedmiotów martwych. Pod górkę zgasł mi motocykl. Nie mogłem go odpalić. Z pomocą taty udało się go uruchomić i popędziłem za uciekającymi. Goniłem, goniłem i wyprzedzałem jednego za drugim. Chyba 20 jeźdźców wyprzedziłem. Przed tym przykrym dla mnie zdarzeniu świetnie sobie radziłem na trasie. Miałem wyborny start, a potem ciąłem się z Jarvisem. Nawet nie wiem na jakiej pozycji jestem, ale jestem bardzo zadowolony. Zmęczony, ale zadowolony - komentował na gorąco Oskar Kaczmarczyk.

Nas cieszy, że nie tylko Oskar świetnie radził sobie na tej ekstremalnej trasie. Tuż za nim na 13 pozycji ukończył rywalizację Andrzej Luberda. W pierwszej dwudziestce mieliśmy jeszcze dwóch górali – Mariusza Stefaniaka (16 miejsce) i Piotra Pajerskiego (18). Na 22 miejscu widnieje nazwisko Rafała Lubedry. Robert Fuła ukończył rajd na 67 miejscu, a cztery pozycje wyżej sklasyfikowany został Rafał Sutor. Pozostali nie zmieścili się w pierwszej setce.
Zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Jonny Walker (W. Brytania).

Stefan Leśniowski

Zobacz więcej na

Może Cię zainteresować
komentarze
gue08.09.2015, 09:00
Ten wspanialy komentator procz zwracania większej uwagi na "literówki" moglby pokusić się o to aby napisac gdzie odbyly się te zawody. Zarówno ten komentarz jak wiele innych tego autora jest czasami nadto chaotyczny, jakby autorowi bardzo się spieszylo.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl