21.10.2019, 09:03 | czytano: 3709

"Żubry" przemknęły przez Podhale (zdjęcia)

W minioną sobotę 80 rajdowych załóg przemierzało drogi Podhala rywalizując w ramach 53. edycji Rajdu Żubrów.
Bazą rajdu był Hotel Mercure Kasprowy w Zakopanem. Stamtąd kierowcy ruszyli w trasę, na której czekały na nich odcinki specjalne zlokalizowane w Pitoniówce, Knurowie, Nowej Białej i Kluszkowcach.
Formuła Rajdu Żubrów została w 1966 roku stworzona przez Sobiesława Zasadę, który w tamtym właśnie roku zdobył swoje pierwsze Mistrzostwo Europy. Postanowił w ramach podziękowania za udany sezon zorganizować zawody inne niż wszystkiej. Niecodzienna formuła zawodów jest swoistym hołdem, składanym przez zawodników rajdowych dla weteranów tego sportu – zarówno byłych zawodników, jak i działaczy automobilowych oraz szczególnie zasłużonych sympatyków sportu samochodowego.

Aktualnie organizacją Rajdu Żubrów zajmuje się Automobilklub Krakowski, który w ubiegłym roku obchodził 110-lecie swojej działalności.

Mimo że rajd ma charakter towarzyski, nie zabrakło sportowych emocji i wypadków - wszyscy jednak cali i zdrowi dotarli do mety.



W klasyfikacji generalnej triumfowali Sobiesław Zasada i Ewa Zasada, jadący Audi TT RS. Kolejne miejsca zajęli Adam Piskozub i Stanisław Postawka w Porsche 911 Turbo S oraz Marek Karczewski z Rafałem Ślęczką w Mitsubishi Lancer EVO.
W klasyfikacji OPEN zwyciężył "najszybszy góral", pochodzący w Szaflar Konrad Biela z pilotem Bogusławem Pokrywką jadący Mitsubishi Lancer EVO X.

Pełne wyniki wszystkich klas dostępne są na stronie www.rajdzubrow.pl


wo/ zdj. Michał Adamowski
zobacz także
komentarze
Radek22.10.2019, 19:15
Super impreza , było co oglądać ,ale oczywiście Polacy nie byliby sobą ponarzekać trzeba !!
tutok22.10.2019, 12:13
No rajdy są super do momentu aż nie mieszkasz koło takiego fajnie że przez kilka dni nie dało się porządnie wyspać
Zachowuję spokój.21.10.2019, 13:08
Szkoda tylko, że w drodze na rajd lwia część tych kierowców urządzała sobie wyścigi na drodze z Nowego Sącza do Nowego Targu. Cud, że nikomu nic się nie stało. Jak tak ma to wyglądać to chyba bezpieczniej zrezygnować z wydarzenia.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl