10.12.2021, 20:56 | czytano: 13842

Powiedzieć, że hamulce były zużyte, to jakby nic nie powiedzieć

Autoserwis Worwa to firma z wieloletnimi tradycjami, ale nawet najstarsi mechanicy nie widzieli układu hamulcowego w takim stanie.
Kierowca Skody Octavii zgłosił się do naprawy, z powodu "bicia" kierownicy podczas hamowania. Już pierwszy rzut oka po ściągnięciu kół na podnośniku wyjaśnił przyczynę.

Zajmuje się mechaniką ponad 20 lat - mówi Łukasz Worwa, współwłaściciel serwisu. Widziałem wiele wyeksploatowanych tarcz hamulcowych i klocków, ale to co zobaczyliśmy dzisiaj nie mieści się w głowie! Tarcze zdarte były całkowicie, widać było żebrowanie - wewnętrzne elementy konstrukcyjne. Po klockach nie było śladu. Nie wyobrażam sobie, jak samochód w takim stanie mógł przyjechać "na kołach" do serwisu. Dodatkowo kierowca po zdiagnozowaniu problemu nie zdecydował się na naprawę samochodu i chciał odjechać. Nie wypuszczono go jednak na drogę grożąc wezwaniem policji.

Samochód w ubiegłym roku przeszedł okresowe badanie techniczne, co potwierdza wpis w dowodzie rejestracyjnym. U nas ten samochód jest po raz pierwszy - podkreśla Łukasz Worwa. Nie był u nas wcześniej naprawiany, nie przechodził też badań kontrolnych w naszej stacji. Z resztą nie może być mowy, by auto w takim stanie przeszło badanie i zostało dopuszczone do ruchu. Niestety, jak widać gdzie indziej jest to możliwe.
Zdaniem Worwy konieczna jest lepsza kontrola procesu badań technicznych oraz urealnienie ich ceny. Dziś koszt badania to 99 zł - ustalony jeszcze w 2004 roku i od tamtego czasu nie waloryzowany. To sprawia, że uczciwi diagności przymierają głodem podczas gdy kwitnie proceder załatwiania badań, przez co na drodze koło nas poruszają nie takie wraki.

wo/
Może Cię zainteresować
komentarze
kierowca Opla18.12.2021, 17:49
Konieczna jest lepsza kontrola panie Łukaszu właśnie wczoraj robiłem u was przegląd i zostałem poinformowany , że mam sprawne hamulce, a klocki i tarcze są w bardzo dobrym stanie .Chcę pana poinformować , że słychać już było bicie i właśnie dzisiaj wymieniłem tarcze i klocki , bo mój prawdziwy mechanik je sprawdził .Do tego poinformował mnie , że taka jazda mogła się skończyć wypadnięciem klocka i wyciekiem płynu , a pedał hamulca po prostu by wpadł w podłogę . Nie mam do was pretensji , bo na przeglądzie nie sprawdza się stanu hamulców i tarcz tylko siłę hamowania koła .Czyli blacha o blachę będą trzeć i test wyjdzie poprawnie .Należy panie Łukaszu zastanowić się nad sensem takich badań , bo dla mnie jest to tylko walka stacji przeglądu o 99 zł i nie ma nic wspólnego z dbaniem o bezpieczeństwo kierowców i pasażerów .
Gość13.12.2021, 19:13
Jestem mechanikiem i naprawiłem już wiele układów hamulcowych. Ale u worwy diagnosci nie mają sami pojęcia co robią. A skoro brak klientów to lepiej napisać na Podhale24 bo jeden przypadek sie zdarzył.
Andrzej11.12.2021, 19:02
Najnowszy ABS ????o zgrozo za coś takiego kryminał i nie można wrzucać wszystkich diagnostów do jednego worka są też uczciwi i rzetelni nie koniecznie nadgorliwi.
Adam P.11.12.2021, 15:57
Popieram serwis worwa inni diagnosci przymykają oko. Jak widzę tych kierowców którzy mają przyciemniane szyby przednie albo lampy to mnie krew zalewa. Jak taki samochód przejdzie badania techniczne? W Niemczech od razu byłby wyeliminowany z ruchu.
Skoda11.12.2021, 15:12
Lubiłem tam robić przeglady, bo zawsze byl zrobiony rzetenie ale jak mi zaczeły przychodzić jakieś sms-y o ubezpieczeniach to przestałem tam jeździć.
tadeusz11.12.2021, 10:36
Proszę nie mówić, że przymieracie głodem licząc średnio 20 samochodów wychodzi Wam ponad 15 00 po odliczeniu watu. Oczywiście dochodzi jeszcze dodatkowa opłata jeśli samochód jest przystosowany na gaz, ŻYCZĘ powodzenia, a z drugiej strony brawo, że nie dopuściliście go do dalszej jazdy
gregor11.12.2021, 09:23
Dzisiaj na samochód stać praktycznie każdego, niestety na serwisowanie samochodu już tylko część właścicieli
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl