23.01.2022, 19:00 | czytano: 5321

Zakopianką pod prąd

Niezwykle groźne zdarzenie miało miejsce kilka dni temu późnym wieczorem na popularnej zakopiance. 86-letni kierowca jadąc pod prąd - pokonał odcinek od Lubnia do Myślenic, gdzie zatrzymała go policyjna blokada.
Myślenicka policja otrzymała liczne zgłoszenia o samochodzie poruszającym się zakopianką pod prąd. Osobowy czerwony Peugeot jechał w kierunku Krakowa jezdnią przeznaczoną dla pojazdów jadących w kierunku Zakopanego.
Na estakadzie w Myślenicach policjanci zorganizowali blokadę, wcześniej wstrzymali ruch pojazdów w kierunku Zakopanego, by nie doszło do tragedii. Po zatrzymaniu pojazdu okazało się, że za jego kierownicą siedział 86-latek, mieszkaniec województwa śląskiego. Mężczyzna, który pod prąd pokonał 16 kilometrów był trzeźwy, a po przewiezieniu do komendy mówił, że zabłądził i nie zdawał sobie sprawy, że jedzie pod prąd powodując dla siebie i innych użytkowników drogi śmiertelne zagrożenie.

Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez policję ma ustalić, jak kierowca mógł wjechać na jezdnie w przeciwnym kierunku oraz - jak i kiedy powstały uszkodzenia na samochodzie 86-latka. Sam kierowca został natomiast skierowany na badania zdrowotne.


KPP Policji w Myślenicach, oprac. wo/
Może Cię zainteresować
zobacz także
komentarze
Pio.24.01.2022, 10:15
Kierowca - co pięć lat robicie badania a zabójcy w waszym środowisku co chwila się ujawniają, to gdzie błąd?
kierowca23.01.2022, 22:19
Każdy zdający na ,,prawko,, powinien przejść badania psychotechniczne a potem co pięć lat jak zawodowy kierowca.Dla czego zawodowy kierowca musi robić badania co pięć lat a nie zawodowy nie. Po tych samych droga się porusza co nie ,, badani,,. . Może wiele ,,szkół nauki jazdy,, z tego powodu zamknie swoje podwoje(co drugi nie nadaje się na kierowcę) ale będzie bezpieczniej, mniej korków,wypadków,smogu.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl