28.03.2014, 10:27 | czytano: 775

"Pienińskie nuty" Michała Słowika-Dzwona w Bibliotece Górskiej w Krakowie (zdjęcia)

Fot. Ewa Pawlik
W Bibliotece Górskiej PTTK w Krakowie odbyło się spotkanie promujące wydaną niedawno książkę „Pienińskie nuty”, czyli zbiór 1600 pieśni i przyśpiewek zbieranych przez dziesięciolecia przez szczawnickiego poetę i twórcę ludowego Michała Słowika-Dzwona.
Michał Słowik-Dzwon (1907-1980) to poeta i dramaturg, samouk, uznawany za najwybitniejszego poetę pienińskiego. Pisał wiersze gwarą i w języku literackim, a także utwory dramatyczne, powieści, opowiadania. Najbardziej cenionymi utworami literackimi, oprócz wierszy są: sztuki sceniczne „Janosik Hetman Zbójnicki”, „Sobkowe kochanie” i „Janosikowa kochanka” także powieści: "Turowy Róg" i "Zbójnicki róg" oraz zbiór opowiadań "W pienińskiej krainie". Był jednym z założycieli Muzeum Pienińskiego, pracując w nim nieprzerwanie od 1957 aż do śmierci. Pozostawił po sobie również liczne prace plastyczne – malunki na szkle, rzeźby, korzenioplastykę, hafty. Do tej wspaniałej spuścizny dołączył teraz niewydany dotąd zbiór pieśni szczawnickich. Zbiór ten ukazał się ponad 30 lat po śmierci poety nakładem krakowskiego wydawnictwa Astraia.
Książka, pięknie i starannie wydana, zawiera również kolorowe ilustracje wzorów malowanych przez Michała Słowika-Dzwona oraz dodatek z artykułami o tańcach pienińskich napisanymi przez Michała Słowika-Dzwona oraz Anielę Krupczyńską. Do książki dołączona jest również płyta, na której tradycyjne melodie ludowe wykonał Zespół Regionalny im. Jana Malinowskiego ze Szczawnicy. Zespół uświetnił swoim śpiewem również spotkanie promocyjne w Krakowie; zagrała także Kapela Jana Kubika z Krościenka. Przybyli też inni znakomici goście, zarówno ze Szczawnicy jak i z Krakowa, a wśród nich: rodzina Michała Słowika-Dzwona, czyli Zofia Jankowska Bańkosz oraz Jan i Anna Malinowscy, a także Jolanta Jarocka-Bieniek, Aniela Krupczyńska, Zofia Stojakowska-Staichowa, Andrzej Dziedzina Wiwer, Alina Lelito, prof. Ludwik Frey. Spotkanie, prowadzone przez wydawcę zbioru, Rafała Monitę, przebiegało we wspaniałej, ciepłej atmosferze, była pienińska muzyka, śpiewy, a nawet tańce, rozmawiano o pienińskiej tradycji śpiewu, o gwarze pienińskiej i tradycji ludowej, wspominano autora zbioru.

A w części nieoficjalnej zgromadzeni goście raczyli się miłą rozmową przy szczawnickich wodach mineralnych, pienińskim oscypku i innymi smakołykach. No i przede wszystkim nie zabrakło wspólnych śpiewów!

Katarzyna Wiwer, zdj. Ewa Pawlik
Zobacz pełną wersję podhale24.pl