04.08.2014, 11:18 | czytano: 772

Kierowcy znowu skarżą się na sygnalizację świetlną w Klikuszowej

"Wyłączanie sygnalizacji świetlnej w Klikuszowej to masakra!!!" - pisze w liście do redakcji nasz czytelnik.
"Dzisiaj byłem świadkiem sytuacji i jednym z kierowców, jak ciężko jest włączyć się na zakopiankę od strony Klikuszowej. Dziwię się, że nie doszło tam do jakiegoś wypadku, bo to co trzeba robić żeby się włączyć na zakopiankę to są jakieś jaja! Sznur samochodów od Zakopanego lub Krakowa i praktycznie zero szans, żeby się włączyć. Bardzo rzadko ktoś wpuści kogoś od strony Klikuszowej ......., Kto wyłącza te światła , kto odpowiada za to ??? (...) Jak już ktoś wyłącza te światła to niech tam stoi policjant i co jakiś czas puszcza tych co chcą włączyć się na zakopiankę lub jakieś inne rozwiązanie?".
oprac. r/
komentarze
e204.08.2014, 21:07
Też prawie codziennie wyjeżdżam od strony Obidowej i faktycznie to cud,ze jeszcze tam nie doszło do tragedii. Pytam po co te światła i komu mają służyć? - skoro ciągle ktoś je wyłącza? i po co?Czy tak trudno ustalić kto igra z życiem niewinnych podróżnych? Czy naprawdę musi dojść do tragedii?
pio04.08.2014, 13:34
kto wydaje pozwolenie na wyłączanie świateł?! to po prostu jakieś jaja! komuś ,,bozia'' rozumu nie dała! Powinno się to zbadać bo na pewno nie jest to zgodne z prawem. Wyjechanie od Obidowej w stronę Nowego... małym autem to cud! zero widoczności no i wariaty spieszące się do domu! Pytam czemu żadnych świateł do Krakowa oprócz Klikuszowej nie wyłączają?
zygi04.08.2014, 12:31
popieram tam jest horror
Zobacz pełną wersję podhale24.pl