10.08.2014, 08:40 | czytano: 6449

Wesele góralskie w ramach Pyzówka Folk Festiwal (zdjęcia)

zdj. Michał Adamowski
"Pyzówka Folk Festiwal" to cztery dni warsztatów tańca, śpiewu i muzyki góralskiej, które w tym roku po raz trzeci zorganizowało Stowarzyszenie "Czas na Pyzówkę". Tematem tegorocznych zajęć było wesele góralskie. Imprezie patronowało Podhale24.
Dla uczestników zostało zatrudnionych dziewięciu instruktorów: Anna Jakubiec, Anna Mrowca, Maria Frączysta, Tadeusz Stasik, Daniel Szewczyk, Adam Solarczyk, Grzegorz Szwab oraz Marek Orawiec. W czasie warsztatów uczestnicy przygotowywali się do odegrania tradycyjnego wesela góralskiego, które odbyło się ostatniego dnia, podczas finału Festiwalu.
Wydarzenie przyciągnęło ogromną ilość mieszkańców oraz gości. Wesele rozpoczęło się błogosławieństwem oraz wyprowadzeniem Młodych z domu wiejskiego, następnie orszak weselny udał się w do kaplicy znajdującej się w centrum wioski, a później w kierunku remizy strażackiej, gdzie na dużej scenie plenerowej zostały odegrane obrzędy weselne, a wieczorem wystąpił zespół Siklawa. Dzień zakończono wspólną potańcówką przy zespole Eden.

- Cały czas, z różnych stron słyszymy bardzo pozytywne opinie o tegorocznej edycji. Parę razy zdarzyło się, że wzruszeni, a zarazem rozbawieni uczestnicy wydarzenia podchodzili z gratulacjami pomysłu i wykonania wesela. Mieszkańcy są bardzo zadowoleni z Festiwalu, a to nas cieszy najbardziej - mówi Alicja Cudzich, koordynator projektu.

Pyzówka Folk Festiwal był zorganizowany w ramach projektu "Tradycja wesela góralskiego w kulturze podhalańskiej" dofinansowanego z Ministerstwa Spraw i Polityki Społecznej oraz z budżetu Gminy Nowy Targ."

mat. pras., s/ zdj. Michał Adamowski
komentarze
luśka18.08.2014, 13:49
Strasznie dziwią mnie Państwa komentarze, jestem stałym gościem w Pyzówce i nigdy się nie zdarzyło żeby ktoś drwił czy naśmiewał się z górali i ktoś wstydził się "godać" po góralsku... w każde święto tyle ludzi ubranych po góralsku w kościele przechodząc wsią słychać nawet jak młodzież tak rozmawia między sobą... jeżeli ktoś nie był nie widział to po co komentować ... a cały folk festiwal nie ma na celu promować wsi lecz zagwarantować dobrą zabawę przede wszystkim mieszkańcom :) Dobra robota Pyzowianie :)
Pyzowianka18.08.2014, 13:30
śmiać mi się chce z komentarzy od "górol" i "john" ....Jestem rodowitą Pyzowianką i odkąd pamiętam zawsze podtrzymywano tradycje i mówiono gwarą podhalańską! Zrobiło się trochę głośno o Pyzówce i od razu muszą paść złe słowa, trzeba poszydzić, nie bylibyśmy sobą.Podsumowując-
jak to powiedzieli w jednej z reklam "gdzie dwóch polaków tam trzy opinie" .
;)15.08.2014, 21:06
Byly dutki z turystow to sie mieli za wielkich panow i wtedy gorale byli be - teraz ni ma turystow i ni ma dutkow to sie trzeba ubrac w goralskie stroje coby turyste przyciagnac - ot i cala filozofia goralskiego odrodzenia w Pyzowce
;)15.08.2014, 20:53
Byly dutki z turystow to sie mieli za wielkich panow i wtedy gorale byli be - teraz ni ma turystow i ni ma dutkow to sie trzeba ubrac w goralskie stroje coby turyste przyciagnac - ot i cala filozofia goralskiego odrodzenia w Pyzowce
lalalalala14.08.2014, 17:23
Ludzie! Krytykujecie to ze ktoś sie poświeca i organizuje w Pyzówce taką impreze. Moge sie załozyc ze zaden z was nie był na tym weselu a wszyscy macie tyle do gadania...
Moze kiedys w Pyzówce nie przywiązywano duzej wagi do tradycji ale czy to źle ze Pyzowiany chcą wracać do tradycji i ją kontynuować? Krytykujecie to ze ktoś poświeca swoj czas i siły po to by zrobić cos dobrego dla miejscowości. Podsumowując z drugiej strony sami zazdroscicie ze u was nie ma kto zorganizować takiej imprezy.
ada13.08.2014, 11:52
Jakoś nie wierze w bezinteresowne, nagłe odrodzenie się góralskiego ducha, góralem się jest z dziada pradziada albo się nim nie jest i się z niego drwi i się go wstydzi. Dla kasy to i góralem warto zostac na jakiś czas, póki góralszczyzna pełnej świetności?Mimo wszystko życzę powodzenia!
ametyst12.08.2014, 17:39
Prawdą jest że w Pyzówce zawsze drwiono z górali i góralszczyzny
Zaś co do ludzi którzy poświęcają swój czas na organizację takich imprez - dla WAS chwała
górol11.08.2014, 11:54
Tyz mi troche dziwota, ze w Pyzowianach w zyłach nagle gwałtownie wezbrała góralsko krew. Drzewiyj mieli się za panów a góralsko gwara kalała im usy. Som roz byłek napomniany w PeKaeSie przez jednom panicke z Pyzówki zebyk sie naucył godać po polsku a nie tak brzyćko po góralsku. Wysyp jakisi w Pyzówce na góroli, a moze jako kryptoreklama na turystów... Namnożyło sie pseudo-góroli jak grzybów po dyscu odkąd góralscyzna odzyskała świetność.
goral11.08.2014, 06:19
No i jak zwykle komus cos nie pasuje! Ludzie poświęcaja swój wolny czas zeby pokazac cos innym przyjezdnym ceprom ceprom a tu prosze jakie komentarze...
Do gola.666
widac ze nie byłes nigdy na takim prawdziwy goralskim swojskim weselu i nie wiesz co to tradycja i kochac gory jedz bliżej zakopanego to młodzi wracają do tradycji 2 dniowych swojskich goralskich wesel i to mi sie podoba bo nasza tradycje trzeba podtrzymywać wieśniaku!!!!!!!
john11.08.2014, 01:35
Jestem bardzo zdziwiony "goralskoscia" Pyzowki i tak wielkim zaangazowaniem Pyzowian w krzewienie goralskiej kultury. Jeszcze kilka lat wstecz w Pyzowce wstydzono sie gorali i wysmiewano gdy ktos mowil po goralsku. Wiekszosc mieszkancow Pyzowki uwazala sie za wielkich "panow", a dzis kiedy goralszczyzna rozkiwtla i zyskala popularnosc nawet poza granicami kraju (dzieki wielu Goralom nigdy nie wstydzacym sie goralskich korzeni, w przeciwieństwie do "panow") to i nagle Pyzowiany zrobili sie wielkimi goralami
Nowotarżanin z wyboru10.08.2014, 22:49
@gola.666
Na pewno "godo" a nie "gado"? Ja niby nie jestem tutejszy, ale tak mi się zdaje że różnica jest...hm?
#10.08.2014, 22:18
do gola.666
jeszcze kiedyś zatęsknisz do gwary, patrząc na twoją stylistykę pisowni to ani mówić ani "godać" nie umiesz.
Wesela nie widziałam ale gratuluje inicjatywy
derr10.08.2014, 19:18
Każdy widzi wedle siebie i swoich skojarzeń. Jak dla Wolowatego to jest obleśne (według słownika - lubieżne, rozpustne) to strach się bać takich Wolowatych...
Wolowaty ze Skrzypnego10.08.2014, 18:31
Oczywiście zdjęcia numer 24 i obleśne nr 25 i 26 nie są propagowaniem alkoholizmu? Widać to szczególnie po zachwyconych minach dzieci na zdjęciu nr 26.
P.s Do redakcji ...
gola.66610.08.2014, 16:22
porażka takie wesele... dziwie się ze w dzisiejszych czasach jeszcze ktoś robi wesele góralskie no ale robią takie ci u których w domu się godo a nie mówi
ebollah10.08.2014, 15:11
no i oczywiście BORYSEK pół litra za pasem!!!!!!!!
Piotr10.08.2014, 14:04
brawo!
matka10.08.2014, 12:28
Piękna para:)
:)10.08.2014, 09:07
Pyzówka Folk
Zobacz pełną wersję podhale24.pl