02.09.2014, 20:46 | czytano: 1142

Koncert we Frydmanie na zakończenie festiwalu Barok na Spiszu Niedzica 2014

We Frydmanie III Festiwal Barok na Spiszu zakończył się pięknym koncertem, na którym królowały lutnie, teorby i gitary barokowe. Anton Birula i Anna Kowalska, czyli Lute Duo, wystąpili z programem XVIII-wiecznym przeznaczonym na te instrumenty, a mini-wykład o lutniach wygłosił podczas koncertu Anton Birula.
Dźwięki tych niezwykle szlachetnych instrumentów wspaniale wypełniły muzyką piękne wnętrze kościoła we Frydmanie, a w bisie dołączyła do rodziców córka Alisa, może przyszła lutnistka? Anton Birula między utworami bardzo ciekawie opowiadał o przywiezionych z sobą instrumentach: lutniach, teorbie, gitarach barokowych – o ich historii, powstaniu, muzyce pisanej na te instrumenty. Program koncertu dał publiczności możliwość smakowania różnych odcieni tego bogatego barokowego instrumentarium; wysłuchaliśmy utwory wybitnych kompozytorów, takich jak: Silvius Leopold Weiss, Henry Purcell, Jan Sebastian Bach, Francois Couperin, Antoine Forqueray. Dla licznie przybyłych słuchaczy koncert ten stał się z pewnością niezapomnianym muzycznym przeżyciem w pięknym wnętrzu frydmańskiego kościoła.
Na początku tego koncertu nastąpiły także uroczyste podziękowania dla tegorocznych darczyńców Festiwalu oraz rozdano okolicznościowe dyplomy. Szczególnie uhonorowano mecenasów: ZEW Niedzica SA, Pieniński Bank Spółdzielczy, Tatrzański Bank Spółdzielczy, Bukovina Hotel Terma Spa oraz partnerów, m.in. Gminny Ośrodek Kultury w Niedzicy, Zespół Zamkowy w Niedzicy.

Miejmy nadzieję, że przyszłoroczny festiwal – także dzięki zaangażowaniu miejscowych firm i lokalnej społeczności – będzie się dalej rozwijał i promował zabytki Spisza.

Dziękujemy za miłe spotkania podczas festiwalowych koncertów. Miłe słowa i gesty dodawały nam i radości, i wielkiej satysfakcji, że festiwal na Spiszu cieszy się uznaniem i zainteresowaniem. Mamy wielką nadzieję, że spotkamy się za rok - Barok na Spiszu Niedzica 2015.

W imieniu organizatorów - Katarzyna Wiwer i Rafał Monita
Zobacz pełną wersję podhale24.pl