26.07.2016, 10:07 | czytano: 1411

XIII Festyn Krempaski (zdjęcia)

Fot. Franciszek Pacyga
Już po raz trzynasty na terenie kompleksu sportowo-rekreacyjnego w Łęgu mieszkańcy Krempach zorganizowali Wielki Festyn Krempaski.
Przygotowania do corocznej imprezy trwały cały miesiąc. Rada sołecka z sołtysem Józefem Pietraszkiem na czele, wyciągając wnioski z poprzednich festynów, pomimo wszelakich trudności natury organizacyjnej, skromnych własnych środków finansowych, ale przy ogromnej determinacji i zaangażowaniu miejscowych organizacji postanowiła zorganizować już XIII Festyn Krempaski. Przed festynową gorączkę podsycały rozwieszone w okolicznych wioskach piękne afisze informacyjne.
O godz. 14.00 uroczystego otwarcia XI Festynu Krempaskiego dokonał sołtys Józef Pietraszek, przy dźwiękach hejnału miejscowej strażackiej orkiestry dętej, która w przyszłym roku będzie obchodzić 90. urodziny. Blok taneczno-muzyczny przygotował miejscowy flagowy zespół folklorystyczny Zielony Jawor, działający przy Wiejskim Domu Kultury, prowadzony przez choreograf Marię Wnęk. Trzy grupy wiekowe w popisowy sposób wykonały tańce spiskie, słowackie, węgierskie i bałkańskie. Przerywnikiem była zaproszona grupa tańca nowoczesnego z Tylmanowej, którą prowadzi instruktorka tańca fitness Karolina Gabryś z Krempach.

Wystąpiły także panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Coroczne uczestniczki Konkursu Potraw Regionalnych w Łopusznej jak zawsze zaskoczyły publiczność krótkim programem artystycznym, śpiewem oraz skeczem. Przyśpiewkami rozweseliły licznie zebraną publiczność. KGW przygotowało do konsumpcji jedzenie wiejskie starodawnej tradycji jak grulowniki, moskole, chlyb swojski ze smolcym, pampuski i baby, do wypitku były herbatki ziołowe, miodowe nalewki i okowito.

Występy taneczno muzyczne przeplatały konkurencje sprawnościowe dla dzieci szkolnych, tj: jazda na rowerze na czas żółwia, strzały do bramki unihokeju, strzelanie do baloników, odgadywanie wyrazów gwarowych przez młodzież gimnazjalną.Konkurencje dla kobiet tj.: przewożenie parami na taczkach(furiku), dojenie sztucznej krowy parami, wyciskanie na siłomierzu, wkręcanie wiertarką śrubek do drzewa. Konkurencje męskie tj.: cięcie drzewa parami, turlanie dużej opony parami, przeciąganie samochodu strażackiego.

Koronną konkurencją siłową dla mężczyzn było przeciąganie samochodu strażackiego. Konkurencję tę wygrał ponownie Przemek Łojek, notabene kierowca tegoż samochodu z ramienia OSP.

W międzyczasie rozgrywania konkurencji dotarła wiadomość, że piłkarze LKS SPISZ Krempachy z grupy ludźmierskiej awansowali do rozgrywek finałowych o Puchar Wójta, więc zabawa festynowa przyjęła tę wiadomość w wielkim aplauzem.

Swoją obecnością zgromadzenie zaszczycił wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch, który wręczał także nagrody dla zwycięzców poszczególnych konkurencji. W kuluarach można było nabyć książkę pt: „Krempachy – kościoły św. Marcina i św. Walentego”, autorstwa krakowskich uczonych prof. Andrzeja Skorupy i Rafała Monity.
Nagrody dla wszystkich uczestników sportowo rozrywkowych zmagań ufundowali sponsorzy: Urząd Gminy Nowy Targ, Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych p. Sławomira Gębali z Krakowa, Firma p. Ryszarda Hornika, Firma A-tynk p. Andrzeja Tomaszkowicza, Hurtownia Napoi p. Pacygów, Sklep – p. Marii Tomaszkowicz i Kingi Polak, Sklep Wielobranżowy p. Ireny i Piotra Bizub z Trybsza, Biuro Obrachunkowe p. Józefa Lorenca, Zakład Stolarski p. Paluchów, Tartak p. Juliana Łukasza.

Ozdobą i suwenirem festynu, którą wręczał sołtys była deska kucharska z inicjałami XIII Festynu, a wykonał je Zakład Stolarski Paluchów.

Organizatorami XI Festynu Krempaskiego byli: Sołtys, Rada Sołecka, OSP, WDK, Towarzystwo Słowaków w Polsce. Konferansjerem z humorystycznym przekąsem był Jakub Surma, konkurencje sportowe sędziowali nauczyciele Józef Pierzga, Dominik Surma i dr Mirosław Kaczmarczyk, rozdawać nagrody pomagał Anna Krzysztofek, Lucyna Łukasz, Piotr Pietraszek, nagłośnienie festynu z powodzeniem realizował Michał Krzysztofek.

Przetarg na obsługę bufetu tym razem wygrała restauracja „U Śliwy” aż dalekiego Chochołowa, o wesołe miasteczko dla najmłodszych zadbała firma Kowalczyk z Mizernej. O bezpieczeństwo bawiących się zadbali strażacy z miejscowej OSP. Zabawa ludowa trwała do samego rana a przygrywał miejscowy zespół muzyczny Sprytni.

Tekst i foto Franciszek Pacyga
zobacz także
komentarze
ho ho26.07.2016, 16:53
skond takie kuhucie piórecka te krympasany nabyli.... pewnie zaś przemyt Maryścyn....z peśtu ?!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl