09.10.2016, 22:26 | czytano: 4561

Miłośniczki zwierząt: "Odmówiono nam pomocy"

"W jakim celu tworzony jest Program na 2016 r., który nie jest realizowany" - pytają w liście do Redakcji "Miłośniczki zwierząt". Poniżej publikujemy jego treść.
"Chciałybyśmy poruszyć problem bezdomnych zwierząt w Nowym Targu.
Jak już ostatnio Państwo pisali, znalazłyśmy w śmietniku psa w worku. Pies był wygłodzony, pogryziony, miał rany na ciele oraz stan zapalny skóry. Udało nam się go złapać. W przeciągu kilku dni dostałyśmy informacje o kolejnych bezdomnych psach, których wiek został określony na około 8 miesięcy. Wyglądały identycznie, więc podejrzewamy, że pochodziły z tego samego miotu. Od kilku dni zbieramy z ulic porzucone, wygłodniałe zwierzęta. My jako osoby prywatne opłacamy im wizyty u weterynarza i szukamy im domów tymczasowych.

Na pomoc schroniska nie możemy liczyć, ponieważ uzyskałyśmy informację że jest przepełnione.

Nasuwają się pytania, kto w tej sytuacji ma obowiązek pomagania bezdomnym zwierzętom? I co w przypadku, gdy bezdomny pies pogryzie człowieka? Kto za to odpowie?

Pozwolimy sobie zacytować tekst z Podhale 24 – na temat Co należy zrobić w sytuacji gdy znajdziemy bezpańskiego psa i gdzie się z tym zwrócić? „W każdej takiej sytuacji należy kontaktować się z Urzędem Miasta w Nowym Targu, z naszym wydziałem, w godzinach pracy urzędu. Jest w naszym wydziale inspektor który zajmuje się tego typu interwencjami” – mówi Pan Jabcoń, który jest naczelnikiem Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta w Nowym Targu.

Naczelnik dodaje, że problem bezpańskich psów i dzikich zwierząt reguluje podjęty na początku tego roku „Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie gminy miasto Nowy Targ na rok 2016”. Celem programu jest m.in. zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom, przeciwdziałanie bezdomności zwierząt, w szczególności psów i kotów, wyłapywanie bezdomnych zwierząt, poszukiwanie nowych właścicieli dla bezdomnych zwierząt.”
Z powyższego tekstu wynika jasno, że to Urząd Miasta w Nowym Targu ma obowiązek zająć się bezdomnymi zwierzętami a nie osoby prywatne.

Dzwoniłyśmy do Urzędu Miasta do tego wydziału i niestety odmówiono nam pomocy, gdyż nic nie mogą zrobić a schronisko jest przepełnione. W jakim celu tworzony jest Program na 2016 r., który nie jest realizowany.

Miłośniczki zwierząt oraz Grupa na Facebooku Zaginione/Znalezione zwierzęta Nowy Targ i okolice".

opr.s/
zobacz także
komentarze
Beata04.11.2016, 21:43
Tylko OBOWIAZKOWA STERYLIZACJA pod kara moze cos zmienic .U nas na wsi Stare Bosewo gmina Dlugosiodlo mieszka pani ktora nie dba o pieski.Ma dwie suczki i pieska ,sa to male kundelki ktore mimo wysilkow nie znalazly domow bo ludzie maja za duzo psow.Starsza suczka jest w ciazy .Zglaszalam do gminy ale maja to gdzies .TOZy i straze dla zwierzat tez maja gdzies a pieski dalej sie beda rozmnazac.
spacerowicz12.10.2016, 21:45
Wieczorem na ulicy Klikuszówka biegają sfory psów,zróbcie coś z tym prosimy bardzo.
Kazimierz11.10.2016, 17:02
Obowiązkowe czipowanie psów i obowiązkowa sterylizacja psów i kotów nieprzeznaczonych do rozrodu. Kontrola przestrzegania prawa np. zakazu handlu psami na jarmarku czy tez karanie za wypuszczenie psa poza posesję itp. Egzekwowanie wypełniana obowiązków przez urzędników i policjantów, którzy biorą za to kasę z naszych podatków Po kilku latach schroniska będą puste.
stan11.10.2016, 11:22
Stan @ "do Stan" Zrobili tyle na ile pozwalają im finanse z miasta . To na mieście wisi obowiązek zapobiegania bezdomności i ma ustalać takie limity i dofinansowanie, żeby było wszystko w porządku. Niestety u nas nadl wazniejsza jest hala lodowiskowa za 100 mln, pikiniki lotniocze- bo to się lepiej sprzedaje wyborcom
psiara10.10.2016, 22:01
Trzeba się też zająć tymi babami, które wbrew prawu handlują psami na jarmarku!
do mkw10.10.2016, 22:00
W Nowym Targu już od dawna nie funkcjonuje TOnZ. A gdy funkcjonowało to niewiele robiło...
do Stan10.10.2016, 19:15
Skoro piszesz tak dobrze o właścicielach to powiedz mi co oni zrobili przez tyle lat prowadzenia tego obiektu, żeby się rozwinąć i zapewnić psom godną opiekę na poziomie?

Nowotarskie schronisko od wielu lat jest tematem tabu w Nowym Targu. Nie pisze się o nim w mediach, nie porusza się jego tematu na sesjach. Tak jakby go nie było. Jakaś tam kasa wpada właścicielom co miesiąc na konto, za którą mają ten przybytek utrzymać. I co dalej? Czy są jakieś kontrole tego obiektu? Pracownicy ochrony środowiska? Sanepid?

Wiem jedno, właściciele podobno panicznie się boją aparatu i jak tylko ktoś próbuje sobie zdjęcia pieska zrobić, to jest proszony o nie fotografowanie. Rozumiem. Jego działka, jego teren. Ma prawo. Ale za nasze pieniądze?

Czemu miasto zamiast budować biznesy prywaciarzom (kawiarenki za prawie bańkę), nie zainwestuje w schronisko z prawdziwego zdarzenia, z opieką, z ośrodkiem adopcyjnym. To rzeczywiście generuje koszty, ale daję sobie rękę uciąć, że gdyby były tam świetne warunki, to niejeden dzieciak czy dorosły przyszedłby w ramach wolontariatu czas z psem spędzić, pobawić się, wyprowadzić na spacer. Może wy tego nie rozumiecie, ale gro ludzi nie może sobie pozwolić w domu na zwierzaka, a tak miało by możliwość spędzenia z nim chociaż chwili. Poza tym obiekty z najwyższych półek nakręcają media, sponsorów, telewizję. Czemu by nie zasłynąć z czegoś takiego, że w NT działa ośrodek adopcyjny dla psów i kotów z prawdziwego zdarzenia?

Co jak co, ale uważam, że wydając moje (nasze) pieniądze chciałbym mieć dostęp do raportów z kontroli, zdjęć jak ma się obecny obiekt. I to kontroli wyrywkowych - nie zapowiedzianych tydzień wcześniej!

dziękuję za uwagę, napisałem się...i tak nikt z tym nic nie zrobi.
stan10.10.2016, 16:20
Proszę źle nie pisac o włáścicielach schroniska w Nowym Targu, to ludzie o wielkim sercu do zwierżat. To nie jest ich wina, że brakuje miejsca,. Maja określone limity, dostaja określona sumę pieniędzy i musza się w tym zmieścić. Inna sprawa, że nasze schronisko obsługuje zbyt duży teren, to nie tylko powiat nowotarski. Należy wprowadzić bezwzględnie chipowanie psów i to nie tylko w mieście ale w sąsiednich gminach. Miasto musi coś zrobic, aby pomoc zwierzętom była niesiona również po godzinach urzędowania, dlaczego lekarz na wezwnie policji przyjeżdża tylko do psów które uległy wypadkowi? Dlaczego policja nie reaguje jak zfgłasza się , że po drodze biega pies od dłuższego czasu i stwarza niebezpieczeństwo wypadku? Należy karać właścicieli psów , którzy notorycznie wypuszczają swoje psy na miasto, aby się wybiegały. Nie dosyć, że takie wolno biegające psy stwarzają niebezpieczeństwo na drodze, to boi się ich dużo dzieci i nawet dorosłych, a poza tym stwarza sie im warunki do niekontrolowanego rozmnażania się .
biznes dla kasy chyba10.10.2016, 10:56
świetnie ze ktoś w końcu poruszył ten temat i rzuca trochę światła na nasze zapyziałe schronisko które nigdy zwierząt nie przyjmuje a zawsze jest pełne mam wrażenie ze właścicielka robi to tylko dla kasy.

ile to razy idąc ulica długa,ogrodowa,waksmundzka znajdywałem ruszającą się siatkę z szczeniakami młody naiwny zabierałem je zastanawiając sie co za ludzie tak robią , później się dowiedziałem ze to wieśniaki z jarmarku jak nie sprzedadzą szczeniaków porzucają je gdzie popadnie, i zawsze ale to zawsze zostawałem z tym problemem sam schronisko nigdy ich nie chciało przyjąć mimo tego ze chyba szybciej ktoś zaopiekuje sie szczeniakiem niż starym kundlem, ja jako dzieciak nie miałem zbyt dużo możliwości, pomocy od nikogo nie uświadczysz, jak już zabrałeś psy z ulicy to twój problem,samemu trzeba było szukać opieki, wycieczki do schroniska już mi zbrzydły i dopiero jak się zapłaciło/naznosiło karmy za przyjecie psów to się litowali . i co mając taka pomoc od tych służb i schroniska mamy odwracać wzrok widząc kolejne siatki teraz w okolicach nowych jarmarków ?
mkw10.10.2016, 10:26
W Nowym Targu istnieje jeszcze coś takiego jak Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Na nabożeństwie dla zwierząt rok temu panie z tego towarzystwa zbierały datki na schronisko w Nowym Targu. Ja się pytam po co na schronisko, skoro schronisko dostaje pieniądze i to nie małe na każde zwierzę z gminy lub miasta. Tak jak robi się to w innych miastach powinny zbierać datki, ale na hotelik dla zwierzą lub na leczenie i utrzymanie właśnie takich zwierząt jak opisane w liście. Jest wiele ludzi o wielkim sercu, którzy zajęli by się zwierzętami poszkodowanymi w wypadkach, czy bezdomnymi wymagającymi leczenia, gdyby koszty wizyt lekarskich i ich utrzymania pokryło towarzystwo.Jeszcze raz podkreślam schronisko ma dużą kasę na utrzymanie swoich zwierząt, a w jakich warunkach przebywają to ci co odwiedzili schronisko widzieli i tym też nikt się nie zajmie z ramienia miasta.
nuna10.10.2016, 09:23
W każdym sprawnie zarządzanym mieście jest tymczasowy azyl dal kotow, ktore po stertlizacji przez miejskiego veterynarza , są tam czasowo przetrzymywane do zagojenia ran pooperacyjnych a następnie szuka im się domów lub sa wypuszczane do swojego środowiska, skąd zostały wyłowione. Tylko takie działania zmnijszą w zastraszającym tempie zwiększającą się populację kotów, W obecnej chwili UM dysponuje kilkudziesięcioma wnioskami na sterylizacje bezdomnych kotów( tylko kotów), które mogą pobrać osoby prywatne, muszą przygarnąć kota bezdomniaka, zapewnić mu opiekę pooperacyjną i go udomowić. Niestety wielu ludzi nie chce korzystać z tej formy, wynika to z obawy przed opieką, pooperacyjną ,zwłaszcza kotki. Słyszałam, też o wielu przypadkach, żę nieuczciwi ludzie sterylizuja w ten sposób za miejskie pieniądze własne zwierzęta. Kto im udowodni, że kot był bezdomny ?? Jest wielu wolontariuszy i ludzi dobrej woli ,którzy zajęłyby się takimi zwierzętami, gdyby miasto wynajęł0o im lokal i opłaciło czynsz. Sża fundacje, ktore chca to robić, ale niestet zdane sa na siebie. Maisto umywa ręce, ale problem będzie miało wkró.tce i to ogromny. Panie Fb grupy , które walcza o dobro zwierżąt to bohaterki
ola10.10.2016, 08:03
Schronisko przepełnione... jak do miesiąca nie znajdzie się właściciel bądź osoba która przygarnie zwierzątko to uśpić. I problem z głowy. Może wtedy znalazły by się pieniądze na hycli, bo czasami strach iść na spacer jak watahy wygłodniałych psów atakują. A ludzie też zamiast zamknąć psa przy domu to puszczają wolno i ani to nie nauczone odpowiedniego zachowania do ludzi czy innych zwierząt.
Biker10.10.2016, 07:21
Macie Panie wielkie serca. Państwo polskie działa tylko teoretycznie. Politycy mają czas na przygotowanie uchwały podkreślającej wkład koni w rozwój naszej państwowości, ale już obowiązku czipowania psów, aby łatwo było ustalać właścicieli porzuconych zwierząt wprowadzić nie mogą. Problem nie jest w schroniskach, bo jeśli wybuduje się kolejne i następne to każde wolne miejsce zostanie wkrótce zapewnione, ale w mentalności ludzi, którzy dopuszczają do niekontrolowanego mnożenia się zwierząt.
Jaga210.10.2016, 07:16
Ten problem nigdy nie zniknie, to ludzie na wsiach nie dbają o swoje psy, czasem celowo je -gubią- żeby nie wróciły z powrotem. Gdyby tak pomoc schronisku, moze jakaś zbiórka do puszek . Chwala tym Paniom za to co robią .
psiara10.10.2016, 06:56
Brawo dziewczyny!
Pan Jabcoń może sobie tym programem /.../. Połowa z założeń tego programu nie jest realizowana. Urzędasy myślały "program jest więc jesteśmy kryci, po co wychodzić przed szereg i działać, przecież pracujemy tylko do 15:00", a tu niespodzianka. Skończyło się pierdz.... w stołek. Jak sami się za to nie zabierzecie to zrobi to telewizja!
Dzidek10.10.2016, 06:48
Dobrze ze ktoś się tym problemem zajął!
Brawo Miłośniczki!
Zobacz pełną wersję podhale24.pl