08.02.2017, 09:18 | czytano: 1208

W Czerwonym Dworze o Stanisławie Frączystym

Fot. Piotr Korczak
W zakopiańskim Czerwonym Dworze odbyło się spotkanie poświęcone Stanisławowi Frączystemu - legendarnemu kurierowi tatrzańskiemu, który w 1941 roku pomógł przedostać z Budapesztu do Krakowa marszałka, Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, Edwarda Śmigłego-Rydza.
Życiorys pochodzącego z Chochołowa Stanisława Frączystego jest tak bogaty, że można nim obdarować kilka osób. Z okupantem walczył jako żołnierz Związku Walki Zbrojnej, a później Armii Krajowej. W latach 1940-42 był kurierem na trasie Budapeszt-Chochołów. Przenosił dokumenty, broń, pieniądze i przeprowadzał ludzi.
W tym tym roku obchodzona jest setna rocznica jego urodzin. Podczas spotkania o życiorysie swojego dziadka opowiadała Maria Frączysta.

rk-w/ zdjęcia Piotr Korczak
zobacz także
komentarze
wet10.02.2017, 09:13
A gdzie Karol weterynarz syn kuriera
zakopianka10.02.2017, 07:57
M Wnuk przewodzi swoim znajomym , kolezanką jedno i to samo byle udawać ze cos robi ,przeciez w swojej restauracji tez robi ten sam temat , lans , lans i parcie na szkło ,Gosia daj juz spokuj ..............
Matka09.02.2017, 16:20
To jest prawda, większy pożytek i korzyści mieli mieszkańcy jak tam znajdowało się przedszkole a nie towarzystwo wzajemnej adoracji dla wykazania frekwencji.
Może niech burmistrz przywróci tam przedszkole, będzie większa korzyść dla mieszkańców miasta.
Zakopane09.02.2017, 12:11
Po rocznej działalności Czerwonego Dworu mamy obraz marnowanych naszych pieniędzy. Tematy nieciekawe, miernej jakości wieczorki i prowadząca zachowująca się jak niemowa regionalnej gwary, poza strojem to nie ma nic wspólnego z góralszczyzną, słuchacze na każdym spotkaniu ci sami ( chyba tylko koleżanki M Wnuk ). Przedsięwzięcie sprawia wrażenie sztucznie utworzonych etatów dla bezrobotnej nauczycielki.
były kierowca08.02.2017, 21:39
A córki Hanki nie było z mężem Mirosławem ...a przecież żona Stanisława Frączystego jeszcze żyje i ma się całkiem nie zle ...nie ładnie
Zobacz pełną wersję podhale24.pl