12.07.2017, 16:59 | czytano: 2706

Kobiece akrobacje śmigłowcem na nowotarskim niebie

Dokładnie miesiąc dzieli nas od Nowotarskiego Pikniku Lotniczego. Jak poinformowali organizatorzy, kolejną gwiazdką, która po raz pierwszy gościć będzie na lotnisku w Nowym Targu jest Marysia Muś, która wystąpi na śmigłowcu akrobacyjnym Bolkow.
Marysia Muś jest zawodowym pilotem śmigłowcowym. Na co dzień zasiada za sterami Bella 427 – prywatnej, powietrznej taksówki. Jako reprezentantka Polski, członek Narodowej Kadry Śmigłowcowej, na Robinsonie 44 startuje w zawodach rangi międzynarodowej. Teraz chce jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła. Niedawno weszła w posiadanie śmigłowca Bolkow, który zostanie zaprezentowany nowotarskiej publiczności. Nalot ogólny to 1000h, na Bolkowie 30h. 35 miejsce na Śmigłowcowych Mistrzostwach Świata w Przylepie w 2015. Marysia oprócz latania śmigłowcem jeździ konno. Zanim zaczęła latać startowała w zawodach rangi międzynarodowej. W wolnych chwilach gra również w golfa I jest miłośniczką psów. Na tym typie jest najmłodsza na świecie (22 lata). Bolkow to spełnienie jednego z jej marzeń.
Śmigłowiec Bolkow BO 105 - latał w lotniczym pogotowiu ratunkowym w Austrii, a jeszcze wcześniej wykonywał misje ratownicze w Sierra Leone w Afryce. W 2014 roku wrócił do Austrii I od tego czasu już tylko czekał na swoją nową właścicielkę.

Dlaczego wybór padł na tę maszynę? „Bölkow to dwusilnikowy, lekki śmigłowiec, który ma sztywny wirnik – bez żadnych przegubów. Przez to jak jest skonstruowany i dzięki jego piaście, jest w stanie wykonywać rzeczy dla innych helikopterów nieosiągalne – akrobacje, co czyni go absolutnie wyjątkowym.

Wyprodukowany w Niemczech przez koncern Messerschmitt- Bolkow- Blohm. W tym roku obchodził swoje 50 urodziny. Prezentowany egzemplarz jest w Polsce od marca tego roku i jest pilotowany przez najmłodszego pilota z tym typem na Świecie.

W tych barwach razem z Bolkowem Marysia będzie prezentować się tylko w tym roku.
W przyszłym sezonie nastąpi zmiana szaty graficznej.

Źródło: organizatorzy, oprac.r/
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl