16.07.2017, 09:50 | czytano: 944

Orawskie warsztaty taneczne w siedzibie zespołu „Śląsk" (zdjęcia)

Pięć dni trwały warsztaty taneczne w siedzibie Państwowego Zespołu Pieśni i Tańca ,,Śląsk” w Koszęcinie, które prowadził znany promotor kultury orawskiej Eugeniusz Karkoszka z Lipnicy Wielkiej. Pod jego okiem nowe umiejętności zdobywali tancerze i kierownicy artystyczni z wielu zespołów z całej Polski, m.in. ze „Śląska”, „Mazowsza”, „Ziemi Bydgoskiej”, „Beskidu”, a także goście z Australii i Kanady.
Szkolenie odbyło się w ramach wydarzenia pn. „Letnia Szkoła Artystyczna – Warsztaty Polskich Tańców Ludowych i Narodowych”. W programie tegorocznej edycji znalazły się tańce sieradzkie, piotrkowskie, podlaskie, orawskie i słowackie. Nie zabrakło także zajęć z polskich tańców narodowych i tańca klasycznego.
Promocja Orawy w Koszęcinie poprzez naukę tańca i śpiewu osób z całej Polski mających wpływ na obraz kultury ludowej w naszym kraju to niewątpliwie spory sukces. Warsztaty odbywały się w trzech grupach: wśród najmłodszych, dla osób które postawiły już pierwsze taneczne kroki oraz dla zaawansowanych tancerzy i kierowników artystycznych. Wsparciem w trakcie nauki była obecność orawskich muzyków: Grzegorza Kocura i Władysława Antałczyka. O warsztatach na Śląsku opowiada Eugeniusz Karkoszka: „Wrażenia z pobytu są niesamowite. Samo to magiczne miejsce z warunkami do trenowania i pracy, które mogą wszystkich kierowników zespołów regionalnych przyprawić o zawrót głowy. No i ci wszyscy ludzie, ich miłość do tańca i folkloru jest godna najwyższego szacunku. Taniec jest po prostu pasją ich życia (…) Wszystko to odbywało się we wspaniałej atmosferze wielkiej wspólnej zabawy. Myślę, że cel jaki mi postawiono został osiągnięty i moja wizyta w zespole ,,Śląsk” przyniesie w przyszłości owoce”. Twierdzi także, że można zauważyć pewnego rodzaju modę na folklor orawski, bowiem coraz więcej zespołów i instytucji zwraca się do niego z prośbą o przeprowadzenie warsztatów tanecznych, które mają na celu przybliżenie kultury ludowej podbabiogórskiej ziemi. W niektórych przypadkach takie spotkania kończą się wprowadzeniem do programów zespołów właśnie regionu Orawy, które oglądane są później na całym świecie.

ah/ zdj. Grzegorz Kocur
zobacz także