06.08.2017, 12:29 | czytano: 3917

Niebezpieczne fragmenty ścieżek rowerowych (zdjęcia)

zdj. Czytelnika P24
Nasz Czytelnik przesłał nam zdjęcia zniszczonej ścieżki rowerowej w stronę Czarnego Dunajca.
"W Rogoźniku powyrywane są słupki i zostały same metalowe trzpienie, które wieczorem są zupełnie niewidoczne i mogą doprowadzić do tragedii. Natomiast dalej, na wysokości Stacji Kontroli u Bieli na ścieżce jest dziura w studzience kanalizacyjnej. Nie muszę chyba tłumaczyć co się stanie jeśli wieczorem ktoś na nią najedzie np. na rolkach, albo będzie biegło dziecko i wpadnie. Czy Gmina ma jakąkolwiek kontrolę? Bo realizować inwestycje i budować jest bardzo łatwo. Chwalą się kilometrami, a czy ktokolwiek sprawdza aktualny stan tych ścieżek? Czy dopiero jak dojdzie do wypadku, to wtedy ktoś zainteresuje się tym, żeby raz w tygodniu ścieżkę przejechać i sprawdzić, czy wszystko jest OK?" - pyta.

m/
zobacz także
komentarze
kolarzyk07.08.2017, 17:13
a ja uważam że te słupki w niczym nie pomagają, wręcz przeciwnie, nigdzie na świecie nie widziałem tylu pachołków... Jak widzę ludzi którzy jadą z przyczepką z dzieckiem i muszą manewrować tymi rowerami jak na oesach żeby się zmieścić z tym dzieckiem top aż serce bije mocniej.... Fakt że Słowacy zrobili betonowe i nikt im ich nie wyrywa :) nie zmienia faktu że wydają mi się zbędne.... Jak ktoś chce kładem przejechać to i tak wjedzie a osobiście ani razu nie widziałem żeby ktoś samochodem jeździł po niej....
bieniek06.08.2017, 19:57
podziękowania dla Sołtysa za szybka reakcję i zabezpieczenie dziury
kwk06.08.2017, 16:17
Słupki notorycznie wyrywane są przez tych co chcą tam przejechać samochodem.
Co do kultury poruszania się ścieżką to po prostu szkoda słów.
iga06.08.2017, 13:52
tak zaniedbanej ścieżki rowerowej jak między Rogoznikiem a granicą nie ma chyba w całej Polsce,wstyd
Grześ06.08.2017, 13:27
Do Bicygiel
Wiesz co kolego wydaje mi się że rowerem ciężko uszkodzić taka studzienke na zdjęciu widać ciężarówki i to raczej one uszkodził przejeżdżając po ścieżce żeby zaprakowa samochód na parkingu a co do słupków sam jestem rowerzysta i wątpię że któremus z nas one przeszkadzają bardziej to zwykły wandalizmu o czym już nie raz się przekonaliśmy po zamalowanycj tablicach sprejem uszkodzonym tablicami informacyjnym itd. co do znaków STOP każdy przejeżdża na własną odpowiedzialność wiadomo powinniśmy się zatrzymać ale jeżeli dojdzie do wypadku to rowerzysta jest winny dlatego uważa że znaki są potrzebne.
Fajnie ze poruszyłeś sprawę z dbaniem o ścieżki bo są lekko zaniedbane przez władze fajnie by było też porobić na ścieżkach znaki poziome dosłownie jak na ulicach wtedy nie dość że dzieci od małego uczyły by się znaków jak należy się poruszać na drodze co znaczy linia ciągła co znaczy przerwana itd to jeszcze dla każdego był by "swój pas ruchu" często zdąża mi się że jadę a z naprzeciwka jadą 3 koleżanki jedna obok drugiej a ja muszę wręcz zjechać z asfaltu żeby one nie przerwaly plotek a tak to mam swoje pas ruchu i nikt nie ma prawa na niego wjechać jak na drodze.

Pozdrawiam
Adam06.08.2017, 13:18
Mam jeszcze jedno ale. Czy musi być aż tak dużo kamieni na ścieżce? Nie da się tego uprzatnac. Na rolkach jeździ się jak po drodze żwirowej.
prorok06.08.2017, 13:10
Studzienka jest własnością Orange, trzeba do nich zadzwonić i dać im znać.
Bicygiel06.08.2017, 12:52
Przecież to wy rowerzyści sami popsuliście te pachołki.Druga sprawa , zlikwidujcie i znak stop bo nie zatrzymujecie się przy nim tylko jedziecie jakby nigdy nic.
Zobacz pełną wersję podhale24.pl