29.08.2017, 13:54 | czytano: 4785

Nauczycielskie awanse (zdjęcia)

W Starostwie Powiatowym w Nowym Targu odbyła się uroczystość wręczenia aktów mianowania nauczycielom szkół i placówek oświatowych prowadzonych przez powiat. Do stopnia nauczyciela mianowanego, w wyniku egzaminu, awansowało 20 nauczycieli.
W uroczystości udział wzięli również dyrektorzy szkół placówek oświatowych, w których nauczyciele są zatrudnieni.

Przed odebraniem aktów mianowania, awansowani nauczyciele złożyli uroczyste ślubowanie według następującej roty: „Ślubuję rzetelnie pełnić mą powinność nauczyciela, wychowawcy i opiekuna młodzieży, dążyć do pełni rozwoju osobowości ucznia i własnej, kształcić i wychowywać młode pokolenie w duchu umiłowania Ojczyzny, tradycji narodowych, poszanowania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”.
Akty mianowania wręczali starosta Krzysztof Faber, urzędujący członek Zarządu Powiatu Nowotarskiego Bogusław Waksmundzki oraz Marta Skawska, dyrektor Powiatowego Centrum Oświaty.

Źródło: Powiatowe Centrum Oświaty w Nowym Targu
zobacz także
komentarze
PiS rozdaje wszystko30.08.2017, 20:29
otku besze nie pleć bzdur .. Julian Stopka człowiek PiS był takim członkiem zarządu ...
jest takich powiatów wiele gdzie rządzi PiS
lach30.08.2017, 00:27
Po zlikwidowaniu obowiązku zasadniczej służby wojskowej zwyczaj tzw. "obcinki" przeszedł z wojska do polskich szkół, na nauczycieli. Belfrzy polscy pozazdrościli niegdysiejszym szwejom tego idiotycznego zwyczaju obcinania swoim młodym tzw. 'kity', więc wprowadzili go sobie do swojego zawodu w formie stopni awansu (ciekawe że zwierzchnicy dawnego LWP za komuny tępili obcinkę jak mogli, natomiast obecne władze MEN ten żenujący i degradujący Polskę zwyczaj zdają się wręcz lansować - cywilizacyjny regres, naprawdę!). Byłoby to wszystko nawet i zabawne, gdyby nie świadczyło o potężnym zacofaniu państwa polskiego w którym ten anachroniczny proceder wciąż się odbywa. Te wszystkie staże zawodowe to w najlepszym wypadku fikcja, jeśli nie wręcz szkodzenie polskiej edukacji, bo odciąga młodych nauczycieli od tego co w nauczycielstwie naprawdę istotne, a więc jakość relacji z uczniami i organiczna praca u podstaw, zamiast tego stek bezsensownych papierków, sprawozdań i zaświadczeń z odbytych szkoleń, które bardziej ogłupiają aniżeli rozwijają jakiekolwiek umiejętności dydaktyczne nauczycieli (jak mają młodzi nauczyciele uczyć się metod nauczania w 21 wieku od starszych opiekunów stażu, jeśli ci starsi nauczyciele latami nauczali w szkole która już dawno nie istnieje: anachroniczne papierowe podręczniki, linearna wiedza, relacje pionowe zamiast powszechnie dziś na świecie obowiązujących relacji poziomych, suchy encyklopedyzm zamiast rozwijania umiejętności i wykuwane na pamięć regułki że aż uczniowie się ze starych, tych rzekomo "doświadczonych", nauczycieli, po cichu dawno już śmieją, bo każdą żądaną regułkę są w stanie w ułamku sekundy wyświetlić sobie na smartfonie - oto ile jest dziś warte doświadczenie tych którzy przygotowywali tych młodych nauczycieli do awansu zawodowego, to właśnie z tych rzeczy ci młodzi nauczyciele odbywali ten egzamin, a tak naprawdę to oni już prędzej powinni szkolić swoich opiekunów stażów i dyrektorów z tego czym jest nowoczesna szkoła 21 wieku w kraju należącym do OECD i UE, bo to oni właśnie skończyli studia, mają aktualniejszą wiedzę i szersze horyzonty). Polska szkoła stoi na głowie, a ten anachroniczny system awansów jedynie ten absurd potęguje. Jest tajemnicą poliszynela że niesłychanie trudno jest ocenić jakąkolwiek pracę jakiegokolwiek pracownika wszędzie, a już zwłaszcza nauczyciela w szkole - ale polska szkoła z uporem godnym lepszej sprawy robi to, w oparciu o sobie tylko znane, nieraz bardzo dziwaczne, tworzone ad hoc pod kątem konkretnego nauczyciela, gumowe kryteria (raz naciągają je tak żeby swojego belfra-pupilka nagrodzić, a innym razem tak wszystko naginają żeby niepożądany z kolei nauczyciel wypadł źle; jak chcecie dowodu to pomyślcie dlaczego jest wielu nauczycieli po pięćdziesiątce w stopniu stażysty lub kontraktowego, za to inni już w okolicach trzydziestki są dyplomowani; z kredą w ręce się urodzili, geniusze dydaktyki, tak? - to jest chore, chore i jeszcze raz chore). Szkoda że nasi służący, których poprzez wybory posłaliśmy do reprezentowania nas i organizowania dla nas spraw w naszym państwie, tego wszystkiego kompletnie nie rozumieją. Następnym razem wybierzmy innych, młodszych i z szerszymi horyzontami, którzy w końcu być może przerwą to chore domino anachronicznych obyczajów. Ale czy ktoś w polskiej edukacji kiedykolwiek "odważy się być mądrym" (sic!)? A świat idzie naprzód ...
Białcon29.08.2017, 21:52
Pani Justynko cieszymy się razem z Panią. Super, że się Pani udało. Hurra!!! Już niedługo początek roku szkolnego i się zobaczymy :)
otku besze29.08.2017, 14:59
Nienma drugiego, takiego powiatu w Polsce zeby cłonek zarzdu byl na etacie i bral grube tysiace ,nasze ciezko zapracowane... podatki !
Zobacz pełną wersję podhale24.pl