03.11.2017, 18:40 | czytano: 3357

Apel do narciarzy

Fot. TPN
Tatrzański Park Narodowy w Zakopanem wystosował apel do narciarzy, aby wybierając się w góry nie zapominali o tym, że tatrzańska przyroda zapada w sen zimowy i potrzebuje ochrony.
Narciarze, skiturowcy, snowbordziści! Kilka dni temu w Tatrach spadło sporo śniegu, a na szlakach pojawili się pierwsi narciarze skiturowi. Aktualnie z powodu ocieplenia i opadów deszczu śniegu ubywa z każdą godziną, a warunków do jazdy na nartach już nie ma (stan na 3 listopada). Pamiętajmy, że przyroda nie zapadła jeszcze w „sen” zimowy. Stąd prośba do Was, miłośników sportów zimowych, o takie planowane wyjść, aby zminimalizować oddziaływanie na nią.
Przede wszystkim przypominamy, że na nartach poruszać się można tylko, jeśli śnieg zabezpiecza podłoże i roślinność przed uszkodzeniami. Wiemy, że są wśród Was tacy, którzy nie obawiają się o sprzęt, dlatego podkreślamy: to przyroda (w tym naskalne porosty) ma być zabezpieczona przed negatywnym wpływem twardych krawędzi Waszych nart, a nie na odwrót! Niezamarznięta jeszcze gleba jest również łatwo podatna na uszkodzenia.

Niezwykle ważne są kwestie związane z fauną. Pierwsze (często obfite) opady śniegu i brak jego związania z podłożem, powodują duże utrudnienia dla zwierząt w przemieszczaniu się i zdobywaniu pokarmu. Wczesną zimą (nawet do grudnia) na szlakach możemy spotkać niedźwiedzie. Październik i listopad to ważny czas w życiu kozic, mają wtedy okres godowy. Narciarz porusza się znacznie szybciej niż pieszy turysta, częściej wywołuje efekt zaskoczenia. Spłoszone i zestresowane zwierzęta tracą energię – tak potrzebną podczas trudnego zimowego okresu.

W Parku poruszać można się tylko po szlakach turystycznych i narciarskich. Należy wziąć jednak pod uwagę, że szlaki nie są jeszcze kompletnie oznakowane narciarsko i ich przebieg, zasady korzystania i kierunki ruchu trzeba znać. W związku z tym przypominamy, że wędrujecie na własne ryzyko i odpowiedzialność (zgubienie się, zejście ze szlaku itp.)

Początek zimy ze względu na brak związanego śniegu to również większe zagrożenia dla samych narciarzy. Łatwiej wjechać w skałę, kłodę, pień itp. Można przy tym uszkodzić sprzęt, ale również doznać poważnego wypadku. Akcje ratownicze, zwłaszcza te z użyciem śmigłowca i psów lawinowych, nie pozostają bez wpływu na przyrodę. (Zaznaczamy, że od 13 listopada do 20 grudnia planowany jest przegląd techniczny śmigłowca TOPR i dotarcie ratowników na miejsce wypadku może być dłuższe niż zwykle).
Prosimy, aby rozważnie planować wczesnozimowe wycieczki. Ze względu na to, iż Dolina Bystrej dedykowana jest narciarzom – posiada odpowiednią infrastrukturę (szlaki narciarskie, nartostrady i trasy) – zalecamy, aby ograniczyć się tylko do tego rejonu. Przy planowaniu wycieczek pamiętajmy też o obowiązującym do końca listopada zakazie przebywania na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego od zmierzchu do świtu.

Dziękujemy za wsparcie naszych działań".

Tatrzański Park Narodowy
zobacz także
komentarze
miłośnik przyrody06.11.2017, 13:15
Olo, Ski, 1. Wypowiedzi samych znawców. Poczytajcie trochę o ochronie przyrody to może wasze mózgi nabiorą oleju.
105.11.2017, 09:51
Rejony Goryczkowej i Gąsienicowej i nartostradę do Kuźnic powinno się wyłączyć spod terenu TPN, albo całkowicie je zamknąć dla narciarstwa. Narciarstwo w obecnych czasach ma być naśnieżane, ratrakowane, a teren gładki, bez niespodzianek pod śniegiem. Obecnie to są półśrodki, dobre na miniony wiek. I jeszcze ta archaiczna kanapa na Goryczkowej, która jedzie czasami 20 minut. Żenada, lepiej to zlikwidować, jak się nie da normalnie, współcześnie
Ski05.11.2017, 06:25
Tpn żenada . Dobrze ,że jest Slowacja i inne góry swiata. W Bachledowej zrobili jakasik sciezynke po koronach drzew i tlumy ludzi , a u nas oczywiscie TPN zabroni no chyba ,że cza cosik dlaswoich.Oj. skoncza sie dudki to wtedy będą winnego szukac.
Olo03.11.2017, 20:39
Przecież poza szlakami jeżdża przewodnicy tatrzańscy, parkowcy jak i ratownicy.....
Zobacz pełną wersję podhale24.pl