05.11.2017, 23:08 | czytano: 1342

Skp Bartosz Kraków i "Dziadki" triumfatorami Memoriału im. Grzegorza Wesołowskiego (zdjęcia)

zdj. Andrzej Habina
W IX edycji Memoriału Grzegorza Wesołowskiego wzięło udział ok. 400 zawodników. Siatkarze podzieleni na 45 drużyn grali na kilku parkietach jednocześnie - w Jabłonce, Lipnicy Wielkiej, Piekielniku i Załucznem.
W najliczniejszej kategorii mężczyzn wygrał zespół "Skp Bartosz Kraków". Miejsce drugie zajął "Geovolley", a trzecie - drużyna "Dziadków" z Suchej Beskidzkiej. Wśród kobiet najlepsze były panie z drużyny "Dziadków" z Suchej Beskidzkiej, które wyprzedziły zespół "Tak jest" z Krakowa oraz "Volley" z Rabki.
Wśród gimnazjalistów najwyższe miejsce na podium zajęła drużyna żeńska UKS Górzanie Ochotnica Górna i męska reprezentująca Gimnazjum w Załucznem.

O kilku lat zmagania siatkarzy oceniają sędziowie z Małopolskiego Związku Piłki Siatkowej, co już świadczy o poziomie rozgrywek.

- Zwycięzcom serdecznie gratulujemy! Tegoroczna edycja w liczbach jeszcze bardziej pokazuje ogrom tego wydarzenia. W turnieju wzięło bowiem udział, aż 45 drużyn z całej południowej Polski. Mieliśmy bowiem zespoły z takich miejsc jak: Wieliczka, Bochnia, Kraków, Zakopane a nawet z Rzeszowa. Mecze rozgrywane były jednocześnie na 4 halach w Piekielniku, Jabłonce, Lipnicy Wielkiej i Załucznem wyposażonych łącznie w 7 boisk do siatkówki. W turnieju tym nie najważniejsza jest wygrana a uczestnictwo i wspomnienie młodego chłopaka – Grzegorza Wesołowskiego, który odszedł nagle podczas gry w siatkówkę. Tegoroczny turniej to również dwie dodatkowe akcje. Zbiórka krwi, w której zebrano 41 jednostek krwi – kolejny rekord w historii zbiórek podczas turnieju. Organizatorzy przeprowadzili również zbiórkę pluszaków – Miś Ratownik, które trafią do jednostek straży pożarnej z całego powiatu nowotarskiego. Efekty zbiórki zostaną podane na dniach, gdyż ilość miśków jest zaskakująca i nie zostały jeszcze policzone - podsumowuje w imieniu organizatorów Jakub Dyrcz.

Zawody poświęcone są młodemu chłopakowi, Grzegorzowi Wesołowskiemu, który zmarł nagle podczas meczu siatkówki - 4 listopada 2008 roku.

s/ zdj. Andrzej Habina
zobacz także
Zobacz pełną wersję podhale24.pl