14.11.2017, 15:26 | czytano: 2368

Wołowina podbija podhalańskie restauracje

www.t-bone.com.pl
W menu podhalańskich restauracji coraz częściej pojawia się wołowina. Niekwestionowanym numerem jeden są steki. - Teraz to absolutny hit - przyznaje Daniel Chmielak, szef kuchni z restauracji Beef Master w Gorącym Potoku w Szaflarach. Kucharze z Podhala jeżdżą do Gdańska, gdzie uczą się jak je przyrządzać.
Wszystko zaczęło się od Targów T&T odbywających się do tej pory dwa razy w Białce Tatrzańskiej i raz w Nowym Targu, których organizatorem jest J.K. Gastro Service. Kucharze, którzy brali w nich udział ucząc się przyrządzania potraw m.in. od Kurta Schellera, zainteresowali się rzadko goszczącą do tej pory w menu wołowiną. Chwyciło. Jeden z dystrybutorów tego mięsa mówi, że wcześniej miał 7 klientów z Podhala na wołowinę, dziś ma ich 145. - Biorą restauracje, hotele, karczmy. Najpopularniejsze oczywiście są steki, które podbijają restauracje na Podhalu - mówi.
Kucharze z Podhala uczą się jeździć przyrządzać steki do Gdańska, do restauracji T-Bone, która się w nich specjalizuje. W przypadku wołowiny równie ważne, co jej przyrządzanie, jest m.in. sezonowanie mięsa. Kawałki na steki kilkanaście dni dojrzewają, stając się miękkie i soczyste. Mięs jest olbrzymia różnorodność. W restauracjach na Podhalu można dostać steki z Australii, Urugwaju, Irlandii, USA, Brazylii czy Japonii, które różną się między sobą smakiem i ceną.

- Trzeba powiedzieć, że jest bardzo duże zainteresowanie wołowiną - przyznaje szef kuchni Daniel Chmielak. - Steki są droższe niż kotlety schabowe, bo za zestaw obiadowy trzeba zapłacić od ok. 60 do 90 zł, ale ludzie dziś nie patrzą przede wszystkim na ceny, bo nie szukają rzeczy tanich, tylko chcą spróbować czegoś nowego i smacznego - dodaje.

red/
zobacz także
komentarze
wol15.11.2017, 21:02
Polecam odwiedzic Beef Master ....steki jak w Ameryce !!!! doskonale gatunkowo mieso (wolowina) swietnie drolowane i dobrze podane......
zyczylbym sobie aby inne podhalanskie restauracje umialy podawac prawdziwy BEEF
kolarzyk14.11.2017, 18:21
masterszefu - lepiej bym tego nie ujął :)
tokisa14.11.2017, 18:08
A to Maniek H. już nie gotuje?
masterszefu14.11.2017, 15:40
A ci z nad morza jeżdżą do Szaflar i uczą się przyrządzać śledzie ;)
Zobacz pełną wersję podhale24.pl