04.01.2018, 12:35 | czytano: 2275

Z bezdomnym psem do urzędu miasta lub na policję

NOWY TARG. Nasza czytelniczka znalazła bezdomnego szczeniaka i była zaskoczona faktem, że schronisko nie przyjęło psa, bo jest przepełnione.
"25 grudnia 2017 roku po ruchliwej ulicy Nowego Targu błąkał się szczeniak (prawdopodobnie wyrzucony prezent świąteczny), który non stop chodził po drodze stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie, ale i dla uczestników ruchu drogowego" - opowiada w liście przesłanym na kontakt@podhale24.pl. "Zważywszy, że prawie wpadł pod koła mojego samochodu zdecydowałam się zatrzymać i zabrać go do schroniska. I tutaj pojawia się problem. Schronisko w Nowym Targu jest przepełnione, nie przyjmują kolejnych zwierząt, a jak dowiedziałam się od patrolujących okolicę policjantów, oni nie mogą mi pomoc, a miasto nie ma podobno pieniędzy na dofinansowanie dla schroniska. Sama z własnych pieniędzy opłaciłam wizytę zwierzaka u lekarza bo był w tak złym stanie a nikt nie chciał pomóc. O ile wiem, nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy odmówiono pomocy i przyjęcia zwierzęcia. Zwracam się więc z pytaniem do redakcji, kto w takim wypadku ma obowiązek pomóc i czy można coś zrobić by sytuacja bezdomnych i porzuconych zwierząt w Nowym Targu się poprawiła. Takich sytuacji jest wiele tak jak i wiele jest bezdomnych zwierząt, a organów za to odpowiedzialnych brak" - pyta.
- W każdej takiej sytuacji należy kontaktować się z Urzędem Miasta w Nowym Targu, z naszym wydziałem, w godzinach pracy urzędu. Jest w naszym wydziale inspektor, który zajmuje się tego typu interwencjami - przypomina naczelnik Dariusz Jabcoń z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta w Nowym Targu. Jak dodaje, po godzinach pracy urzędu należy takie przypadki zgłaszać na policję. - Jako miasto mamy w tej sprawie uzgodnienia w nowotarską komendą - podkreśla.

oprac. r/
komentarze
rozbawiona06.01.2018, 13:14
Mają takie uzgodnienia z policją, że ta wypina się na każde zgłoszenie...
Lee Tong05.01.2018, 21:37
Podobno restauracja chińska przyjmuje zabłąkane psiaki.
Magda05.01.2018, 17:48
Pani naczelnik od zwierząt ma problem w d... Osoba do zwolnienia, do pracy do schroniska niech idzie... Co za znieczulica!!!!
migus05.01.2018, 17:31
zamiast drugiej hali lodowej i piątego basenu schronisko
kwk05.01.2018, 15:27
Ten pies sam od siebie się nie znalazł na ulicy. Człowiek oswajając zwierzęta jest za nie odpowiedzialny, ale to tylko słowa, w rzeczywistości jest inaczej.Bezmyślne rozmnażanie, bo się nie chce lub szkoda pieniędzy na sterylizację psów.Potem wciskanie psów, kotów nieodpowiedzialnym osobom, które widząc, że niestety ale trzeba zwierzakowi poświecić czas i kupić coś do zjedzenia, wyrzucają te biedactwa i pozostawiają na pastwę losu. Wszystkie nieszczęścia i cierpienia jakie spotykają zwierzęta są winą człowieka i to dlatego człowiek powinien tej sytuacji zaradzić. Za każdego psa schronisko dostaje spore pieniądze na ich utrzymanie, a jakie jest wyżywienie dla tych nieszczęśników i warunki w jakich przebywają wiedzą ci, co byli w schronisku. Tam się chce po prostu wyć jak się widzi te nieszczęśliwe zwierzęta.
Akuku05.01.2018, 14:23
Do effka - problem jest taki, ze urząd miasta ma na to pieniadze, a pan Jabcon dostaje rowniez za działania przeciw bezdomności zwierzat -pensje. Tak dosadnie : zapłaci pani za usługę - usługi nie ma, jest durne zwodzenie. Pan Naczelnik lubi rzucać slowa na wiatr i nic z tego nie wynika - nic. Bie wazne czy dotyczy to psa, kota czy innego zwierza. Sama mialam z UM przejscia, bo Pani z urzędu nie chciala zapisać nawet, ze zwierz zostal znaleziony (a ma prawny obowiazek, tak jak ja mam obowiazek zglosic znalezienie). Juz nawet policja robi mniejsze problemy ;)

Do Rychu - na terenie nowego targu nie ma organizacji zajmującej sie takimi sprawami. Nie ma, miasto nie ma pieniedzy, nie ma nawet jednego pomieszczenia na przechowalnie - to tez jest ladnie rozpisane w bierzecie miasta, ale jak wiadomo - burmistrz śpiewa, burmistrzowa tańczy, albo na odwrót. Jest na terenie miasta kilka prywatnych osob - powiedz mi - jak mamy to zrobic, nie majac ZADNEGO wsparcia.? Ja nie mowie tu o podstawach - pomieszczeniach, sterylizacji (jest, ale limitowana), o jakichkolwiek pieniądzach na leczenie. Miasto królewskie jak z koziej *** trąbka. Krakow i fundacje krakowskie pomagaja.

Co do calej sytuacji - burmistrzowie sie bawią, Jabcon pie*** co akurat pasuje i od lat nie zmienia sie nic. A to nie jedyny wstyd.
Effka05.01.2018, 07:57
To se weźcie te psy do chałpy! Schroniskoni tak przepełnione a jak ktoś wpadnie na pomysł żeby je odbudować to zobaczycie co się będzie działo na Kokoszkowoe czy w Waksmundzie bo ujadanie tych psów słychać że głowa boli! Kto mieszka w rejojie gdzie się niesie ten hałas ten wie o czym mowa
Joasia04.01.2018, 21:26
@Hanna rozumiem problem z psem, ale z dzika kotka??? Dzikie koty same sobie radzą i nie ma potrzeby ingerować. Koło bloku płata się nam koło 4 dzikich kotów żyją sobie obok nas i przynajmniej szczurów nie mamy
Rychu04.01.2018, 19:38
Patrząc na powyższy problem samoistnie nasuwa się pytanie czemu w takiej sytuacji nie można zadzwonić do fundacji "Animals" bądź innych towarzystw opieki nad zwierzętami z informacją o bezdomnym piesku?Skoro obrońcy praw zwierząt(których prace doceniam) jeżdżą po wsiach i miastach szukając zaniedbanych psów, które np mają za krótkie łańcuchy to czemu nie mogą zabrać takiego zwierzęcia i się nim zaopiekować do czasu zwolnienia miejsca w schronisku?W tym czasie można mu próbować znaleźć nowy dom lub odnaleźć właściciela...pytam bez podtekstów czy ironii. Inna rzecz wymieniona w tym artykule, która mnie ciekawi to co mają zrobić policjanci jak ktoś im psa przyniesie ? Wozić go w radiowozie? Trzymać w garażu czy przywiązać do płotu? A jak ten pies zdechnie na komisariacie to kto za to odpowie...? Może Pan Jabcoń wie....
Czytelniczka04.01.2018, 17:30
Witam! Jestem autorką powyższego maila i jak już wspomniałam, wracając ze schroniska spotkaliśmy patrol policji. Policjanci uprzejmie nas poinformowali, że nie jest to pierwsza taka sytuacja i że na komendzie policji "nie mamy czego szukać", bo i tak nam nie pomogą. I też, że UM tłumaczy, że nie ma na to pieniędzy. Więc niech Pan Jabcoń wytłumaczy to, że rzekomo policja jest poinformowana, że ma przyjmować takie przypadki skoro nie jest. Tak samo UM ma pomagać a ignoruje takie sytuacje.
jaga204.01.2018, 16:22
Na Ogrodowej od dawna błąka się nie duży brązowy piesek, przy tych opasłych willach wyglada to bardzo smutno. Pewno podpadł włascicielowi
Hanna04.01.2018, 14:44
Nic nie da telefon do UM.Do mnie na podwórko przyniosła dzika kotka swoje kocięta i leżała na śniegu. Dzwoniłam kilka razy do UM i sprawę za każdym razem zbywali musiałam sama zająć się kociakami Z czterech została mi jeszcze jedna koteczka do oddania nikt ale to nikt nie pomógł mi z UM. Życzę powodzenia tym co będą dzwonić do UM w Nowym Targu.
dog04.01.2018, 14:20
qwerty
Ale schronisko z gumy nie jest i się nie rozciągnie. Budowa nowego jest nierealna bo nie ma gdzie a jakby ktoś tylko zobaczył, że mu i z 4 km od chałpy stawiają schronisko to by był od razu protest bo psy wyją.
Fiona04.01.2018, 14:05
masz rację qwerty!!!!!
qwerty04.01.2018, 13:24
zamiast robic bale sylwerstrowe , rauty , pokropki i inne tego typu imprezy to za te pieniądze mozna by komuś pomóc lub wpomóc schronisko lub inne instytucje .
rekin04.01.2018, 12:49
niech teraz obrońcy zwierząt się nim zaopiekują wezmą se do domu bo jak co to mają dużo do gadania teraz gdzie są
Zobacz pełną wersję podhale24.pl